\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZdaniem Łukasza Wróbla z olsztyńskiej firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędzają jeszcze wakacje.\n\n\n\n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ludzie niechętnie wyzbywają się teraz takich nieruchomości. Wystawiają je na sprzedaż wyłącznie w sytuacji, gdy naprawdę mają jakiś konkretny cel i potrzebę. Gdy pojawi się jakaś działka, to zwykle znajduje nabywcę. Oczywiście, jeśli cena nie jest zbyt wygórowana, bo zdarza się, że właściciele windują ceny tak, że nie odzwierciedlają one rzeczywistej wartości\" - przyznał.\n\n\n\nZdaniem Łukasza Wróbla z olsztyńskiej firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędzają jeszcze wakacje.\n\n\n\n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak zaznaczył, zainteresowanie kupnem działki na Mazurach, najlepiej możliwie blisko brzegu jeziora, jest nadal spore, natomiast liczba ofert sprzedaży jest zdecydowania mniejsza.\n\n\n\n\"Ludzie niechętnie wyzbywają się teraz takich nieruchomości. Wystawiają je na sprzedaż wyłącznie w sytuacji, gdy naprawdę mają jakiś konkretny cel i potrzebę. Gdy pojawi się jakaś działka, to zwykle znajduje nabywcę. Oczywiście, jeśli cena nie jest zbyt wygórowana, bo zdarza się, że właściciele windują ceny tak, że nie odzwierciedlają one rzeczywistej wartości\" - przyznał.\n\n\n\nZdaniem Łukasza Wróbla z olsztyńskiej firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędzają jeszcze wakacje.\n\n\n\n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Trwający od jakichś trzech miesięcy zastój dotyka szczególnie mieszkań. Natomiast w przypadku nieruchomości rekreacyjnych ten kryzys nie jest aż tak odczuwalny, ponieważ są one w głównej mierze nabywane za gotówkę\" - powiedział prezes spółki Mazury Invest Zbigniew Orzoł.\n\n\n\nJak zaznaczył, zainteresowanie kupnem działki na Mazurach, najlepiej możliwie blisko brzegu jeziora, jest nadal spore, natomiast liczba ofert sprzedaży jest zdecydowania mniejsza.\n\n\n\n\"Ludzie niechętnie wyzbywają się teraz takich nieruchomości. Wystawiają je na sprzedaż wyłącznie w sytuacji, gdy naprawdę mają jakiś konkretny cel i potrzebę. Gdy pojawi się jakaś działka, to zwykle znajduje nabywcę. Oczywiście, jeśli cena nie jest zbyt wygórowana, bo zdarza się, że właściciele windują ceny tak, że nie odzwierciedlają one rzeczywistej wartości\" - przyznał.\n\n\n\nZdaniem Łukasza Wróbla z olsztyńskiej firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędzają jeszcze wakacje.\n\n\n\n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzedstawiciele biur działających w regionie są zgodni, że rynek nieruchomości zwolnił. Wśród przyczyn wymieniają niepewną sytuację po wybuchu wojny na Ukrainie, wysoką inflację i osłabienie zdolności kredytowych nabywców.\n\n\n\n\"Trwający od jakichś trzech miesięcy zastój dotyka szczególnie mieszkań. Natomiast w przypadku nieruchomości rekreacyjnych ten kryzys nie jest aż tak odczuwalny, ponieważ są one w głównej mierze nabywane za gotówkę\" - powiedział prezes spółki Mazury Invest Zbigniew Orzoł.\n\n\n\nJak zaznaczył, zainteresowanie kupnem działki na Mazurach, najlepiej możliwie blisko brzegu jeziora, jest nadal spore, natomiast liczba ofert sprzedaży jest zdecydowania mniejsza.\n\n\n\n\"Ludzie niechętnie wyzbywają się teraz takich nieruchomości. Wystawiają je na sprzedaż wyłącznie w sytuacji, gdy naprawdę mają jakiś konkretny cel i potrzebę. Gdy pojawi się jakaś działka, to zwykle znajduje nabywcę. Oczywiście, jeśli cena nie jest zbyt wygórowana, bo zdarza się, że właściciele windują ceny tak, że nie odzwierciedlają one rzeczywistej wartości\" - przyznał.\n\n\n\nZdaniem Łukasza Wróbla z olsztyńskiej firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędzają jeszcze wakacje.\n\n\n\n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPopyt na działki rekreacyjne na Mazurach nie jest już tak wysoki jak przez ostatnie dwa lata - uważają przedstawiciele biur nieruchomości w woj. warmińsko-mazurskim. W ich ocenie, zmniejszyła się też liczba ofert sprzedaży takich działek.\n\n\n\nPrzedstawiciele biur działających w regionie są zgodni, że rynek nieruchomości zwolnił. Wśród przyczyn wymieniają niepewną sytuację po wybuchu wojny na Ukrainie, wysoką inflację i osłabienie zdolności kredytowych nabywców.\n\n\n\n\"Trwający od jakichś trzech miesięcy zastój dotyka szczególnie mieszkań. Natomiast w przypadku nieruchomości rekreacyjnych ten kryzys nie jest aż tak odczuwalny, ponieważ są one w głównej mierze nabywane za gotówkę\" - powiedział prezes spółki Mazury Invest Zbigniew Orzoł.\n\n\n\nJak zaznaczył, zainteresowanie kupnem działki na Mazurach, najlepiej możliwie blisko brzegu jeziora, jest nadal spore, natomiast liczba ofert sprzedaży jest zdecydowania mniejsza.\n\n\n\n\"Ludzie niechętnie wyzbywają się teraz takich nieruchomości. Wystawiają je na sprzedaż wyłącznie w sytuacji, gdy naprawdę mają jakiś konkretny cel i potrzebę. Gdy pojawi się jakaś działka, to zwykle znajduje nabywcę. Oczywiście, jeśli cena nie jest zbyt wygórowana, bo zdarza się, że właściciele windują ceny tak, że nie odzwierciedlają one rzeczywistej wartości\" - przyznał.\n\n\n\nZdaniem Łukasza Wróbla z olsztyńskiej firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędzają jeszcze wakacje.\n\n\n\n\"Działki kupują ludzie napływowi, zazwyczaj z Warszawy i innych dużych miast, którzy dysponujący pieniędzmi. Jest pełnia lata, więc przyjeżdżają, oglądają. Mieszkańcy naszego regionu nie szukają takich nieruchomości\" - mówił.\n\n\n\nOstatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości na letnie rezydencje na Mazurach, rosły też ceny.\n\n\n\n\"Teraz jest stagnacja, ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Wcześniej po prostu wszystko się sprzedawało; obojętnie czy to była działka rekreacyjna, leśna czy rolna. Teraz ogranicza się to do naprawdę ciekawych nieruchomości\" - powiedział Wróbel.\n\n\n\nW ocenie Karola Łukasika z Mazurskiego Biura Nieruchomości, zastój w branży budowlanej przekłada się też na zmniejszenie liczby działek nabywanych na Mazurach. Jak przypomniał, w pierwszym półroczu br. liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych w skali kraju spadła o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.\n\n\n\nJego zdaniem, stosunkowo najmniej spadło natomiast zainteresowanie kupnem apartamentów o podwyższonym standardzie i w atrakcyjnej lokalizacji, czyli blisko jeziora, czasem z miejscem do cumowania w porcie.\n\n\n\n\"Widać, że klienci z większym portfelem nadal nabywają takie nieruchomości i to w cenach abstrakcyjnie wyższych od osiedlowych mieszkań. Czasem są to osoby, które kupiły wcześniej działkę nad jeziorem, ale rezygnują z planów budowy domu, z uwagi na nieprzewidywalność rynku, ciągły wzrost cen czy problemy z brakiem ekip budowlanych\" - wyjaśnił Łukasik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150441,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-3 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Idzie stagnacja? Przedstawiciele biur nieruchomości z Warmii i Mazur bardzo zaniepokojeni

WiadomościIdzie stagnacja? Przedstawiciele biur nieruchomości z Warmii i Mazur bardzo zaniepokojeni

Przedstawiciele biur nieruchomości z województwa warmińsko-mazurskiego są bardzo zaniepokojeni spadkiem popytu na działki rekreacyjne na Mazurach w porównaniu do ostatnich dwóch lat. Według nich, liczba ofert sprzedaży takich działek również zmniejszyła się. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest niepewna sytuacja po wybuchu wojny na Ukrainie, wysoka inflacja oraz osłabienie zdolności kredytowej potencjalnych nabywców. Jednakże, popyt na nieruchomości rekreacyjne nie jest aż tak odczuwalny jak w przypadku mieszkań, ponieważ są głównie nabywane za gotówkę. Prezes spółki Mazury Invest, Zbigniew Orzoł, stwierdził, że choć zainteresowanie kupnem działek na Mazurach jest nadal duże, to liczba ofert sprzedaży jest zdecydowanie mniejsza. Dodatkowo, ceny działek czasem nie odzwierciedlają ich rzeczywistej wartości, co również wpływa na popyt. Według Łukasza Wróbla z firmy New House, ruch na rynku takich nieruchomości na Mazurach napędza jeszcze wakacyjny sezon. Ostatnie dwa lata pandemii były okresem ogromnego wzrostu zainteresowania kupnem nieruchomości letnich na Mazurach, ale teraz jest stagnacja, a ludzie zdają sobie sprawę, że czekają nas ciężkie czasy. Źródłem: PAP.

Przeczytaj także

reklama
3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Wnętrze, do którego chce się wracać. Jak urządzić przytulne mieszkanie?

W dzisiejszym zabieganym świecie coraz bardziej cenimy wnętrza „z duszą”.

Zastosowanie folii pryzmowej

Co to jest folia do pryzm?

Giełda kolekcjonerska w Olsztynie. Sprawdź, czy twoje pamiątki mają wartość

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska odbędzie się w niedzielę 22 lutego w godzinach 9:00–13:00.

Żabson po raz pierwszy wystąpi na Kortowiadzie!

Wyjątkowa postać na polskiej scenie rapowej.

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska już 22 lutego

Spotkanie kolekcjonerów i pasjonatów historii.

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.
reklama
reklama