\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług prezydenta Olsztyna, stanowisko zostało wypracowane w oparciu o opinie wyrażane podczas spotkań konsultacyjnych. Jak zaznaczył, wszyscy dyskutujący jednoznacznie negatywnie oceniali tzw. \"wyzwalanie\" Warmii i Mazur przez Armię Czerwoną i skutki narzucenia siłą komunizmu, ale jednocześnie w większości uznali, że monument powinien być \"żywą lekcją historii\" o tamtych czasach. Dodał, że uczestnicy dyskusji zauważyli, że zabranie pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna - w odróżnieniu od jego pozostawienia - byłoby decyzją nieodwracalną i ostateczną.\n\n\n\nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nStanowisko prezydenta miasta w sprawie przyszłości pomnika opublikował olsztyński magistrat wraz z wynikami badania opinii przeprowadzonego wśród mieszkańców. Apele o likwidację tego monumentu wzmogły się po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Grzymowicz zdecydował, że pomnik pozostanie w dotychczasowym miejscu, ale zostanie opatrzony specjalną tablicą informacyjną. \"Niezależnie od tego, zgodnie z ustaleniami grupy roboczej pracującej nad wypracowaniem treści, jakie powinny znaleźć się na planszach edukacyjnych, będziemy także intensywnie szukać interesującej formy ich prezentacji na placu Dunikowskiego\" - zapowiedział.\n\n\n\nWedług prezydenta Olsztyna, stanowisko zostało wypracowane w oparciu o opinie wyrażane podczas spotkań konsultacyjnych. Jak zaznaczył, wszyscy dyskutujący jednoznacznie negatywnie oceniali tzw. \"wyzwalanie\" Warmii i Mazur przez Armię Czerwoną i skutki narzucenia siłą komunizmu, ale jednocześnie w większości uznali, że monument powinien być \"żywą lekcją historii\" o tamtych czasach. Dodał, że uczestnicy dyskusji zauważyli, że zabranie pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna - w odróżnieniu od jego pozostawienia - byłoby decyzją nieodwracalną i ostateczną.\n\n\n\nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, zdecydował, że dawny Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, nazywany potocznie \"szubienicami\", pozostanie w centrum miasta, ale będzie opatrzony tablicą informacyjną. Powołał się przy tym na wyniki konsultacji i badanie opinii mieszkańców.\n\n\n\nStanowisko prezydenta miasta w sprawie przyszłości pomnika opublikował olsztyński magistrat wraz z wynikami badania opinii przeprowadzonego wśród mieszkańców. Apele o likwidację tego monumentu wzmogły się po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Grzymowicz zdecydował, że pomnik pozostanie w dotychczasowym miejscu, ale zostanie opatrzony specjalną tablicą informacyjną. \"Niezależnie od tego, zgodnie z ustaleniami grupy roboczej pracującej nad wypracowaniem treści, jakie powinny znaleźć się na planszach edukacyjnych, będziemy także intensywnie szukać interesującej formy ich prezentacji na placu Dunikowskiego\" - zapowiedział.\n\n\n\nWedług prezydenta Olsztyna, stanowisko zostało wypracowane w oparciu o opinie wyrażane podczas spotkań konsultacyjnych. Jak zaznaczył, wszyscy dyskutujący jednoznacznie negatywnie oceniali tzw. \"wyzwalanie\" Warmii i Mazur przez Armię Czerwoną i skutki narzucenia siłą komunizmu, ale jednocześnie w większości uznali, że monument powinien być \"żywą lekcją historii\" o tamtych czasach. Dodał, że uczestnicy dyskusji zauważyli, że zabranie pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna - w odróżnieniu od jego pozostawienia - byłoby decyzją nieodwracalną i ostateczną.\n\n\n\nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Obrona jego trwania w obecnym miejscu jest wyrazem niemalże pogardy dla polskich bohaterów, twórców i obrońców niepodległej Polski, zamordowanych przez sowieckich katów z Armii Czerwonej, NKWD i polskich komunistów, tj. wykonawców politycznych wytycznych Kremla\" - czytamy w oświadczeniu IPN w Olsztynie.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, zdecydował, że dawny Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, nazywany potocznie \"szubienicami\", pozostanie w centrum miasta, ale będzie opatrzony tablicą informacyjną. Powołał się przy tym na wyniki konsultacji i badanie opinii mieszkańców.\n\n\n\nStanowisko prezydenta miasta w sprawie przyszłości pomnika opublikował olsztyński magistrat wraz z wynikami badania opinii przeprowadzonego wśród mieszkańców. Apele o likwidację tego monumentu wzmogły się po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Grzymowicz zdecydował, że pomnik pozostanie w dotychczasowym miejscu, ale zostanie opatrzony specjalną tablicą informacyjną. \"Niezależnie od tego, zgodnie z ustaleniami grupy roboczej pracującej nad wypracowaniem treści, jakie powinny znaleźć się na planszach edukacyjnych, będziemy także intensywnie szukać interesującej formy ich prezentacji na placu Dunikowskiego\" - zapowiedział.\n\n\n\nWedług prezydenta Olsztyna, stanowisko zostało wypracowane w oparciu o opinie wyrażane podczas spotkań konsultacyjnych. Jak zaznaczył, wszyscy dyskutujący jednoznacznie negatywnie oceniali tzw. \"wyzwalanie\" Warmii i Mazur przez Armię Czerwoną i skutki narzucenia siłą komunizmu, ale jednocześnie w większości uznali, że monument powinien być \"żywą lekcją historii\" o tamtych czasach. Dodał, że uczestnicy dyskusji zauważyli, że zabranie pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna - w odróżnieniu od jego pozostawienia - byłoby decyzją nieodwracalną i ostateczną.\n\n\n\nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW oświadczeniu wydanym w czwartek wieczorem i opublikowanym na portalu społecznościowym, Instytut Pamięci Narodowej w Olsztynie przekazał, że \"IPN od wielu lat uważał i nadal uważa, że pomnik wdzięczności Armii Czerwonej tzw. olsztyńskie +szubienice+, jako element sowietyzowania Polski i Polaków, w niepodległej Polsce nie powinien funkcjonować w przestrzeni publicznej\".\n\n\n\n\"Obrona jego trwania w obecnym miejscu jest wyrazem niemalże pogardy dla polskich bohaterów, twórców i obrońców niepodległej Polski, zamordowanych przez sowieckich katów z Armii Czerwonej, NKWD i polskich komunistów, tj. wykonawców politycznych wytycznych Kremla\" - czytamy w oświadczeniu IPN w Olsztynie.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, zdecydował, że dawny Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, nazywany potocznie \"szubienicami\", pozostanie w centrum miasta, ale będzie opatrzony tablicą informacyjną. Powołał się przy tym na wyniki konsultacji i badanie opinii mieszkańców.\n\n\n\nStanowisko prezydenta miasta w sprawie przyszłości pomnika opublikował olsztyński magistrat wraz z wynikami badania opinii przeprowadzonego wśród mieszkańców. Apele o likwidację tego monumentu wzmogły się po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Grzymowicz zdecydował, że pomnik pozostanie w dotychczasowym miejscu, ale zostanie opatrzony specjalną tablicą informacyjną. \"Niezależnie od tego, zgodnie z ustaleniami grupy roboczej pracującej nad wypracowaniem treści, jakie powinny znaleźć się na planszach edukacyjnych, będziemy także intensywnie szukać interesującej formy ich prezentacji na placu Dunikowskiego\" - zapowiedział.\n\n\n\nWedług prezydenta Olsztyna, stanowisko zostało wypracowane w oparciu o opinie wyrażane podczas spotkań konsultacyjnych. Jak zaznaczył, wszyscy dyskutujący jednoznacznie negatywnie oceniali tzw. \"wyzwalanie\" Warmii i Mazur przez Armię Czerwoną i skutki narzucenia siłą komunizmu, ale jednocześnie w większości uznali, że monument powinien być \"żywą lekcją historii\" o tamtych czasach. Dodał, że uczestnicy dyskusji zauważyli, że zabranie pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna - w odróżnieniu od jego pozostawienia - byłoby decyzją nieodwracalną i ostateczną.\n\n\n\nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nObrona pomnika wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie jest wyrazem pogardy dla polskich bohaterów zamordowanych przez sowieckich katów z Armii Czerwonej - ocenił w czwartek IPN w Olsztynie. W środę prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że pomnik pozostanie w centrum miasta.\n\n\n\nW oświadczeniu wydanym w czwartek wieczorem i opublikowanym na portalu społecznościowym, Instytut Pamięci Narodowej w Olsztynie przekazał, że \"IPN od wielu lat uważał i nadal uważa, że pomnik wdzięczności Armii Czerwonej tzw. olsztyńskie +szubienice+, jako element sowietyzowania Polski i Polaków, w niepodległej Polsce nie powinien funkcjonować w przestrzeni publicznej\".\n\n\n\n\"Obrona jego trwania w obecnym miejscu jest wyrazem niemalże pogardy dla polskich bohaterów, twórców i obrońców niepodległej Polski, zamordowanych przez sowieckich katów z Armii Czerwonej, NKWD i polskich komunistów, tj. wykonawców politycznych wytycznych Kremla\" - czytamy w oświadczeniu IPN w Olsztynie.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, zdecydował, że dawny Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, nazywany potocznie \"szubienicami\", pozostanie w centrum miasta, ale będzie opatrzony tablicą informacyjną. Powołał się przy tym na wyniki konsultacji i badanie opinii mieszkańców.\n\n\n\nStanowisko prezydenta miasta w sprawie przyszłości pomnika opublikował olsztyński magistrat wraz z wynikami badania opinii przeprowadzonego wśród mieszkańców. Apele o likwidację tego monumentu wzmogły się po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Grzymowicz zdecydował, że pomnik pozostanie w dotychczasowym miejscu, ale zostanie opatrzony specjalną tablicą informacyjną. \"Niezależnie od tego, zgodnie z ustaleniami grupy roboczej pracującej nad wypracowaniem treści, jakie powinny znaleźć się na planszach edukacyjnych, będziemy także intensywnie szukać interesującej formy ich prezentacji na placu Dunikowskiego\" - zapowiedział.\n\n\n\nWedług prezydenta Olsztyna, stanowisko zostało wypracowane w oparciu o opinie wyrażane podczas spotkań konsultacyjnych. Jak zaznaczył, wszyscy dyskutujący jednoznacznie negatywnie oceniali tzw. \"wyzwalanie\" Warmii i Mazur przez Armię Czerwoną i skutki narzucenia siłą komunizmu, ale jednocześnie w większości uznali, że monument powinien być \"żywą lekcją historii\" o tamtych czasach. Dodał, że uczestnicy dyskusji zauważyli, że zabranie pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna - w odróżnieniu od jego pozostawienia - byłoby decyzją nieodwracalną i ostateczną.\n\n\n\nIPN już w marcu w oświadczeniu wypowiadał się przeciwko istnieniu w Olsztynie pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, wcześniej noszącego nazwę Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej, potocznie nazywanego \"szubienicami\". Przypominano wówczas, że IPN \"od wielu lat przekonywał, że w niepodległej i suwerennej Polsce nie powinno się w żaden sposób gloryfikować pamięci tych, którzy w 1939 r. wolność naszej Ojczyzny i bezpieczeństwo jej obywateli brutalnie podeptali, a w okresie powojennym nie przynieśli nam upragnionej wolności, tylko nowe czerwone zniewolenie\". IPN wskazywał, że istnienie komunistycznego monumentu w centrum miasta, usytuowanego nieopodal Pomnika Armii Krajowej, jest nieporozumieniem.\n\n\n\n\"Nigdy nie było i nie będzie zgody IPN na to, aby w jakimkolwiek polskim mieście znajdowały się symbole totalitaryzmu sowieckiego\" - wskazano wówczas w oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143636,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-8.2 C
Olsztyn
czwartek, 19 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

IPN: obrona olsztyńskich „szubiennic” wyrazem pogardy dla ofiar Armii Czerwonej

OlsztynIPN: obrona olsztyńskich "szubiennic" wyrazem pogardy dla ofiar Armii Czerwonej

IPN z olsztyńskiego oddziału uważa, że obrona pomnika Armii Czerwonej, zwanej „szubienicami”, jest okazaniem pogardy dla polskich bohaterów, którzy zostali zamordowani przez ludobójców tego wojska. Pomnik ten jest elementem sowietyzacji Polski i nie powinien być eksponowany w przestrzeni publicznej. Według decyzji prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza pomnik pozostanie w centrum miasta, ale zostanie opatrzony tablicą informacyjną. Stanowisko prezydenta opiera się na wynikach badań opinii mieszkańców. IPN wypowiedział się już wcześniej przeciwko istnieniu pomnika. W oświadczeniu podpisanym przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku dr. hab. Piotra Kardelę i Naczelnika Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie dr. hab. Karola Sacewicza uznano, że w Polsce nie powinno się gloryfikować ludzi, którzy sami brutalnie skrzywdzili i narzucili nam komunizm. źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
8 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama