1 C
Olsztyn
czwartek, 2 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Prezes IPN: jeśli prezydent Olsztyna nie usunie pomnika, to zostanie zapamiętany jako obrońca symboli totalitarnych

OlsztynPrezes IPN: jeśli prezydent Olsztyna nie usunie pomnika, to zostanie zapamiętany jako...

Jeśli prezydent Olsztyna nie usunie Pomnika Wyzwolenia, to zostanie zapamiętany jako ten, który łamiąc polskie prawo o dekomunizacji, broni symboli totalitarnych, tych samych, które odpowiadają za śmierć naszych braci Ukraińców- powiedział w środę prezes IPN Karol Nawrocki.

reklama

W połowie września minister kultury uchylił decyzję z 1993 roku o wpisaniu Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej (wcześniej pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej), potocznie zwany „Szubienicami” na placu Xawerego Dunikowskiego do rejestru zabytków.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz 7 października 2022 r. wydał oświadczenie, że z pomnika „w trybie pilnym zostaną usunięte symbole komunizmu, tj. sierp i młot”.

reklama

Prezes IPN Karol Nawrocki w środę w Olsztynie podczas briefingu mówił, że „gdy Xawery Dunikowski tworzył ten pomnik w latach 1949-53, a był przecież uznanym artystą i więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego, i nie miał możliwości wiedzieć, czym był rok 1945”.

Prezes IPN: jeśli prezydent Olsztyna nie usunie pomnika, to zostanie zapamiętany jako obrońca symboli totalitarnych historia Olsztyn, Wiadomości

„Nawet, jeśli czuł wówczas, co wydarzyło się po roku 1945, to Polska była przecież sowiecką kolonią, państwem spowitym propagandą komunistyczną i była zarządzana z Moskwy. Już kilka dekad po roku 1945 dziś jesteśmy przekonani, a Instytut Pamięci Narodowej o tym napisał dziesiątki książek, że ten pomnik jest po prosty ahistoryczny”- wskazał prezes Nawrocki.

reklama

Mówił, że „w 1945 roku bowiem nie było wyzwolenia (…), a po ustaniu działań wojennych tutaj, w Olsztynie, na poziomie 36 proc., armia sowiecka zniszczyła to miasto, gwałcąc polskie kobiety, mordując Polaków”. „Tak nie zachowują się oczywiście wyzwoliciele. Poza tym wolności nie mogli nieść ci, którzy byli sami zniewoleni, a symbolem olsztyńskiego zniewolenia przez system komunistyczny niech będzie to, co wydarzyło się w dzielnicy Kortowo, a więc śmierć niewinnych ludzi, osób, które były w szpitalu psychiatrycznym i personelu medycznego”- dodał.

Jak wskazał prezes Nawrocki, „pomnik ten nie powinien być także w przestrzeni wolnego, pięknego, polskiego miasta, które jest częścią Rzeczpospolitej, czyli Olsztyna, dlatego że jest pomnikiem oddającym cześć i honor tym, którzy mordowali, którzy gwałcili, palili to miasto i jest też pomnikiem pogardy dla ofiar zwyrodnialców armii czerwonej”.

Rok Kopernika będzie świętowany na Warmii

„Ten pomnik symbolizuje cierpienie mieszkańców Olsztyna i całej Polski po roku 1945. Wstydem dla miasta Olsztyna jest to, że ten pomnik znajduje się w tym mieście”- podkreślił prezes IPN.

Wspomniał, że utrzymywanie w przestrzeni publicznej tego pomnika jest łamaniem prawa, ponieważ od 2016 r. obowiązuje ustawa o dekomunizacji.

Prezes IPN: jeśli prezydent Olsztyna nie usunie pomnika, to zostanie zapamiętany jako obrońca symboli totalitarnych historia Olsztyn, Wiadomości

„Zwracam się do Pana Prezydenta Grzymowicza, by ten pomnik hańby w końcu usunął. Opinia IPN jest wyraźna: podobnie jak w innych miastach wolnej i demokratycznej, suwerennej Rzeczpospolitej, nie ma miejsca na takie upamiętnienia. Pan Prezydent ma ostatnią właściwie szansę na akt przyzwoitości historycznej, na akt prawdy historycznej i powinien usunąć ten pomnik z przestrzeni publicznej i nie straszyć, nie okłamywać mieszkańców Olsztyna”- zaznaczył.

Wskazał, że „jeśli Grzymowicz nie usunie tego pomnika to będzie z pewnością w kolejnych dekadach cieszył się sławą tego, który łamiąc polskie prawo z 2016 r. stał się symbolem także obrony symboli totalitarnych, tych samych symboli, które dziś odpowiadają za śmierć naszych braci Ukraińców”.

Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej stoi w śródmieściu Olsztyna. Powstał na zlecenie ówczesnego wojewody olsztyńskiego Mieczysława Moczara, projekt pomnika wykonał Xawery Dunikowski. Socrealistyczny monument przedstawiał sylwetkę żołnierza, nawiązania do walk w czasie II wojny światowej, sierp i młot oraz sceny rodzajowe z życia robotnika. Pomnik odsłonięto w 1954 r.

Na początku lat dziewięćdziesiątych jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej. 19 maja 1993 r. pomnik został wpisany do rejestru zabytków województwa olsztyńskiego.

Mural w Kortowie z okazji 550 rocznicy urodzin Kopernika

W marcu br. wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński zarekomendował władzom Olsztyna wystąpienie do Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie tzw. Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie.

Prezes IPN dr Karol Nawrocki w marcu br. wystosował oświadczenie o pilnej potrzebie dekomunizacji przestrzeni publicznej w Polsce. Zaapelował w nim do samorządów o usunięcie wszelkich nazw i symboli wciąż upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia bądź daty symbolizujące komunizm.

Delegatura IPN w Olsztynie wielokrotnie podkreślała konieczność usunięcia pomnika: „Obrona jego trwania w obecnym miejscu jest wyrazem niemalże pogardy dla polskich bohaterów, twórców i obrońców niepodległej Polski, zamordowanych przez sowieckich katów z Armii Czerwonej, NKWD i polskich komunistów, tj. wykonawców politycznych wytycznych Kremla”.

Prezydent Olsztyna nie zgodził się jednak na przeniesienie pomnika do jednej z instytucji kultury, choć wicepremier Piotr Gliński wielokrotnie publicznie apelował do niego o natychmiastowe usunięcie monumentu z przestrzeni publicznej.

Prezes IPN: jeśli prezydent Olsztyna nie usunie pomnika, to zostanie zapamiętany jako obrońca symboli totalitarnych historia Olsztyn, Wiadomości

W sierpniu 2022 r. minister kultury i dziedzictwa narodowego wszczął z urzędu postępowanie w sprawie uchylenia decyzji o wpisie pomnika do rejestru zabytków. W toku postępowania Prezydent Miasta Olsztyna ponownie opowiedział się za zachowaniem i pozostawieniem pomnika w obecnej lokalizacji.

Protesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wówczas transparent z hasłem „Solidarni z Ukrainą” i drugi, z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem: „Pomnik wdzięczności za zniewolenie”.

IPN od wielu lat stoi na stanowisku, że pomnik wdzięczności Armii Czerwonej tzw. olsztyńskie „szubienice”, jako element sowietyzowania Polski i Polaków, w niepodległej Polsce nie powinien funkcjonować w przestrzeni publicznej. IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem. 

źróło: PAP, fot. PAP/Tomasz Waszczuk

reklama
reklama
reklama
reklama

8 KOMENTARZY

8 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
babcia
21 października 2022 10:15

Najlepiej oddać to „cudo” do jakiegoś skansenu. Zwłaszcza że za przeniesienie tego „grzmota” miasto nie będzie musiało zapłacić.

Głupi Piotrek
19 listopada 2022 13:54

Z tko na czele

Popularne

Mural w Kortowie z okazji 550 rocznicy urodzin Kopernika