\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWśród powodów, dla których chcą odwołać go ze stanowiska, wskazali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. W obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nReferendum odbędzie się z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod wnioskiem o referendum podpisy poparcia w liczbie przekraczającej wymagane 10 proc. uprawnionych do głosowania. Zarzucili oni wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu.\n\n\n\nWśród powodów, dla których chcą odwołać go ze stanowiska, wskazali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. W obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas drugiej tury wyborów samorządowych w 2018 r. w wyborze wójta Grunwaldu uczestniczyło 2316 wyborców, więc dla ważności referendum potrzeba udziału w referendum nie mniej niż 1390 uprawnionych do głosowania. Wójt zostałby odwołany, gdyby w ważnym referendum opowiedziała się za tym ponad połowa głosujących.\n\n\n\nReferendum odbędzie się z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod wnioskiem o referendum podpisy poparcia w liczbie przekraczającej wymagane 10 proc. uprawnionych do głosowania. Zarzucili oni wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu.\n\n\n\nWśród powodów, dla których chcą odwołać go ze stanowiska, wskazali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. W obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nReferendum ws. odwołania wójta przed upływem kadencji będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział nie mniej niż trzy piąte liczby osób biorących udział w jego wyborze, czyli niespełna 1400 osób.\n\n\n\nPodczas drugiej tury wyborów samorządowych w 2018 r. w wyborze wójta Grunwaldu uczestniczyło 2316 wyborców, więc dla ważności referendum potrzeba udziału w referendum nie mniej niż 1390 uprawnionych do głosowania. Wójt zostałby odwołany, gdyby w ważnym referendum opowiedziała się za tym ponad połowa głosujących.\n\n\n\nReferendum odbędzie się z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod wnioskiem o referendum podpisy poparcia w liczbie przekraczającej wymagane 10 proc. uprawnionych do głosowania. Zarzucili oni wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu.\n\n\n\nWśród powodów, dla których chcą odwołać go ze stanowiska, wskazali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. W obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZgodnie z postanowieniem komisarza wyborczego w Elblągu, głosowanie odbędzie się 5 września w godz. 7-21 w czterech obwodowych komisjach referendalnych.\n\n\n\nReferendum ws. odwołania wójta przed upływem kadencji będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział nie mniej niż trzy piąte liczby osób biorących udział w jego wyborze, czyli niespełna 1400 osób.\n\n\n\nPodczas drugiej tury wyborów samorządowych w 2018 r. w wyborze wójta Grunwaldu uczestniczyło 2316 wyborców, więc dla ważności referendum potrzeba udziału w referendum nie mniej niż 1390 uprawnionych do głosowania. Wójt zostałby odwołany, gdyby w ważnym referendum opowiedziała się za tym ponad połowa głosujących.\n\n\n\nReferendum odbędzie się z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod wnioskiem o referendum podpisy poparcia w liczbie przekraczającej wymagane 10 proc. uprawnionych do głosowania. Zarzucili oni wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu.\n\n\n\nWśród powodów, dla których chcą odwołać go ze stanowiska, wskazali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. W obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW niedzielę odbędzie się referendum w sprawie odwołania wójta gminy Grunwald Adama Szczepkowskiego. Inicjatorzy referendum zarzucają mu m.in. głośną sprawę listów, które Szczepkowski wysłał do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru.\n\n\n\nZgodnie z postanowieniem komisarza wyborczego w Elblągu, głosowanie odbędzie się 5 września w godz. 7-21 w czterech obwodowych komisjach referendalnych.\n\n\n\nReferendum ws. odwołania wójta przed upływem kadencji będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział nie mniej niż trzy piąte liczby osób biorących udział w jego wyborze, czyli niespełna 1400 osób.\n\n\n\nPodczas drugiej tury wyborów samorządowych w 2018 r. w wyborze wójta Grunwaldu uczestniczyło 2316 wyborców, więc dla ważności referendum potrzeba udziału w referendum nie mniej niż 1390 uprawnionych do głosowania. Wójt zostałby odwołany, gdyby w ważnym referendum opowiedziała się za tym ponad połowa głosujących.\n\n\n\nReferendum odbędzie się z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod wnioskiem o referendum podpisy poparcia w liczbie przekraczającej wymagane 10 proc. uprawnionych do głosowania. Zarzucili oni wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu.\n\n\n\nWśród powodów, dla których chcą odwołać go ze stanowiska, wskazali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. W obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nJak ocenili inicjatorzy referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in. \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej - \"prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym, prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald, działał też w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej i Polskim Związku Łowieckim.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123291,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W niedzielę 5 września odbędzie się referendum w sprawie odwołania Adama Szczepkowskiego, wójta gminy Grunwald. Inicjatorzy referendum zarzucają mu szereg nieprawidłowości w urzędowaniu oraz głośną sprawę listów, w których wójt zwracał się do wojewody i premiera o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. Głosowanie odbędzie się w godzinach 7-21 w czterech obwodowych komisjach referendalnych.
reklama
Referendum będzie ważne, jeśli udział w nim weźmie nie mniej niż trzy piąte liczby osób biorących udział w wyborze wójta, co daje niespełna 1400 osób. Podczas drugiej tury wyborów samorządowych w 2018 roku w wyborze wójta Grunwaldu uczestniczyło 2316 wyborców, więc dla ważności referendum potrzeba udziału osób biorących udział w wyborze wójta nie mniej niż 1390. Wójt zostanie odwołany, gdy ponad połowa głosujących opowie się za jego odwołaniem.
Referendum zorganizowane zostało z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod wnioskiem o referendum podpisy poparcia w liczbie przekraczającej wymagane 10% uprawnionych do głosowania. Inicjatorzy zarzucili Szczepkowskiemu szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu, w tym m.in. obrażanie radnych w listach wysłanych do wojewody i premiera oraz naruszanie prywatności radnych przez opisywanie m.in. orientacji seksualnej ich dzieci.
reklama
Adam Szczepkowski jest wójtem gminy Grunwald od 2018 roku. Startując z KW PiS, pokonał w drugiej turze urzędującego wójta Henryka Kacprzyka (KWW Grunwald), który urzędował przez 28 lat. Źródło: PAP