\nPracodawcy zauważyli kradzież i powiadomili policję. \"W konsekwencji 45-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Mięso o wartości wycenionej na ponad 2 tys. zł zostało odzyskane\" - podała oficer prasowa policji w Ełku. Oficer prasowa policji w Ełku Agata Kulikowska de Nałęcz przyznała, że nie wiadomo, czy zatrzymany mężczyzna ukradł boczek, by go sprzedać, czy też na tzw. użytek własny. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":130083,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Mężczyzna jako kierowca miał zawieźć kilkanaście ton mięsa za granicę Polski. Wcześniej jednak złamał zabezpieczenia w naczepie pojazdu – chłodni, dostał się do jej wnętrza i ukradł ponad 130 kilogramów boczku\" - podała policja. Skradziony boczek kierowca zapakował do bagażnika swojego prywatnego auta.\n\n\n\nPracodawcy zauważyli kradzież i powiadomili policję. \"W konsekwencji 45-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Mięso o wartości wycenionej na ponad 2 tys. zł zostało odzyskane\" - podała oficer prasowa policji w Ełku. Oficer prasowa policji w Ełku Agata Kulikowska de Nałęcz przyznała, że nie wiadomo, czy zatrzymany mężczyzna ukradł boczek, by go sprzedać, czy też na tzw. użytek własny. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":130083,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicja z Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) poinformowała w poniedziałek, że złodziej ma 45 lat i jest zawodowym kierowcą.\n\n\n\n\"Mężczyzna jako kierowca miał zawieźć kilkanaście ton mięsa za granicę Polski. Wcześniej jednak złamał zabezpieczenia w naczepie pojazdu – chłodni, dostał się do jej wnętrza i ukradł ponad 130 kilogramów boczku\" - podała policja. Skradziony boczek kierowca zapakował do bagażnika swojego prywatnego auta.\n\n\n\nPracodawcy zauważyli kradzież i powiadomili policję. \"W konsekwencji 45-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Mięso o wartości wycenionej na ponad 2 tys. zł zostało odzyskane\" - podała oficer prasowa policji w Ełku. Oficer prasowa policji w Ełku Agata Kulikowska de Nałęcz przyznała, że nie wiadomo, czy zatrzymany mężczyzna ukradł boczek, by go sprzedać, czy też na tzw. użytek własny. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":130083,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicjanci zatrzymali kierowcę tira, który z ładunku mięsa, jaki miał zawieźć za granicę ukradł 130 kg boczku. Mięso było warte 2 tys. zł. Nie wiadomo, w jakim celu mężczyzna je ukradł.\n\n\n\nPolicja z Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) poinformowała w poniedziałek, że złodziej ma 45 lat i jest zawodowym kierowcą.\n\n\n\n\"Mężczyzna jako kierowca miał zawieźć kilkanaście ton mięsa za granicę Polski. Wcześniej jednak złamał zabezpieczenia w naczepie pojazdu – chłodni, dostał się do jej wnętrza i ukradł ponad 130 kilogramów boczku\" - podała policja. Skradziony boczek kierowca zapakował do bagażnika swojego prywatnego auta.\n\n\n\nPracodawcy zauważyli kradzież i powiadomili policję. \"W konsekwencji 45-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Mięso o wartości wycenionej na ponad 2 tys. zł zostało odzyskane\" - podała oficer prasowa policji w Ełku. Oficer prasowa policji w Ełku Agata Kulikowska de Nałęcz przyznała, że nie wiadomo, czy zatrzymany mężczyzna ukradł boczek, by go sprzedać, czy też na tzw. użytek własny. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":130083,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Policja z miasta Ełk poinformowała o zatrzymaniu 45-letniego kierowcy tira, który miał ukradł boczek o wadze 130 kg z ładunku mięsa, który miał przewieźć za granicę. Wcześniej złamał on zabezpieczenia w naczepie pojazdu i w wyniku tego dostał się do wnętrza chłodni. Ukradzione mięso było warte około 2 tysięcy złotych. Złodziej zapakował ukradziony boczek do bagażnika swojego prywatnego auta. Pracodawcy zauważyli kradzież i powiadomili policję. Ostatecznie kierowca został oskarżony o kradzież z włamaniem, a mięso zostało odzyskane.
reklama
Nie wiadomo, co skłoniło mężczyznę do kradzieży mięsa. Nie wiadomo także, czy chciał je sprzedać, czy zabrać dla siebie.
Dieta bezglutenowa nie musi oznaczać ograniczeń. W Olsztynie działa catering, który pozwala wybierać dania, a jednocześnie daje pełne bezpieczeństwo dla osób z celiakią.
Już 19 marca 2026 roku w Gdańsku odbędzie się wydarzenie skierowane do właścicieli sklepów, restauracji, kawiarni, hoteli oraz firm działających w branży HoReCa.