\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Tragiczna śmierć jednego z żeglarzy porażonego prądem ","spintaxed_cnt":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Tragiczna śmierć jednego z żeglarzy porażonego prądem ","spintaxed_cnt":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Tragiczna śmierć jednego z żeglarzy porażonego prądem ","spintaxed_cnt":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Tragiczna śmierć jednego z żeglarzy porażonego prądem ","spintaxed_cnt":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nJeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie - informuje prokurator Stodolny.\n\n\n\nZałoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem \"Za ofiarność i odwagę\" przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.\n\n\n\nProkuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem","original_cnt":"\nZmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadku na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia.\n\n\n\nProkurator Stodolny poinformował, że porażony prądem żeglarz zmarł w szpitalu w Piszu. Lekarze stan mężczyzny cały czas określali jako bardzo ciężki.\n\n\n\nWedle wiedzy prokuratury stan drugiego z żeglarzy się poprawia. Lokalne Radio Olsztyn podało w piątek, że mężczyzna ten został przetransportowany do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich.\n\n\n\nWe wtorek po południu załoga jachtu żaglowego nie położyła masztu płynąc pod liniami wysokiego napięcia na rzece Pisie. W efekcie maszt zahaczył o kable i cała załoga została porażona prądem. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostali, niegroźnie porażeni załoganci, zaczęli wzywać pomocy. Na wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który wg. MOPR odwrócił jednego z mężczyzn twarzą do góry i ułożył na kamizelkach ratunkowych.\n\n\n\nProkuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem spowodowania wypadku w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.\n\n\n\nNiestety, w czasie niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, odznaczonego pośmiertnie przez prezydenta Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\" odbył się w piątek w miejscowości Jeże.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":121009,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-5.5 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Nie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem

WiadomościNie żyje jeden z żeglarzy, który został porażony prądem

Jeden z żeglarzy, który został porażony prądem podczas wypadku na rzece Pisie, zmarł w szpitalu w Piszu. Drugi żeglarz cały czas znajduje się w szpitalu, ale jego stan uległ poprawie – informuje prokurator Stodolny.

reklama

Załoga jachtu żaglowego płynęła pod wysokimi napięciami, ale maszt jachtu zahaczył o linie, co spowodowało porażenie prądem całej załogi. Dwóch mężczyzn wypadło za burtę, a pozostałych porażonych załogantów zaczęli wzywać pomocy. Na ich wezwanie odpowiedział 14-letni Ernest Banach, który pomógł odwrócić jednego z porażonych mężczyzn twarzą do góry i ułożył go na kamizelkach ratunkowych. Niestety, podczas niesienia pomocy chłopiec utonął. Pogrzeb Ernesta Banacha, który został pośmiertnie odznaczony medalem „Za ofiarność i odwagę” przez prezydenta Dudę, odbył się w miejscowości Jeże.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, gdzie podejrzewa się spowodowanie wypadku w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca.

reklama

Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?
reklama
reklama