reklama
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Impreza na olsztyńskiej starówce po meczu Polska-Hiszpania

WiadomościImpreza na olsztyńskiej starówce po meczu Polska-Hiszpania

Biało-czerwoni obiecywali przed meczem ambitną, odważną grę i właśnie tak zaczęli to spotkanie. Już w szóstej minucie groźnie strzelił z dystansu Mateusz Klich, ale tuż nad poprzeczką.

reklama

W miarę upływu czas przewagę zaczęli osiągać gospodarze. W 26. minucie do siatki Wojciecha Szczęsnego trafił z bliska jego klubowy kolega z Juventusu Alvaro Morata, którego nie upilnował Bartosz Bereszyński. Sędzia asystent zasygnalizował spalonego, jednak po analizie VAR okazało się, że hiszpański napastnik zdobył bramkę prawidłowo. Arbiter główny Daniele Orsato wskazał więc na środek boiska.

Do końca pierwszej połowy inicjatywę wciąż mieli Hiszpanie, ale biało-czerwoni stworzyli kilka groźnych okazji.

reklama

W 35. minucie po podaniu Lewandowskiego próbował szczęścia Świderski – kopnął z bliska nad poprzeczką.

Osiem minut później ci dwaj zawodnicy znów wystąpili w głównych rolach. Najpierw próbował napastnik PAOK Saloniki, który trafił z dystansu w słupek. Piłka wróciła pod nogi będącego w znakomitej sytuacji Lewandowskiego, lecz strzał z bliska kapitana obronił Unai Simon.

reklama

W odpowiedzi świetnej sytuacji dla Hiszpanów nie wykorzystał Gerard Moreno, który – mając przed sobą tylko Szczęsnego – minimalnie przestrzelił.

Taki przebieg meczu zwiastował emocje w drugiej połowie.

„Gramy do końca” – zagrzewali od jej początku polscy kibice w Sewilli, a biało-czerwoni spełnili ich życzenie.

W 54. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony do piłki wyskoczył Lewandowski i efektownym uderzeniem głową pokonał bramkarza rywali.

Trzy minuty później Hiszpanie mieli znakomitą okazję na ponowne objęcie prowadzenia. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za faul Jakuba Modera na Gerardzie Moreno. Wykonawcą „jedenastki” był sam poszkodowany, ale trafił w słupek. Dobijać próbował Morata, jednak uderzył bardzo niecelnie.

W przeszłości rzuty karne w kadrze Hiszpanii wykonywał Sergio Ramos, ale jego Luis Enrique nie powołał na mistrzostwa.

Od czasu zmarnowanej przez gospodarzy „jedenastki” Polacy jeszcze bardziej skupili się na obronie i dopięli swego.

Hiszpanie, mimo kilku znakomitych okazji, nie zdołali zapewnić sobie trzech punktów. W bramce gości znakomicie spisywał się Wojciech Szczęsny, który ma duży udział w wywalczeniu cennego punktu.

Mecz w Sewilli przeszedł do kronik mistrzostw Europy. Wprowadzony w 55. minucie na boisko Kacper Kozłowski został bowiem najmłodszym zawodnikiem w historii turnieju. W sobotę pomocnik Pogoni Szczecin miał 17 lat i 246 dni.

Dzięki remisowi biało-czerwoni zachowali szansę awansu do 1/8 finału. Muszą jednak 23 czerwca pokonać w Sankt Petersburgu Szwecję. Hiszpania zagra tego dnia w Sewilli ze Słowacją.

Szampańskie nastroje mieli po meczu mieszkańcy Olsztyna. Pełne ludzi lokale szumiały z zachwytów. Ciśnienie w narodzie uszło. Skorzystali z tego wodzireje jednego z Olsztyńskich lokali, którzy zorganizowali plenerową zabawę. Sami zobaczcie. energia była wspaniała.

Tak dobrze nie wyglądało to chyba nigdy. Sami zobaczcie naszą relację. [WIDEO]

Posted by Twój Kurier Olsztyński – TKO.pl on Saturday, June 19, 2021

źródło: PAP

zobacz też: Organizujesz imprezę w Olsztynie? O tym musisz pamiętać

reklama

Imprezy w Olsztynie

reklama
reklama

4 KOMENTARZY

4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
×