\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób ","spintaxed_cnt":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji - podaje PAP.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\".\n\n\n\nJakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.\n\n\n\nWedług śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Ruszył proces w sprawie napadu na kantor przy ul. Głowackiego i próby zabójstwa trzech osób","original_cnt":"\nPrzed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces Jakuba D. oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.\n\n\n\nJakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł, a także o usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Przeżyli, dzięki udzielonej pomocy medycznej. Podczas pierwszej rozprawy oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek zabić. Wyraził skruchę. \"Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało\" - mówił.\n\n\n\nWyjaśniał, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.\n\n\n\nNa swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych tzw. monet bulionowych.\n\n\n\nOskarżony twierdzi, że spodziewał się zastać w kantorze tylko jednego pracownika, którego zamierzał obezwładnić paralizatorem, a pistolet miał tylko \"do postraszenia\". Okazało się jednak, że w biurze są trzy osoby, przez co jego \"plan się zburzył\".\n\n\n\nZdaniem śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z tych mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Potem zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.\n\n\n\nJakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i od tej pory jest w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147436,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Jakuba D., oskarżonego o napad na kantor i próbę zabójstwa trzech osób. Mężczyzna odpowiada też za nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji – podaje PAP.
reklama
Jakub D. został oskarżony o dokonanie w styczniu ubiegłego roku w kantorze przy ul. Głowackiego w Olsztynie rozboju z użyciem pistoletu i kradzieży 60 złotych monet o wartości 440 tys. zł. Oskarżony odpowiada także za usiłowanie zabójstwa trojga pracowników tego kantoru. Dwoje z nich zostało rannych, obrażenia realnie zagrażały ich życiu. Zostały uratowani dzięki udzielonej pomocy medycznej. Na pierwszej rozprawie, oskarżony przyznał się do napadu na kantor oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji, jednak zaprzeczył, aby planował zabić kogokolwiek. Wyraził skruchę i powiedział: „Do teraz nie mogę się pogodzić z tym, co się stało”.
Jakub D. wyjaśnił, że utrzymywał się z inwestowania na giełdzie, ale z czasem coraz częściej zdarzały mu się nietrafione inwestycje, przez co popadł w długi. Chcąc wyjść z kłopotów finansowych, postanowił napaść na kantor. Przed tym kupił nielegalnie pistolet typu Makarow i ponad sto sztuk amunicji do niego.
reklama
Na swój cel wybrał firmę zajmującą się obrotem kryptowalutami i złotem inwestycyjnym. Telefonicznie umówił się z pracownikiem tej placówki na dokonanie transakcji. Miała ona polegać na sprzedaży przez Jakuba D. bitcoinów za 500 tys. zł, a następnie zakupieniu za tę kwotę 60 złotych monet tzw. bulionowych.
Według śledczych, w trakcie tej pozorowanej transakcji Jakub D. poszedł do łazienki, gdzie zaatakował pracownicę kantoru, wobec której użył paralizatora i oddał do niej strzał. Następnie strzelił przez drzwi łazienki w kierunku blokujących je dwóch pozostałych pracowników, zaalarmowanych krzykiem swojej koleżanki. Jeden z mężczyzn został postrzelony, drugi zdołał wybiec z budynku, wzywając pomocy. Po wyjściu z łazienki napastnik oddał kolejny strzał w kierunku rannego. Następnie zabrał z biura przygotowane wcześniej monety i uciekł.
Jakub D. następnego dnia po napadzie został zatrzymany przez policję i jest w areszcie od tamtej pory. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.