\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProces w tej sprawie rozpoczął się we wrześniu. We wtorek sąd okręgowy przesłuchał ostatniego świadka i po zapoznaniu z filmem z wizji lokalnej z miejsca zbrodni, zamknął przewód sądowy.\n\n\n\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi miało dojść w momencie, gdy Rafał N. próbował zażyć porcję narkotyku przeznaczoną dla Wojciecha M. Okoliczność ta miała na tyle zdenerwować Wojciecha M., że odepchnął mężczyznę, a gdy ten upadł na ziemię zaczął go kopać. Po chwili do Wojciecha M. miał przyłączyć się Marcin W. Obaj mężczyźni mieli zadać pokrzywdzonemu co najmniej dwa ciosy w głowę szklaną butelką oraz szereg ciosów metalową rurką w głowę i po całym ciele. Rafał N. zmarł na skutek poważnych obrażeń głowy oraz utraty krwi.\n\n\n\nProces w tej sprawie rozpoczął się we wrześniu. We wtorek sąd okręgowy przesłuchał ostatniego świadka i po zapoznaniu z filmem z wizji lokalnej z miejsca zbrodni, zamknął przewód sądowy.\n\n\n\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług ustaleń prokuratora Rafał N., mieszkaniec jednej z podolsztyńskich miejscowości 29 grudnia 2020 r. w późnym popołudniem przyjechał do Olsztyna, gdzie poznał trzech mężczyzn, późniejszych oskarżonych. Pili alkohol i zażywali narkotyki w altanie na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" w Olsztynie. Oskarżeni byli bezdomni i wówczas mieszkali w altance.\n\n\n\nDo konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi miało dojść w momencie, gdy Rafał N. próbował zażyć porcję narkotyku przeznaczoną dla Wojciecha M. Okoliczność ta miała na tyle zdenerwować Wojciecha M., że odepchnął mężczyznę, a gdy ten upadł na ziemię zaczął go kopać. Po chwili do Wojciecha M. miał przyłączyć się Marcin W. Obaj mężczyźni mieli zadać pokrzywdzonemu co najmniej dwa ciosy w głowę szklaną butelką oraz szereg ciosów metalową rurką w głowę i po całym ciele. Rafał N. zmarł na skutek poważnych obrażeń głowy oraz utraty krwi.\n\n\n\nProces w tej sprawie rozpoczął się we wrześniu. We wtorek sąd okręgowy przesłuchał ostatniego świadka i po zapoznaniu z filmem z wizji lokalnej z miejsca zbrodni, zamknął przewód sądowy.\n\n\n\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo zbrodni miało dojść 30 grudnia 2020 r. na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" znajdujących się przy ul. Synów Pułku w Olsztynie.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratora Rafał N., mieszkaniec jednej z podolsztyńskich miejscowości 29 grudnia 2020 r. w późnym popołudniem przyjechał do Olsztyna, gdzie poznał trzech mężczyzn, późniejszych oskarżonych. Pili alkohol i zażywali narkotyki w altanie na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" w Olsztynie. Oskarżeni byli bezdomni i wówczas mieszkali w altance.\n\n\n\nDo konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi miało dojść w momencie, gdy Rafał N. próbował zażyć porcję narkotyku przeznaczoną dla Wojciecha M. Okoliczność ta miała na tyle zdenerwować Wojciecha M., że odepchnął mężczyznę, a gdy ten upadł na ziemię zaczął go kopać. Po chwili do Wojciecha M. miał przyłączyć się Marcin W. Obaj mężczyźni mieli zadać pokrzywdzonemu co najmniej dwa ciosy w głowę szklaną butelką oraz szereg ciosów metalową rurką w głowę i po całym ciele. Rafał N. zmarł na skutek poważnych obrażeń głowy oraz utraty krwi.\n\n\n\nProces w tej sprawie rozpoczął się we wrześniu. We wtorek sąd okręgowy przesłuchał ostatniego świadka i po zapoznaniu z filmem z wizji lokalnej z miejsca zbrodni, zamknął przewód sądowy.\n\n\n\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sprawie odpowiada trzech mężczyzn. Wojciech M. i Marcin W. są oskarżeni o zabójstwo, a trzeciemu - Arturowi E. - postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej i nieudzielenia pomocy pobitemu mężczyźnie.\n\n\n\nDo zbrodni miało dojść 30 grudnia 2020 r. na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" znajdujących się przy ul. Synów Pułku w Olsztynie.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratora Rafał N., mieszkaniec jednej z podolsztyńskich miejscowości 29 grudnia 2020 r. w późnym popołudniem przyjechał do Olsztyna, gdzie poznał trzech mężczyzn, późniejszych oskarżonych. Pili alkohol i zażywali narkotyki w altanie na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" w Olsztynie. Oskarżeni byli bezdomni i wówczas mieszkali w altance.\n\n\n\nDo konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi miało dojść w momencie, gdy Rafał N. próbował zażyć porcję narkotyku przeznaczoną dla Wojciecha M. Okoliczność ta miała na tyle zdenerwować Wojciecha M., że odepchnął mężczyznę, a gdy ten upadł na ziemię zaczął go kopać. Po chwili do Wojciecha M. miał przyłączyć się Marcin W. Obaj mężczyźni mieli zadać pokrzywdzonemu co najmniej dwa ciosy w głowę szklaną butelką oraz szereg ciosów metalową rurką w głowę i po całym ciele. Rafał N. zmarł na skutek poważnych obrażeń głowy oraz utraty krwi.\n\n\n\nProces w tej sprawie rozpoczął się we wrześniu. We wtorek sąd okręgowy przesłuchał ostatniego świadka i po zapoznaniu z filmem z wizji lokalnej z miejsca zbrodni, zamknął przewód sądowy.\n\n\n\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed sądem okręgowym w Olsztynie zakończył się we wtorek proces w sprawie zabójstwa młodego mężczyzny na jednym z olsztyńskich ogrodów działkowych. Sąd odroczył publikację wyroku do 26 października.\n\n\n\nW sprawie odpowiada trzech mężczyzn. Wojciech M. i Marcin W. są oskarżeni o zabójstwo, a trzeciemu - Arturowi E. - postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej i nieudzielenia pomocy pobitemu mężczyźnie.\n\n\n\nDo zbrodni miało dojść 30 grudnia 2020 r. na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" znajdujących się przy ul. Synów Pułku w Olsztynie.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratora Rafał N., mieszkaniec jednej z podolsztyńskich miejscowości 29 grudnia 2020 r. w późnym popołudniem przyjechał do Olsztyna, gdzie poznał trzech mężczyzn, późniejszych oskarżonych. Pili alkohol i zażywali narkotyki w altanie na terenie ogródków działkowych \"Szafirek\" w Olsztynie. Oskarżeni byli bezdomni i wówczas mieszkali w altance.\n\n\n\nDo konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi miało dojść w momencie, gdy Rafał N. próbował zażyć porcję narkotyku przeznaczoną dla Wojciecha M. Okoliczność ta miała na tyle zdenerwować Wojciecha M., że odepchnął mężczyznę, a gdy ten upadł na ziemię zaczął go kopać. Po chwili do Wojciecha M. miał przyłączyć się Marcin W. Obaj mężczyźni mieli zadać pokrzywdzonemu co najmniej dwa ciosy w głowę szklaną butelką oraz szereg ciosów metalową rurką w głowę i po całym ciele. Rafał N. zmarł na skutek poważnych obrażeń głowy oraz utraty krwi.\n\n\n\nProces w tej sprawie rozpoczął się we wrześniu. We wtorek sąd okręgowy przesłuchał ostatniego świadka i po zapoznaniu z filmem z wizji lokalnej z miejsca zbrodni, zamknął przewód sądowy.\n\n\n\nProkurator w mowie końcowej zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Według oskarżyciela publicznego, podsądni pastwili się całą noc nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie.\n\n\n\nWedług obrony, oskarżeni powinni odpowiadać nie za zabójstwo ale za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W ostatnim słowie, główni oskarżeni przekonywali, że żałują swych czynów. Nie przyznali się jednak do zabójstwa ale do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 26 października.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127233,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Przed sądem okręgowym w Olsztynie odbył się proces związany z zabójstwem młodego mężczyzny na jednym z działek ogrodowych w Olsztynie. Wyrok zapadnie 26 października.
reklama
Trzech mężczyzn odpowiada w sprawie. Wojciech M. i Marcin W. zostali oskarżeni o zabójstwo, a Arturowi E. postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej i nieudzielenia pomocy pobitemu mężczyźnie.
Zdarzenie miało miejsce 30 grudnia 2020 roku na terenie działek „Szafirek” zlokalizowanych przy ulicy Synów Pułku w Olsztynie. Jak ustalił prokurator, mieszkaniec jednej z podolsztyńskich miejscowości, Rafał N. przyjechał do Olsztyna 29 grudnia 2020 roku i poznał tam trzech późniejszych oskarżonych, z którymi pił alkohol i zażywał narkotyki w altanie na terenie działek „Szafirek”. Oskarżeni byli wówczas bezdomni i mieszkali w altanie.
reklama
Do konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi doszło, gdy Rafał N. próbował zażyć porcję narkotyku przeznaczonego dla Wojciecha M. To wystarczyło, by mocno wkurzony jest Wojciech M. odepchnął mężczyznę, a gdy upadł na ziemię, zaczął go kopać. Marcin W. miał do niego dołączyć krótko po tym i zadać mu kilka ciosów szklaną butelką, a także metalową rurką w głowę i po całym ciele, co zakończyło się śmiercią Rafała N. na skutek poważnych obrażeń głowy i utraty krwi.
Proces rozpoczął się we wrześniu, a w tym tygodniu został zamknięty. Prokurator zażądał dla dwóch oskarżonych o zabójstwo kar po 25 lat więzienia, a dla trzeciego oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej kary 3 lat pozbawienia wolności. Oskarżyciel publiczny uważa, że podsądni przez całą noc znęcalili się nad pokrzywdzonym i nie dali mu najmniejszej szansy na przeżycie. Obrona twierdzi, że powinni odpowiadać za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Oskarżeni przekonywali, że żałują swoich czynów, ale nie przyznali się do zabójstwa, lecz do śmiertelnego pobicia mężczyzny. Wyrok zostanie ogłoszony 26 października.