fbpx
-1 C
Olsztyn
środa, 19 stycznia, 2022
reklama

Trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za znęcanie się nad psami

reklama

Na trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu skazał olsztyński sąd rejonowy Edwarda O. oskarżonego o znęcanie się nad swoimi psami. Niektóre z nich były przetrzymywane w plastikowych miskach przykrytych metalową kratą obciążoną betonową płytą.

Według ustaleń śledczych, do znęcania się nad zwierzętami doszło od stycznia do lipca 2020 r. na jednej z posesji w gminie Olsztynek. Edward O. utrzymywał swoje psy w stanie rażącego zaniedbania, w niewłaściwych warunkach, bez zapewnienia im opieki weterynaryjnej, właściwej karmy i wystarczającego dostępu do wody.

Trzy z nich miały być przetrzymywane w domu w plastikowych miskach przykrytych metalową kratą, obciążoną betonową płytą, a czwarty – w domu na łańcuchu. Oskarżony miał także strzyc psy w taki sposób, ze skaleczył ich skórę. Miał również bić je kijem po głowie podczas spacerów.

reklama

Cztery kolejne psy były trzymane w budach nie zapewniających im właściwej ochrony przed warunkami atmosferycznymi, na ciężkich łańcuchach przyczepionych do obroży skręconej śrubami i mocno zaciśniętej na szyi, co powodowało zbędny ból i cierpienie tych zwierząt.

Podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym w Olsztynie oskarżony i jego obrońca złożyli wniosek o dobrowolne poddanie się karze, któremu nie sprzeciwili się prokurator i oskarżyciel posiłkowy.

Czytaj też:  Trudno uwierzyć, że ktoś mógł zrobić coś tak okrutnego. Kobieta trafiła do aresztu. Grożą jej 3 lata odsiadki

„Sąd przychylił się do wniosku oskarżonego uznając, że w świetle zgromadzonych w sprawie dowodów okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości, a cele postępowania zostaną osiągnięte pomimo nieprzeprowadzenia rozprawy w całości” – poinformował w czwartek rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Jak zaznaczył, wyrok w tej sprawie zapadł w ostatni wtorek i jest nieprawomocny. Sąd uznał Edwarda O. za winnego zarzucanego mu czynu, ale z ustaleniem, że w czasie jego popełnienia miał on ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem.

Sąd skazał za Edwarda O. na trzy miesiące więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres dwóch lat próby. Orzekł także od oskarżonego 1 tys. zł nawiązki na schronisko dla bezdomnych zwierząt w Tomarynach. Orzekł przepadek należących do Edwarda O. psów oraz środek karny w postaci 10-letniego zakazu posiadania przez niego psów i kotów.

źródło: PAP