\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTruskolaski pytany o współpracę z miastem partnerskim na Białorusi, z Grodnem, powiedział, że ta współpraca \"jest tylko na papierze\" od kilku lat. \"Ja już zapowiedziałem, zaraz po sfałszowanych wyborach prezydenckich (na Białorusi w 2020 roku): ta umowa jest przerwana\" - powiedział. Dodał, że od tamtej pory jest kontynuacja tej decyzji.\n\n\n\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Chcemy pokazać solidarność z narodem ukraińskim, że nie ma naszej zgody na agresję i że współpraca na żadnym szczeblu z rosyjskimi organizacjami, miastami, także na szczeblu sportowym nie powinna być kontynuowana\" - podkreślił prezydent Białegostoku. Dodał, że opowiada się za dotkliwymi sankcjami.\n\n\n\nTruskolaski pytany o współpracę z miastem partnerskim na Białorusi, z Grodnem, powiedział, że ta współpraca \"jest tylko na papierze\" od kilku lat. \"Ja już zapowiedziałem, zaraz po sfałszowanych wyborach prezydenckich (na Białorusi w 2020 roku): ta umowa jest przerwana\" - powiedział. Dodał, że od tamtej pory jest kontynuacja tej decyzji.\n\n\n\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami przed południem, decyzja oznacza, że dwie umowy z Pskowem i Kaliningradem, które wygasły nie będą odtworzone, a listy intencyjne z Irkuckiem i Tomskiem zostały jednostronnie przez Truskolaskiego wypowiedziane.\n\n\n\n\"Chcemy pokazać solidarność z narodem ukraińskim, że nie ma naszej zgody na agresję i że współpraca na żadnym szczeblu z rosyjskimi organizacjami, miastami, także na szczeblu sportowym nie powinna być kontynuowana\" - podkreślił prezydent Białegostoku. Dodał, że opowiada się za dotkliwymi sankcjami.\n\n\n\nTruskolaski pytany o współpracę z miastem partnerskim na Białorusi, z Grodnem, powiedział, że ta współpraca \"jest tylko na papierze\" od kilku lat. \"Ja już zapowiedziałem, zaraz po sfałszowanych wyborach prezydenckich (na Białorusi w 2020 roku): ta umowa jest przerwana\" - powiedział. Dodał, że od tamtej pory jest kontynuacja tej decyzji.\n\n\n\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Po agresji na Ukrainę wszelka współpraca z Rosją, także ta prowadzona na szczeblu samorządowym, nie powinna być kontynuowana. Dlatego podjąłem decyzję o przerwaniu współpracy z rosyjskimi miastami partnerskimi #Białystok: Irkuckiem, Kaliningradem, Pskowem i Tomskiem\" - napisał w niedzielę rano na Twitterze Truskolaski.\n\n\n\nJak wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami przed południem, decyzja oznacza, że dwie umowy z Pskowem i Kaliningradem, które wygasły nie będą odtworzone, a listy intencyjne z Irkuckiem i Tomskiem zostały jednostronnie przez Truskolaskiego wypowiedziane.\n\n\n\n\"Chcemy pokazać solidarność z narodem ukraińskim, że nie ma naszej zgody na agresję i że współpraca na żadnym szczeblu z rosyjskimi organizacjami, miastami, także na szczeblu sportowym nie powinna być kontynuowana\" - podkreślił prezydent Białegostoku. Dodał, że opowiada się za dotkliwymi sankcjami.\n\n\n\nTruskolaski pytany o współpracę z miastem partnerskim na Białorusi, z Grodnem, powiedział, że ta współpraca \"jest tylko na papierze\" od kilku lat. \"Ja już zapowiedziałem, zaraz po sfałszowanych wyborach prezydenckich (na Białorusi w 2020 roku): ta umowa jest przerwana\" - powiedział. Dodał, że od tamtej pory jest kontynuacja tej decyzji.\n\n\n\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMiastami partnerskimi Białegostoku w Rosji były cztery miasta: Irkuck, Kaliningrad, Psków i Tomsk.\n\n\n\n\"Po agresji na Ukrainę wszelka współpraca z Rosją, także ta prowadzona na szczeblu samorządowym, nie powinna być kontynuowana. Dlatego podjąłem decyzję o przerwaniu współpracy z rosyjskimi miastami partnerskimi #Białystok: Irkuckiem, Kaliningradem, Pskowem i Tomskiem\" - napisał w niedzielę rano na Twitterze Truskolaski.\n\n\n\nJak wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami przed południem, decyzja oznacza, że dwie umowy z Pskowem i Kaliningradem, które wygasły nie będą odtworzone, a listy intencyjne z Irkuckiem i Tomskiem zostały jednostronnie przez Truskolaskiego wypowiedziane.\n\n\n\n\"Chcemy pokazać solidarność z narodem ukraińskim, że nie ma naszej zgody na agresję i że współpraca na żadnym szczeblu z rosyjskimi organizacjami, miastami, także na szczeblu sportowym nie powinna być kontynuowana\" - podkreślił prezydent Białegostoku. Dodał, że opowiada się za dotkliwymi sankcjami.\n\n\n\nTruskolaski pytany o współpracę z miastem partnerskim na Białorusi, z Grodnem, powiedział, że ta współpraca \"jest tylko na papierze\" od kilku lat. \"Ja już zapowiedziałem, zaraz po sfałszowanych wyborach prezydenckich (na Białorusi w 2020 roku): ta umowa jest przerwana\" - powiedział. Dodał, że od tamtej pory jest kontynuacja tej decyzji.\n\n\n\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski podjął decyzję o zerwaniu współpracy z rosyjskimi miastami partnerskimi. Podkreślił, że w obecnej sytuacji współpraca z Rosją, także na poziomie samorządowym, nie powinna być kontynuowana.\n\n\n\nMiastami partnerskimi Białegostoku w Rosji były cztery miasta: Irkuck, Kaliningrad, Psków i Tomsk.\n\n\n\n\"Po agresji na Ukrainę wszelka współpraca z Rosją, także ta prowadzona na szczeblu samorządowym, nie powinna być kontynuowana. Dlatego podjąłem decyzję o przerwaniu współpracy z rosyjskimi miastami partnerskimi #Białystok: Irkuckiem, Kaliningradem, Pskowem i Tomskiem\" - napisał w niedzielę rano na Twitterze Truskolaski.\n\n\n\nJak wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami przed południem, decyzja oznacza, że dwie umowy z Pskowem i Kaliningradem, które wygasły nie będą odtworzone, a listy intencyjne z Irkuckiem i Tomskiem zostały jednostronnie przez Truskolaskiego wypowiedziane.\n\n\n\n\"Chcemy pokazać solidarność z narodem ukraińskim, że nie ma naszej zgody na agresję i że współpraca na żadnym szczeblu z rosyjskimi organizacjami, miastami, także na szczeblu sportowym nie powinna być kontynuowana\" - podkreślił prezydent Białegostoku. Dodał, że opowiada się za dotkliwymi sankcjami.\n\n\n\nTruskolaski pytany o współpracę z miastem partnerskim na Białorusi, z Grodnem, powiedział, że ta współpraca \"jest tylko na papierze\" od kilku lat. \"Ja już zapowiedziałem, zaraz po sfałszowanych wyborach prezydenckich (na Białorusi w 2020 roku): ta umowa jest przerwana\" - powiedział. Dodał, że od tamtej pory jest kontynuacja tej decyzji.\n\n\n\nMówił też, że formalnie umowę tę może wypowiedzieć rada miasta. \"Ale tak naprawdę żadnej współpracy nie ma, nie prowadzimy ani korespondencji, ani nie jeździmy do siebie, ani siebie nie zapraszamy\" - mówił Truskolaski.\n\n\n\nPrzypomnijmy. Jednym z miast partnerskich jest Kaliningrad, położony raptem 150 kilometrów od Olsztyna. Miasta te podpisały porozumienie o partnerstwie już w latach 70., a 5 marca 1993 roku je wznowiły.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Podkreśla, że zerwanie partnerstwa wymaga podjęcia określonych uchwał przez Radę Miasta. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. „Wymaga to podjęcia stosownych uchwał przez Radę Miasta. Na pewno taka dyskusja w najbliższym czasie się odbędzie. Dziś nie mogę jednak złożyć żadnych deklaracji w tym zakresie. Wymaga to rozmowy, jak też ostatecznego podjęcia mądrej decyzji” – powiedział w rozmowie z serwisem olsztyn.com.pl\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137822,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski, podjął decyzję o zerwaniu współpracy z rosyjskimi miastami partnerskimi. Miastami tymi były: Irkuck, Kaliningrad, Psków i Tomsk. Truskolaski podkreśla, że w obecnej sytuacji, współpraca z Rosją na każdym szczeblu, w tym samorządowym, nie powinna być kontynuowana, m.in. ze względu na agresje wobec Ukrainy. Opowiada się również za dotkliwymi sankcjami wobec Rosji. Prezydent wyjaśnił, że umowy z Pskowem i Kaliningradem, które wygasły, nie zostaną odtworzone, a listy intencyjne z Irkuckiem i Tomskiem zostały jednostronnie wypowiedziane. Prezydent zaznaczył, że współpraca z Grodnem na Białorusi jest jedynie formalna i od sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi w 2020 roku umowa ta jest przerwana. Rada Miasta formalnie może ją jednak wypowiedzieć. Prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, którego miasto ma partnerstwo z Kaliningradem, nie chce składać żadnych deklaracji w tej kwestii. Zapewnia, że niebawem odbędzie się rozmowa na ten temat i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. Źródło: PAP
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.