\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiceminister Ozdoba zapowiedział, że resort klimatu i środowiska przeanalizuje, czy obecne przepisy dotyczące dewastacji środowiska są adekwatne. Zapowiedział, że część takich działań może podlegać pod kodeks karny. \"Jak będzie taka potrzeba to nowa inicjatywa w tym zakresie będzie miała wsparcie resortu\" - zapowiedział Ozdoba.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Nasze wspólne działanie będzie polegało m.in. na tym, że gdy któraś instytucja zauważy niszczenie przyrody powiadomi innych. My jako samorząd mamy np. personalia właścicieli działek, na których prowadzone są nielegalne działania, a niektóre instytucje np. Wody Polskie takich danych nie mają. Musimy zastopować to, co się dzieje nad jeziorami, nie mamy innego wyjścia\" - powiedział Piotr Jakubowski. Przyznał, że na terenie jego gminy atrakcyjne działki nad jeziorami kupują mieszkańcy dużych miast spoza regionu, najczęściej z Warszawy, i to oni niszczą środowisko.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba zapowiedział, że resort klimatu i środowiska przeanalizuje, czy obecne przepisy dotyczące dewastacji środowiska są adekwatne. Zapowiedział, że część takich działań może podlegać pod kodeks karny. \"Jak będzie taka potrzeba to nowa inicjatywa w tym zakresie będzie miała wsparcie resortu\" - zapowiedział Ozdoba.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPorozumienie ws. wspólnego zwalczania dewastacji środowiska podpisały Wody Polskie, Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wojewódzka Straż Rybacka, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, Komendant Wojewódzki Policji w Olszynie, a w imieniu samorządowców z Mazur burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski.\n\n\n\n\"Nasze wspólne działanie będzie polegało m.in. na tym, że gdy któraś instytucja zauważy niszczenie przyrody powiadomi innych. My jako samorząd mamy np. personalia właścicieli działek, na których prowadzone są nielegalne działania, a niektóre instytucje np. Wody Polskie takich danych nie mają. Musimy zastopować to, co się dzieje nad jeziorami, nie mamy innego wyjścia\" - powiedział Piotr Jakubowski. Przyznał, że na terenie jego gminy atrakcyjne działki nad jeziorami kupują mieszkańcy dużych miast spoza regionu, najczęściej z Warszawy, i to oni niszczą środowisko.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba zapowiedział, że resort klimatu i środowiska przeanalizuje, czy obecne przepisy dotyczące dewastacji środowiska są adekwatne. Zapowiedział, że część takich działań może podlegać pod kodeks karny. \"Jak będzie taka potrzeba to nowa inicjatywa w tym zakresie będzie miała wsparcie resortu\" - zapowiedział Ozdoba.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Tak jak lasy w Polsce są państwowe, są wszystkich obywateli, tak wody powierzchniowe, w tym jeziora i rzeki są publiczne, są nas wszystkich i każdy powinien mieć do nich dostęp. Nie może być tak, że ktoś sobie kupił działkę nad jeziorem z dostępem do wody i uważa, że może na tej działce może zrobić wszystko, w tym wyciąć trzcinowisko, czy zbudować nielegalnie pomost, zrobić plażę, kanał pogłębić i tego typu rzeczy. Niestety takie rzeczy się dzieją coraz częściej, bo w dobie pandemii dużo jest inwestycji i to się cały czas dzieje\" - powiedział prezes Daca. Dodał, że tylko w tym roku na Mazurach odnotowano już ponad 100 tego typu dewastacji środowiska.\n\n\n\nPorozumienie ws. wspólnego zwalczania dewastacji środowiska podpisały Wody Polskie, Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wojewódzka Straż Rybacka, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, Komendant Wojewódzki Policji w Olszynie, a w imieniu samorządowców z Mazur burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski.\n\n\n\n\"Nasze wspólne działanie będzie polegało m.in. na tym, że gdy któraś instytucja zauważy niszczenie przyrody powiadomi innych. My jako samorząd mamy np. personalia właścicieli działek, na których prowadzone są nielegalne działania, a niektóre instytucje np. Wody Polskie takich danych nie mają. Musimy zastopować to, co się dzieje nad jeziorami, nie mamy innego wyjścia\" - powiedział Piotr Jakubowski. Przyznał, że na terenie jego gminy atrakcyjne działki nad jeziorami kupują mieszkańcy dużych miast spoza regionu, najczęściej z Warszawy, i to oni niszczą środowisko.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba zapowiedział, że resort klimatu i środowiska przeanalizuje, czy obecne przepisy dotyczące dewastacji środowiska są adekwatne. Zapowiedział, że część takich działań może podlegać pod kodeks karny. \"Jak będzie taka potrzeba to nowa inicjatywa w tym zakresie będzie miała wsparcie resortu\" - zapowiedział Ozdoba.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes Wód Polskich Przemysław Daca oraz wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba poinformowali, że podpisane w piątek w Olsztynie porozumienie ma służyć skuteczniejszej walce z dewastacją środowiska naturalnego. To zjawisko - jak zgodnie przyznali - przybiera na sile w ostatnim czasie i jest doskonale widoczne na Mazurach, gdzie nagminnie grodzone są brzegi jezior, powstają nad jeziorami prywatne plaże i pomosty, a nawet przekopywane są kanały łączące prywatne działki ze zbiornikami wodnymi.\n\n\n\n\"Tak jak lasy w Polsce są państwowe, są wszystkich obywateli, tak wody powierzchniowe, w tym jeziora i rzeki są publiczne, są nas wszystkich i każdy powinien mieć do nich dostęp. Nie może być tak, że ktoś sobie kupił działkę nad jeziorem z dostępem do wody i uważa, że może na tej działce może zrobić wszystko, w tym wyciąć trzcinowisko, czy zbudować nielegalnie pomost, zrobić plażę, kanał pogłębić i tego typu rzeczy. Niestety takie rzeczy się dzieją coraz częściej, bo w dobie pandemii dużo jest inwestycji i to się cały czas dzieje\" - powiedział prezes Daca. Dodał, że tylko w tym roku na Mazurach odnotowano już ponad 100 tego typu dewastacji środowiska.\n\n\n\nPorozumienie ws. wspólnego zwalczania dewastacji środowiska podpisały Wody Polskie, Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wojewódzka Straż Rybacka, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, Komendant Wojewódzki Policji w Olszynie, a w imieniu samorządowców z Mazur burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski.\n\n\n\n\"Nasze wspólne działanie będzie polegało m.in. na tym, że gdy któraś instytucja zauważy niszczenie przyrody powiadomi innych. My jako samorząd mamy np. personalia właścicieli działek, na których prowadzone są nielegalne działania, a niektóre instytucje np. Wody Polskie takich danych nie mają. Musimy zastopować to, co się dzieje nad jeziorami, nie mamy innego wyjścia\" - powiedział Piotr Jakubowski. Przyznał, że na terenie jego gminy atrakcyjne działki nad jeziorami kupują mieszkańcy dużych miast spoza regionu, najczęściej z Warszawy, i to oni niszczą środowisko.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba zapowiedział, że resort klimatu i środowiska przeanalizuje, czy obecne przepisy dotyczące dewastacji środowiska są adekwatne. Zapowiedział, że część takich działań może podlegać pod kodeks karny. \"Jak będzie taka potrzeba to nowa inicjatywa w tym zakresie będzie miała wsparcie resortu\" - zapowiedział Ozdoba.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzedstawiciele ośmiu instytucji, m.in. Wód Polskich, policji i samorządu podpisali porozumienie ws. wspólnych działań dotyczących zwalczania grodzenia brzegów mazurskich jezior, stawiania na nich nielegalnych pomostów i innych działań przyczyniających się do dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich Przemysław Daca oraz wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba poinformowali, że podpisane w piątek w Olsztynie porozumienie ma służyć skuteczniejszej walce z dewastacją środowiska naturalnego. To zjawisko - jak zgodnie przyznali - przybiera na sile w ostatnim czasie i jest doskonale widoczne na Mazurach, gdzie nagminnie grodzone są brzegi jezior, powstają nad jeziorami prywatne plaże i pomosty, a nawet przekopywane są kanały łączące prywatne działki ze zbiornikami wodnymi.\n\n\n\n\"Tak jak lasy w Polsce są państwowe, są wszystkich obywateli, tak wody powierzchniowe, w tym jeziora i rzeki są publiczne, są nas wszystkich i każdy powinien mieć do nich dostęp. Nie może być tak, że ktoś sobie kupił działkę nad jeziorem z dostępem do wody i uważa, że może na tej działce może zrobić wszystko, w tym wyciąć trzcinowisko, czy zbudować nielegalnie pomost, zrobić plażę, kanał pogłębić i tego typu rzeczy. Niestety takie rzeczy się dzieją coraz częściej, bo w dobie pandemii dużo jest inwestycji i to się cały czas dzieje\" - powiedział prezes Daca. Dodał, że tylko w tym roku na Mazurach odnotowano już ponad 100 tego typu dewastacji środowiska.\n\n\n\nPorozumienie ws. wspólnego zwalczania dewastacji środowiska podpisały Wody Polskie, Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wojewódzka Straż Rybacka, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, Komendant Wojewódzki Policji w Olszynie, a w imieniu samorządowców z Mazur burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski.\n\n\n\n\"Nasze wspólne działanie będzie polegało m.in. na tym, że gdy któraś instytucja zauważy niszczenie przyrody powiadomi innych. My jako samorząd mamy np. personalia właścicieli działek, na których prowadzone są nielegalne działania, a niektóre instytucje np. Wody Polskie takich danych nie mają. Musimy zastopować to, co się dzieje nad jeziorami, nie mamy innego wyjścia\" - powiedział Piotr Jakubowski. Przyznał, że na terenie jego gminy atrakcyjne działki nad jeziorami kupują mieszkańcy dużych miast spoza regionu, najczęściej z Warszawy, i to oni niszczą środowisko.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba zapowiedział, że resort klimatu i środowiska przeanalizuje, czy obecne przepisy dotyczące dewastacji środowiska są adekwatne. Zapowiedział, że część takich działań może podlegać pod kodeks karny. \"Jak będzie taka potrzeba to nowa inicjatywa w tym zakresie będzie miała wsparcie resortu\" - zapowiedział Ozdoba.\n\n\n\nPrezes Wód Polskich podkreślał, że konieczna jest zmiana nastawienia organów ścigania - policji i prokuratury - do prowadzenia spraw związanych z dewastacją środowiska. Ocenił, że sądy także winny zmienić podejście do ludzi niszczących naturę. \"Zdarza się, że ktoś kupuje nad jeziorem działkę za milion złotych, niszczy środowisko i dostaje za to 2 tys. zł grzywny. To jest żadna kara. Nagminnie umarzane są postępowania dotyczące niszczenia jezior, czy rzek\" - powiedział Daca i zapowiedział, że poprosi w tym zakresie o rozmowę z prokuratorem generalnym, by uwrażliwić go na tego typu problemy.\n\n\n\nWiceminister Ozdoba przyznał, że podobnie interpretowane są sprawy nielegalnych składowisk śmieci. Zaapelował do obywateli, by przez formularz na stornie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłaszali (anonimowo lub pod nazwiskiem) przypadki dewastacji środowiska naturalnego.\n\n\n\nWody Polskie przygotowały ulotkę, w której tłumaczą, jakiego rodzaju działania w środowisku naturalnym są niedopuszczalne. Ulotka jest zilustrowana zdjęciami z Mazur, które dokumentują niszczenie brzegów rzek i jezior. Ulotka ta trafi do mazurskich samorządów. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147726,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-6.2 C
Olsztyn
niedziela, 15 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Podpisano porozumienie dot. zwalczania dewastacji i grodzenia mazurskich jezior

OlsztynPodpisano porozumienie dot. zwalczania dewastacji i grodzenia mazurskich jezior

W piątek przedstawiciele Wód Polskich, policji, samorządu oraz innych instytucji podpisali porozumienie w sprawie zmniejszenia dewastacji środowiska naturalnego w regionie Mazur. Dewastacje, takie jak grodzenie brzegów jezior, budowanie nielegalnych pomostów czy usuwanie trzcinowisk są coraz bardziej powszechne. Firma Wody Polskie oraz wiceminister klimatu i środowiska, Jacek Ozdoba, zapowiedzieli, że porozumienie służyć będzie do efektywniejszej zadziałania na rzecz ochrony mazurskich jezior przed dewastacją środowiska. Dewastacyjne zjawiska są bardzo często spotykane w czasie pandemii, ponieważ wiele inwestycji w sektorze turystyki zostało zacieśnionych w ostatnim czasie. Prezes Wód Polskich, Przemysław Daca, dodał, że tylko w tym roku odnotowano już ponad sto dewastacji na Mazurach.

reklama

Wody Polskie, Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wojewódzka Straż Rybacka, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie oraz burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski podpisali porozumienie ws. zwalczania dewastacji środowiska. Celem porozumienia jest to, że gdy jedna instytucja zauważy akty niszczenia przyrody, powiadomi pozostałe służby. Personalia właścicieli posiadłości, na których są realizowane nielegalne działania, będą częścią informacji, które podawać będzie samorząd regionu.

Prezes Przemysław Daca i wiceminister Jacek Ozdoba twierdzą, że konieczne jest zmiana podejścia organów ścigania, takich jak policja czy prokuratura do rozstrzygania spraw związanych z zniszczeniem środowiska. Przyznają, że sądy także powinny zmienić swoje nastawienie do ludzi niszczących faunę i florę. Daca podkreślił, że kary są nieadekwatne do przewinień, szczególnie wtedy, gdy jakiś inwestor buduje nielegalnie na prywatnej działce nad jeziorem lub nawet wyrywa z niej trzcinowiska. Wiceminister zapowiedział, że mające miejsce karykaturalnie grzywny za 2 000 zł powinny zmienić swoją formę i w niektórych przypadkach, takich jak nielegalne składowiska śmieci, powinny być zgodne z kodeksem karnym.

reklama

Wody Polskie opracowały karę, podkreślającą, jakie działania w środowisku naturalnym są zabronione. Kary, w formie ulotki, będą przekazywane władzom lokalnym w Mazurach.

źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
reklama
reklama