\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDowódca policji w obwodzie kijowskim Andrij Nebytow opowiedział BBC o przypadku z innej wsi, leżącej 50 kilometrów na zachód od Kijowa. Tam rosyjscy żołnierze mieli wejść do domu zamieszkanego przez małżeństwo z małym dzieckiem, zamordować męża i wielokrotnie gwałcić żonę.\n\n\n\n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRosyjscy żołnierze zatrzymali się na kilka dni w domu Anny. „Gdy wyjechali, znalazłam narkotyki i viagrę. Narkotyzowali się i często byli pijani” – powiedziała, cytowana przez BBC.\n\n\n\nDowódca policji w obwodzie kijowskim Andrij Nebytow opowiedział BBC o przypadku z innej wsi, leżącej 50 kilometrów na zachód od Kijowa. Tam rosyjscy żołnierze mieli wejść do domu zamieszkanego przez małżeństwo z małym dzieckiem, zamordować męża i wielokrotnie gwałcić żonę.\n\n\n\n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nAnna wróciła do domu, gdzie znalazła męża postrzelonego w brzuch. „Próbował biec za mną, by mnie uratować, ale został trafiony” – powiedziała. Rannego nie można było zabrać do szpitala z powodu walk. Dwa dni później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a później pochowano go w ogrodzie.\n\n\n\nRosyjscy żołnierze zatrzymali się na kilka dni w domu Anny. „Gdy wyjechali, znalazłam narkotyki i viagrę. Narkotyzowali się i często byli pijani” – powiedziała, cytowana przez BBC.\n\n\n\nDowódca policji w obwodzie kijowskim Andrij Nebytow opowiedział BBC o przypadku z innej wsi, leżącej 50 kilometrów na zachód od Kijowa. Tam rosyjscy żołnierze mieli wejść do domu zamieszkanego przez małżeństwo z małym dzieckiem, zamordować męża i wielokrotnie gwałcić żonę.\n\n\n\n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKobieta opisała napastnika jako szczupłego, młodego bojownika czeczeńskiego sprzymierzonego z Rosjanami. „Gdy mnie gwałcił, weszło czterech innych żołnierzy. Myślałam, że już po mnie, ale oni go odciągnęli. Nigdy już go nie widziałam” – zaznaczyła. Według niej w ten sposób uratowali ją od dalszego gwałtu.\n\n\n\nAnna wróciła do domu, gdzie znalazła męża postrzelonego w brzuch. „Próbował biec za mną, by mnie uratować, ale został trafiony” – powiedziała. Rannego nie można było zabrać do szpitala z powodu walk. Dwa dni później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a później pochowano go w ogrodzie.\n\n\n\nRosyjscy żołnierze zatrzymali się na kilka dni w domu Anny. „Gdy wyjechali, znalazłam narkotyki i viagrę. Narkotyzowali się i często byli pijani” – powiedziała, cytowana przez BBC.\n\n\n\nDowódca policji w obwodzie kijowskim Andrij Nebytow opowiedział BBC o przypadku z innej wsi, leżącej 50 kilometrów na zachód od Kijowa. Tam rosyjscy żołnierze mieli wejść do domu zamieszkanego przez małżeństwo z małym dzieckiem, zamordować męża i wielokrotnie gwałcić żonę.\n\n\n\n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n7 marca Anna była razem z mężem, gdy do ich domu we wsi leżącej około 70 km na zachód od Kijowa wszedł jeden z najeźdźców. „Celując do mnie bronią, zabrał mnie do pobliskiego domu. Rozkazał: +zdejmij ubrania albo cię zastrzelę+. Wciąż groził, że mnie zabije, jeśli nie zrobię, czego chce. Wtedy zaczął mnie gwałcić” – powiedziała Anna (imię zmienione).\n\n\n\nKobieta opisała napastnika jako szczupłego, młodego bojownika czeczeńskiego sprzymierzonego z Rosjanami. „Gdy mnie gwałcił, weszło czterech innych żołnierzy. Myślałam, że już po mnie, ale oni go odciągnęli. Nigdy już go nie widziałam” – zaznaczyła. Według niej w ten sposób uratowali ją od dalszego gwałtu.\n\n\n\nAnna wróciła do domu, gdzie znalazła męża postrzelonego w brzuch. „Próbował biec za mną, by mnie uratować, ale został trafiony” – powiedziała. Rannego nie można było zabrać do szpitala z powodu walk. Dwa dni później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a później pochowano go w ogrodzie.\n\n\n\nRosyjscy żołnierze zatrzymali się na kilka dni w domu Anny. „Gdy wyjechali, znalazłam narkotyki i viagrę. Narkotyzowali się i często byli pijani” – powiedziała, cytowana przez BBC.\n\n\n\nDowódca policji w obwodzie kijowskim Andrij Nebytow opowiedział BBC o przypadku z innej wsi, leżącej 50 kilometrów na zachód od Kijowa. Tam rosyjscy żołnierze mieli wejść do domu zamieszkanego przez małżeństwo z małym dzieckiem, zamordować męża i wielokrotnie gwałcić żonę.\n\n\n\n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKobieta ze wsi pod Kijowem powiedziała BBC, że rosyjscy żołnierze zgwałcili ją i zastrzelili jej męża, który chciał ją obronić. Według ukraińskiej rzeczniczki praw człowieka Ludmyły Denisowej w jednej z piwnic podkijowskiej Buczy gwałcono systematycznie 25 kobiet i niepełnoletnich dziewcząt.\n\n\n\n7 marca Anna była razem z mężem, gdy do ich domu we wsi leżącej około 70 km na zachód od Kijowa wszedł jeden z najeźdźców. „Celując do mnie bronią, zabrał mnie do pobliskiego domu. Rozkazał: +zdejmij ubrania albo cię zastrzelę+. Wciąż groził, że mnie zabije, jeśli nie zrobię, czego chce. Wtedy zaczął mnie gwałcić” – powiedziała Anna (imię zmienione).\n\n\n\nKobieta opisała napastnika jako szczupłego, młodego bojownika czeczeńskiego sprzymierzonego z Rosjanami. „Gdy mnie gwałcił, weszło czterech innych żołnierzy. Myślałam, że już po mnie, ale oni go odciągnęli. Nigdy już go nie widziałam” – zaznaczyła. Według niej w ten sposób uratowali ją od dalszego gwałtu.\n\n\n\nAnna wróciła do domu, gdzie znalazła męża postrzelonego w brzuch. „Próbował biec za mną, by mnie uratować, ale został trafiony” – powiedziała. Rannego nie można było zabrać do szpitala z powodu walk. Dwa dni później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a później pochowano go w ogrodzie.\n\n\n\nRosyjscy żołnierze zatrzymali się na kilka dni w domu Anny. „Gdy wyjechali, znalazłam narkotyki i viagrę. Narkotyzowali się i często byli pijani” – powiedziała, cytowana przez BBC.\n\n\n\nDowódca policji w obwodzie kijowskim Andrij Nebytow opowiedział BBC o przypadku z innej wsi, leżącej 50 kilometrów na zachód od Kijowa. Tam rosyjscy żołnierze mieli wejść do domu zamieszkanego przez małżeństwo z małym dzieckiem, zamordować męża i wielokrotnie gwałcić żonę.\n\n\n\n„Grozili, że jeśli będzie się opierać, skrzywdzą jej synka. By chronić dziecko, nie stawiała oporu” – powiedział policjant. Dodał, że potem Rosjanie spalili dom i zastrzelili należącego do rodziny psa. Zgwałcona kobieta i jej syn uciekli i skontaktowali się z policją.\n\n\n\nGwałty i inne zbrodnie rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. „Około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży” – powiedziała cytowana przez BBC ukraińska rzeczniczka praw człowieka Denisowa.\n\n\n\nPodkreśliła, że obecnie niemożliwa jest dokładna ocena skali przestępstw seksualnych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w czasie okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141692,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-8.9 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Rosjanie gwałcili w piwnicy 25 kobiet i niepełnoletnich dziewczynek. Zaszły w ciążę

KrajRosjanie gwałcili w piwnicy 25 kobiet i niepełnoletnich dziewczynek. Zaszły w ciążę

Kobieta z wsi na zachód od Kijowa powiedziała BBC, że rosyjscy żołnierze zgwałcili ją i zastrzelili jej męża podczas próby obrony. Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa poinformowała, że w jednej z piwnic podkijowskiej Buczy systematycznie gwałcono 25 kobiet i nieletnie dziewczynki.

reklama

Anna, ofiara gwałtu, opisała napastnika jako szczupłego, młodego bojownika czeczeńskiego, który był sprzymierzony z Rosjanami. Według niej w trakcie gwałtu do piwnicy weszło czterech innych żołnierzy, którzy udało jej się odepchnąć i których widziała po raz ostatni.

Rosyjscy żołnierze zatrzymali się na kilka dni w domu Anny, gdzie znalazła narkotyki i viagrę. Po ich odejściu Anna wróciła do domu, gdzie znalazła swojego męża, który został postrzelony w brzuch. Rannego nie udało się zabrać do szpitala, zmarł dwa dni później w wyniku odniesionych obrażeń, a następnie został pochowany w ogrodzie.

reklama

Gwałty i inne zbrodnie popełniane przez rosyjskich najeźdźców dokumentowane są również w mieście Bucza. Według ukraińskiej rzeczniczki praw człowieka Denisowej około 25 dziewcząt i kobiet w wieku 14-24 lat było systematycznie gwałconych w czasie okupacji w piwnicy jednego z domów w Buczy. Dziewięć z nich jest obecnie w ciąży.

Denisowa podkreśliła, że nie jest możliwe dokładne określenie skali przestępstw seksualnych popełnionych przez rosyjskich żołnierzy podczas okupacji, ponieważ nie wszystkie ofiary są gotowe opowiedzieć o tym, co je spotkało.

źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?
reklama
reklama