\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"W przypadku ikony z przedstawieniem Archanioła Michała miało to miejsce po raz pierwszy w historii UE, a więc można powiedzieć, że przetarliśmy w tej sprawie szlak\" - zauważył Sellin. Zapewnił, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, żeby odnaleźć i odzyskać pozostałe ze skradzionych ikon.\n\n\n\nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak podkreślił, oba te zwroty przeprowadzono na podstawie dyrektywy Parlamentu i Rady Europejskiej, której celem jest zwrot zabytków skradzionych i nielegalnie przemieszczonych z terytorium państwa członkowskiego. Wykorzystano do tego system informacji o rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, tzw. IMI.\n\n\n\n\"W przypadku ikony z przedstawieniem Archanioła Michała miało to miejsce po raz pierwszy w historii UE, a więc można powiedzieć, że przetarliśmy w tej sprawie szlak\" - zauważył Sellin. Zapewnił, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, żeby odnaleźć i odzyskać pozostałe ze skradzionych ikon.\n\n\n\nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiceminister zaznaczył, że zarówno tamten, jak i obecny powrót był możliwy dzięki ścisłej współpracy resortu kultury z muzeum i ze stroną niemiecką. Podziękował za \"bezwarunkowy zwrot\" przez Niemców dwóch skradzionych dzieł z polskich zbiorów.\n\n\n\nJak podkreślił, oba te zwroty przeprowadzono na podstawie dyrektywy Parlamentu i Rady Europejskiej, której celem jest zwrot zabytków skradzionych i nielegalnie przemieszczonych z terytorium państwa członkowskiego. Wykorzystano do tego system informacji o rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, tzw. IMI.\n\n\n\n\"W przypadku ikony z przedstawieniem Archanioła Michała miało to miejsce po raz pierwszy w historii UE, a więc można powiedzieć, że przetarliśmy w tej sprawie szlak\" - zauważył Sellin. Zapewnił, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, żeby odnaleźć i odzyskać pozostałe ze skradzionych ikon.\n\n\n\nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzypomniał, że jest to druga ze zbioru 29 ikon skradzionych w Olsztynie w 1990 roku, którą udało się odzyskać. Pierwszą z nich była ikona z przedstawieniem Michała Archanioła datowana na XVII\/XVIII w., odnaleziona w 2020 r. w Muzeum Ikon w Recklinghausen. Wróciła ona do macierzystego muzeum w grudniu ubiegłego roku.\n\n\n\nWiceminister zaznaczył, że zarówno tamten, jak i obecny powrót był możliwy dzięki ścisłej współpracy resortu kultury z muzeum i ze stroną niemiecką. Podziękował za \"bezwarunkowy zwrot\" przez Niemców dwóch skradzionych dzieł z polskich zbiorów.\n\n\n\nJak podkreślił, oba te zwroty przeprowadzono na podstawie dyrektywy Parlamentu i Rady Europejskiej, której celem jest zwrot zabytków skradzionych i nielegalnie przemieszczonych z terytorium państwa członkowskiego. Wykorzystano do tego system informacji o rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, tzw. IMI.\n\n\n\n\"W przypadku ikony z przedstawieniem Archanioła Michała miało to miejsce po raz pierwszy w historii UE, a więc można powiedzieć, że przetarliśmy w tej sprawie szlak\" - zauważył Sellin. Zapewnił, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, żeby odnaleźć i odzyskać pozostałe ze skradzionych ikon.\n\n\n\nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że po ponad 30 latach ta piękna ikona +Trzy Marie u grobu+ właśnie dziś, w Wielki Piątek ostatecznie wraca do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie\" - napisał wiceminister kultury Jarosław Sellin w liście, który odczytano podczas piątkowej uroczystości przekazania odzyskanego zabytku.\n\n\n\nPrzypomniał, że jest to druga ze zbioru 29 ikon skradzionych w Olsztynie w 1990 roku, którą udało się odzyskać. Pierwszą z nich była ikona z przedstawieniem Michała Archanioła datowana na XVII\/XVIII w., odnaleziona w 2020 r. w Muzeum Ikon w Recklinghausen. Wróciła ona do macierzystego muzeum w grudniu ubiegłego roku.\n\n\n\nWiceminister zaznaczył, że zarówno tamten, jak i obecny powrót był możliwy dzięki ścisłej współpracy resortu kultury z muzeum i ze stroną niemiecką. Podziękował za \"bezwarunkowy zwrot\" przez Niemców dwóch skradzionych dzieł z polskich zbiorów.\n\n\n\nJak podkreślił, oba te zwroty przeprowadzono na podstawie dyrektywy Parlamentu i Rady Europejskiej, której celem jest zwrot zabytków skradzionych i nielegalnie przemieszczonych z terytorium państwa członkowskiego. Wykorzystano do tego system informacji o rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, tzw. IMI.\n\n\n\n\"W przypadku ikony z przedstawieniem Archanioła Michała miało to miejsce po raz pierwszy w historii UE, a więc można powiedzieć, że przetarliśmy w tej sprawie szlak\" - zauważył Sellin. Zapewnił, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, żeby odnaleźć i odzyskać pozostałe ze skradzionych ikon.\n\n\n\nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDo Muzeum Warmii i Mazur wróciła XVI-wieczna ikona z przedstawieniem \"Trzech Marii u grobu\". Odnaleźli ją w Niemczech pracownicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To drugie odzyskane dzieło ze zbioru 29 ikon skradzionych w Olsztynie w 1990 roku.\n\n\n\n\"Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że po ponad 30 latach ta piękna ikona +Trzy Marie u grobu+ właśnie dziś, w Wielki Piątek ostatecznie wraca do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie\" - napisał wiceminister kultury Jarosław Sellin w liście, który odczytano podczas piątkowej uroczystości przekazania odzyskanego zabytku.\n\n\n\nPrzypomniał, że jest to druga ze zbioru 29 ikon skradzionych w Olsztynie w 1990 roku, którą udało się odzyskać. Pierwszą z nich była ikona z przedstawieniem Michała Archanioła datowana na XVII\/XVIII w., odnaleziona w 2020 r. w Muzeum Ikon w Recklinghausen. Wróciła ona do macierzystego muzeum w grudniu ubiegłego roku.\n\n\n\nWiceminister zaznaczył, że zarówno tamten, jak i obecny powrót był możliwy dzięki ścisłej współpracy resortu kultury z muzeum i ze stroną niemiecką. Podziękował za \"bezwarunkowy zwrot\" przez Niemców dwóch skradzionych dzieł z polskich zbiorów.\n\n\n\nJak podkreślił, oba te zwroty przeprowadzono na podstawie dyrektywy Parlamentu i Rady Europejskiej, której celem jest zwrot zabytków skradzionych i nielegalnie przemieszczonych z terytorium państwa członkowskiego. Wykorzystano do tego system informacji o rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, tzw. IMI.\n\n\n\n\"W przypadku ikony z przedstawieniem Archanioła Michała miało to miejsce po raz pierwszy w historii UE, a więc można powiedzieć, że przetarliśmy w tej sprawie szlak\" - zauważył Sellin. Zapewnił, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, żeby odnaleźć i odzyskać pozostałe ze skradzionych ikon.\n\n\n\nIkony, które udało się już odzyskać, odnaleźli w internecie pracownicy wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury MKiDN. Najpierw rozpoznali je jako tożsame z obiektami zarejestrowanymi w krajowym wykazie obiektów skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, a następnie wystąpili o ich zwrot i skutecznie przeprowadzili obie sprawy.\n\n\n\nNa \"Trzy Marie u grobu\" natrafili w katalogu zakończonej aukcji w Duesseldorfie. Olsztyńskie muzeum zweryfikowało tożsamość ikony w oparciu o posiadane dokumenty i materiał fotograficzny. Po tym jak MKiDN zwróciło się w tej sprawie, strona niemiecka potwierdziła, że jest to poszukiwane przez Polskę dzieło sztuki, a dom aukcyjny wyraził gotowość zwrotu obiektu.\n\n\n\nDatowana na początek XVI wieku rosyjska ikona \"Trzy Marie u grobu\", wykonana w technice tempery jajecznej na desce, jest prawdopodobnie najstarszym spośród dzieł skradzionego zbioru. Według olsztyńskich muzealników nie ma ona odpowiednika w polskich muzeach. Rozmiary (48 na 66 cm) świadczą, że pochodziła z ikonostasu, jako jedna z ikon dwunastu wielkich świąt, umieszczonych w tzw. rzędzie trzecim.\n\n\n\nJak wspominał podczas piątkowej uroczystości dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, dla muzealników kradzież cennych obiektów była traumatycznym przeżyciem. \"Była to kradzież seryjna, ponieważ wówczas zginęły też ikony z olsztyńskiej świątyni prawosławnej oraz klasztoru starowierców w Wojnowie\" - powiedział.\n\n\n\nDo kradzieży z muzeum mieszczącego się na zamku w Olsztynie doszło na początku grudnia 1990 roku, gdy wystawa ikon była już zakończona, zamknięta dla zwiedzających i czekała na demontaż. Prezentowano na niej blisko sto najcenniejszych ikon, pochodzących z XVI-XIX wieku, głównie ze szkoły moskiewskiej i nowogrodzkiej.\n\n\n\nPrzestępcy włamali się w nocy przez - umieszczone na wysokości 10 metrów - okno witrażowe, po wycięciu siatki zabezpieczającej. Po zamkowym murze wspięli się prawdopodobnie po składanej drabince. Z ekspozycji zabrali 29 ikon z XVI-XVIII w. Sprawców dotychczas nie ustalono, śledztwo zostało umorzone w 1991 r. \n\n\n\nHistorię opisaliśmy w artykule: Zagadkowa kradzież w Olsztynie do dzisiaj nierozwiązana. Mijają 32 lata od skoku stulecia\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142003,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-1 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Do muzeum w Olsztynie wróciła XVI-wieczna ikona skradziona w 1990 roku

OlsztynDo muzeum w Olsztynie wróciła XVI-wieczna ikona skradziona w 1990 roku

Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie odzyskało XVI-wieczną ikonę z przedstawieniem „Trzech Marii u grobu”. Skradzione dzieło udało się odnaleźć po ponad 30 latach w Niemczech, dzięki pracownikom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wcześniej, już w 2020 roku, w muzeum odnaleziono inną z 29 skradzionych ikon – z przedstawieniem Michała Archanioła. To druga ikona, która wróciła na swoje miejsce. Jarosław Sellin, wiceminister kultury, podziękował Niemcom za „bezwarunkowy zwrot” polskiego dziedzictwa kulturowego. Ikony udało się odzyskać dzięki systemowi informacji o rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, tzw. IMI oraz ścisłej współpracy resortu kultury i muzeum w Olsztynie z niemiecką stroną. Pozostałe skradzione ikony pozostają wciąż poszukiwane, ale ministerstwo kultury deklaruje, że dołoży wszelkich starań, by również je odzyskać. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama