13 C
Olsztyn
wtorek, 27 września, 2022
reklama

Wiceprzewodniczący rady miasta z PiS złożył rezygnację. Chciano go odwołać

OlsztynWiceprzewodniczący rady miasta z PiS złożył rezygnację. Chciano go odwołać
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Radny Olsztyna Jarosław Babalski (PiS) złożył rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego rady miasta i została ona przyjęta. PiS zapowiedział, że nie będzie zgłaszał na to stanowisko innego przedstawiciela swojego klubu.

reklama

Przewodniczący klubu radnych PiS Radosław Nojman powiedział, że Jarosław Babalski sam złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska w prezydium rady miasta, ale zrobił to „pod przymusem”.

Nojman stwierdził, że rezygnacja była sprowokowana tym, że przedstawiciele koalicji rządzącej Olsztynem podjęli działania zmierzające do odwołania Babalskiego ze stanowiska argumentując, że „swoimi wypowiedziami w trakcie sesji i posiedzeń komisji nagminnie obrażał pracowników Urzędu Miasta” oraz wskazali, że „radny Jarosław Babalski wielokrotnie przez swoje zachowanie i wypowiedzi naraził dobre imię rady Miasta Olsztyna”.

reklama

Radni rządzącej koalicji w uchwale złożonej przed kilkoma tygodniami przytoczyli m.in., że Babalski nazwał „opłakiwaniem krętacza” udział olsztynian w spotkaniu oddającym hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi w trzecią rocznicę jego śmierci.

Nojman mówiąc o „wymuszonej rezygnacji” Babalskiego ocenił, że to jeden z najbardziej aktywnych i dociekliwych olsztyńskich radnych, który uważnie patrzy na ręce nie tylko prezydentowi miasta, ale i radnym.

reklama

„Pozbawianie naszej rady wiceprzewodniczącego reprezentującego jedyną realną opozycję (…) implikuje to, że sprowadzacie organ, w którym wspólnie zasiadamy do roli przybudówki do ratusza. Legitymizujecie wszystko, co chce prezydent; odrzucacie wszystkie propozycje opozycji” – wskazywał Nojman.

W obronę Babalskiego wzięła także radna Elżbieta Wirska, która stwierdziła, że „radni Olsztyna robią to samo, co robi Łukaszenka”.

Babalski nie zabrał głosu w dyskusji nad jego odwołaniem i nie wziął udziału w głosowaniu.

Nojman zapowiedział, że klub PiS nie zgłosi kolejnej osoby do obsadzenia stanowiska wiceprzewodniczącego. „Dieta będzie do wzięcia” – stwierdził. Zapowiedział, że „mieszkańcy Olsztyna rozliczą te działania przy urnie wyborczej”.

źródło: PAP

zobacz również: Biuro w domu, czyli jak przygotować się do pracy zdalnej

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama