\nW sobotę późnym wieczorem po wydobyciu ciała dziecka policja podała, że dziewczynka była na motorówce pod opieką mamy. Pasażerowie motorówki pochodzili z Warszawy i woj. mazowieckiego, jedna osoba z woj. łódzkiego i jedna z woj. dolnośląskiego. Pod nadzorem prokuratora będzie teraz prowadzone w tej sprawie śledztwo. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145927,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomnieli, że w sobotę na Tałtach doszło do tragicznego w skutkach wypadku: jacht motorowy Viva 606 z 7 osobami na pokładzie przewrócił się i zatonął. Sześć z siedmiu osób opuściło pokład. \"Niestety pod pokładem została jedna osoba. Była to 8-letnia dziewczynka\" - przypomnieli ratownicy i przyznali, że gdy podejmowali z wody osoby płynące motorówką żadna z ich nie miała na sobie kamizelki ratunkowej.\n\n\n\nW sobotę późnym wieczorem po wydobyciu ciała dziecka policja podała, że dziewczynka była na motorówce pod opieką mamy. Pasażerowie motorówki pochodzili z Warszawy i woj. mazowieckiego, jedna osoba z woj. łódzkiego i jedna z woj. dolnośląskiego. Pod nadzorem prokuratora będzie teraz prowadzone w tej sprawie śledztwo. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145927,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Przed wypłynięciem na wodę zawsze sprawdzajcie stan techniczny jednostki i zakładajcie kamizelki ratunkowe, bo mogą uratować Wam życie\" - zaapelowali w niedzielę do wypoczywających na łodziach żaglowych i motorowych ratownicy MOPR.\n\n\n\nPrzypomnieli, że w sobotę na Tałtach doszło do tragicznego w skutkach wypadku: jacht motorowy Viva 606 z 7 osobami na pokładzie przewrócił się i zatonął. Sześć z siedmiu osób opuściło pokład. \"Niestety pod pokładem została jedna osoba. Była to 8-letnia dziewczynka\" - przypomnieli ratownicy i przyznali, że gdy podejmowali z wody osoby płynące motorówką żadna z ich nie miała na sobie kamizelki ratunkowej.\n\n\n\nW sobotę późnym wieczorem po wydobyciu ciała dziecka policja podała, że dziewczynka była na motorówce pod opieką mamy. Pasażerowie motorówki pochodzili z Warszawy i woj. mazowieckiego, jedna osoba z woj. łódzkiego i jedna z woj. dolnośląskiego. Pod nadzorem prokuratora będzie teraz prowadzone w tej sprawie śledztwo. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145927,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRatownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zaapelowali w niedzielę do wszystkich żeglarzy i motorowodniaków o zakładanie kamizelek ratunkowych. Przyznali, że żadna z wyciągniętych z wody osób, które uczestniczyły w tragicznym wypadku na Tałtach, nie miała na sobie kamizelek.\n\n\n\n\"Przed wypłynięciem na wodę zawsze sprawdzajcie stan techniczny jednostki i zakładajcie kamizelki ratunkowe, bo mogą uratować Wam życie\" - zaapelowali w niedzielę do wypoczywających na łodziach żaglowych i motorowych ratownicy MOPR.\n\n\n\nPrzypomnieli, że w sobotę na Tałtach doszło do tragicznego w skutkach wypadku: jacht motorowy Viva 606 z 7 osobami na pokładzie przewrócił się i zatonął. Sześć z siedmiu osób opuściło pokład. \"Niestety pod pokładem została jedna osoba. Była to 8-letnia dziewczynka\" - przypomnieli ratownicy i przyznali, że gdy podejmowali z wody osoby płynące motorówką żadna z ich nie miała na sobie kamizelki ratunkowej.\n\n\n\nW sobotę późnym wieczorem po wydobyciu ciała dziecka policja podała, że dziewczynka była na motorówce pod opieką mamy. Pasażerowie motorówki pochodzili z Warszawy i woj. mazowieckiego, jedna osoba z woj. łódzkiego i jedna z woj. dolnośląskiego. Pod nadzorem prokuratora będzie teraz prowadzone w tej sprawie śledztwo. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145927,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W niedzielę, ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wezwali wszystkich żeglarzy i motorowodniaków do noszenia kamizelek ratunkowych. Zwrócili uwagę na fakt, że żadna z osób, które zostały wyciągnięte z wody po tragicznym wypadku na Tałtach, nie miała na sobie kamizelki.
reklama
„Zanim wypłyniesz na wodę, zawsze sprawdź stan jednostki i załóż kamizelki ratunkowe, ponieważ mogą uratować twoje życie” – zaapelowali ratownicy MOPR do wczasowiczów korzystających z jednostek, takich jak łodzie żaglowe czy motorowe.
W sobotę na Tałtach doszło do tragicznego wypadku. Jacht motorowy Viva 606 z siedmioma osobami na pokładzie przewrócił się i zatonął, a sześć osób opuściło pokład. „Niestety, pod pokładem pozostała jedna osoba. Była to 8-letnia dziewczynka” – przypomnieli ratownicy, dodając, że żadna z osób, które płynęły motorówką, nie miała na sobie kamizelki ratunkowej.
reklama
Późnym wieczorem w sobotę, po wydobyciu ciała dziewczynki, policja poinformowała, że dziecko było na motorówce pod opieką matki. Pasażerowie pochodzili z Warszawy, województwa mazowieckiego, łódzkiego i dolnośląskiego. W tej sprawie śledztwo będzie prowadzone pod nadzorem prokuratora.