\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKobieta nie wymagała pomocy medycznej.\n\n\n\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWezwani na miejsce strażacy wyposażeni w ubrania do pracy w wodzie wydobyli kobietę na brzeg rzeki oraz wspólnie z policjantami wydobyli kajak. Dwójka dzieci, która również płynęła kajakami, została bezpiecznie sprowadzona do brzegu a kajaki zostały wydobyte przez strażaków i policjantów na brzeg rzeki Pasłęki.\n\n\n\nKobieta nie wymagała pomocy medycznej.\n\n\n\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW rekreacyjnym spływie brały udział trzy osoby. W jednoosobowych kajakach płynęli kobieta i dwoje dzieci.\n\n\n\nWezwani na miejsce strażacy wyposażeni w ubrania do pracy w wodzie wydobyli kobietę na brzeg rzeki oraz wspólnie z policjantami wydobyli kajak. Dwójka dzieci, która również płynęła kajakami, została bezpiecznie sprowadzona do brzegu a kajaki zostały wydobyte przez strażaków i policjantów na brzeg rzeki Pasłęki.\n\n\n\nKobieta nie wymagała pomocy medycznej.\n\n\n\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSłużby wezwał wędkarz, który zobaczył jak kobieta, w trakcie pokonywania kajakiem rzeki w pobliżu drogi powiatowej Braniewo - Bemowizna, chcąc ominąć pochylone nad taflą drzewo, zaczepiła kamizelką o konar. Nie mogła się sama oswobodzić a kajak zaczął nabierać wody.\n\n\n\nW rekreacyjnym spływie brały udział trzy osoby. W jednoosobowych kajakach płynęli kobieta i dwoje dzieci.\n\n\n\nWezwani na miejsce strażacy wyposażeni w ubrania do pracy w wodzie wydobyli kobietę na brzeg rzeki oraz wspólnie z policjantami wydobyli kajak. Dwójka dzieci, która również płynęła kajakami, została bezpiecznie sprowadzona do brzegu a kajaki zostały wydobyte przez strażaków i policjantów na brzeg rzeki Pasłęki.\n\n\n\nKobieta nie wymagała pomocy medycznej.\n\n\n\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW niedzielę po południu braniewscy strażacy otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która utknęła w kajaku na rzece Pasłęce.\n\n\n\nSłużby wezwał wędkarz, który zobaczył jak kobieta, w trakcie pokonywania kajakiem rzeki w pobliżu drogi powiatowej Braniewo - Bemowizna, chcąc ominąć pochylone nad taflą drzewo, zaczepiła kamizelką o konar. Nie mogła się sama oswobodzić a kajak zaczął nabierać wody.\n\n\n\nW rekreacyjnym spływie brały udział trzy osoby. W jednoosobowych kajakach płynęli kobieta i dwoje dzieci.\n\n\n\nWezwani na miejsce strażacy wyposażeni w ubrania do pracy w wodzie wydobyli kobietę na brzeg rzeki oraz wspólnie z policjantami wydobyli kajak. Dwójka dzieci, która również płynęła kajakami, została bezpiecznie sprowadzona do brzegu a kajaki zostały wydobyte przez strażaków i policjantów na brzeg rzeki Pasłęki.\n\n\n\nKobieta nie wymagała pomocy medycznej.\n\n\n\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa rzece Pasłęce kobieta płynąca kajakiem zahaczyła kapokiem o konar drzewa. Nie mogła się sama oswobodzić a kajak zaczął nabierać wody. Wezwani na miejsce strażacy wyciągnęli kobietę na brzeg - podał w niedzielę komendant Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie Ireneusz Ściborek.\n\n\n\nW niedzielę po południu braniewscy strażacy otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która utknęła w kajaku na rzece Pasłęce.\n\n\n\nSłużby wezwał wędkarz, który zobaczył jak kobieta, w trakcie pokonywania kajakiem rzeki w pobliżu drogi powiatowej Braniewo - Bemowizna, chcąc ominąć pochylone nad taflą drzewo, zaczepiła kamizelką o konar. Nie mogła się sama oswobodzić a kajak zaczął nabierać wody.\n\n\n\nW rekreacyjnym spływie brały udział trzy osoby. W jednoosobowych kajakach płynęli kobieta i dwoje dzieci.\n\n\n\nWezwani na miejsce strażacy wyposażeni w ubrania do pracy w wodzie wydobyli kobietę na brzeg rzeki oraz wspólnie z policjantami wydobyli kajak. Dwójka dzieci, która również płynęła kajakami, została bezpiecznie sprowadzona do brzegu a kajaki zostały wydobyte przez strażaków i policjantów na brzeg rzeki Pasłęki.\n\n\n\nKobieta nie wymagała pomocy medycznej.\n\n\n\n\"Na szczęście spływ zakończył się szczęśliwie, pomimo wpadnięcia do wody. Nie było tu żadnej brawury. Wszyscy uczestnicy byli w kamizelkach. Ale to zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury. Do rzeki wpadają też drzewa nadgryzione przez bobry\"- powiedział komendant braniewskiej straży pożarnej.\n\n\n\nDodał, że lepiej jest organizować spływy w grupie, by uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W niedzielę braniewscy strażacy otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która utknęła w kajaku na rzece Pasłęce. W trakcie pokonywania rzeki, kobieta zahaczyła kapokiem o konar drzewa i nie była w stanie się oswobodzić, a kajak nabrał wody. Wezwany na miejsce wędkarz poinformował służby ratunkowe.
reklama
Na rzece Pasłęce prowadzony był rekreacyjny spływ, w którym uczestniczyło trzy osoby – kobieta i dwójka dzieci w jednoosobowych kajakach. Strażacy, którzy zostali wysłani na miejsce, wyposażeni w ubrania do pracy w wodzie, wydobyli kobietę na brzeg rzeki, a także wydobyli z wody kajaki. Dwójka dzieci została bezpiecznie sprowadzona do brzegu.
Jak podkreśla komendant braniewskiej straży pożarnej Ireneusz Ściborek, zdarzenie pokazuje, że na wodzie mogą zdarzyć się różne sytuacje i trzeba brać je pod uwagę. Na rzece Pasłęce jest wiele drzew poprzewracanych przez wichury oraz takich, które zostały nadgryzione przez bobry. Dlatego lepiej organizować spływy w grupie, aby uczestnicy w razie niebezpieczeństwa mogli powiadomić służby.