fbpx
12 C
Olsztyn
środa, 4 sierpnia, 2021

Olsztyńska spalarnia nie taka ekologiczna jak obiecywano? Ekspert ma zastrzeżenia

reklama
reklama
Wyślij przez

Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów, która powstanie w Olsztynie wzbudza spore kontrowersje. To jedna z największych inwestycji, która niesie za sobą też pewne zagrożenia.

Ma to być jedna z najnowocześniejszych w Europie spalarnia śmieci. Ekologiczne dostawy ciepła, które mają wpasować się w nasz region, nazywany „Zielonymi Płucami Polski”. Instalacja ma zostać uruchomiona w 2023 roku. Parę dni temu miała miejsce specjalna uroczystość z okazji wmurowania kamienia węgielnego pod budowę spalarni śmieci. Pisaliśmy o tym tu: Wmurowano kamień węgielny pod budowę spalarni śmieci w Olsztynie.

Eksperci jednak ostrzegają – choć ekologiczne, to może być szkodliwe. Paweł Głuszyński, ekspert ds. odpadów i bezpiecznego gospodarowania, który jest w branży od ponad 30 lat, na łamach Instytut Spraw Obywatelskich opisał problemy związane ze spalarniami śmieci:

reklama

„Problemów ze spalarniami jest kilka, od zanieczyszczeń, przez systemową pułapkę konieczności zapewnienia stałego dopływu określonej ilości odpadów, spalanie zasobów, wysokie koszty budowy i działania, po znaczne emisje CO2” – pisze Głuszyński. – „Spalarnie niszczą surowce, które można poddawać recyklingowi. Inaczej nie miałyby zagwarantowanej wystarczającej wartości energetycznej i masy odpadów. Warszawa przekazała do recyklingu w 2018 r. zaledwie 16% odpadów. Czy pozostałe 84% to wyłącznie te, które nie nadają się do powtórnego wykorzystania? Absolutnie nie. Z analizy składu odpadów wykonanej przez stołeczny Urząd Miasta wynika, że odpady zmieszane zawierają blisko 86% surowców potencjalnie nadających się do powtórnego wykorzystania i recyklingu. Gdyby usprawnić u źródła poziom i jakość selektywnej zbiórki, to z obecnie zbieranych odpadów zmieszanych można by odzyskać: ponad 36% bioodpadów nadających się do kompostowania, 20% papieru i tektury, 17% tworzyw sztucznych, 12% szkła i metali”

Jak zaznacza specjalista od spraw odpadów, spalarnie oferują niską efektywność w kwestii wytwarzania energii. Jego zdaniem znacznie więcej energii można byłoby zachować przy pomocy recyklingu, lecz tu właśnie na drodze staje spalarnia, która „żywi” się surowcami nadającymi się do tego.

„Spalarnia, nawet funkcjonując zgodnie z przepisami, wyemituje tony pyłów, metali ciężkich oraz innych niezwykle toksycznych związków organicznych, szkodliwych dla naszego zdrowia i środowiska. Jako że spalanie jest procesem utleniania i spalarnia musi pobrać tlen z atmosfery oraz zużyć chemikalia do neutralizacji emisji, to w sumie wyemituje wagowo do 45% więcej zanieczyszczeń w postaci gazowej i stałej niż wynosi masa spalanych odpadów. Nikt też nie buduje spalarni z filtrami CO2, byłoby to zresztą nadzwyczaj kosztowne i energochłonne. Inne sposoby zagospodarowania odpadów – recykling organiczny i materiałowy – obciążają środowisko wielokrotnie mniejszym ładunkiem zanieczyszczeń, od 2 do 12 razy mniej w przypadku najczęściej stosowanych materiałów” – tłumaczy Głuszyński w swoim artykule.

Zdaniem eksperta, spalarnie nie są przyszłościowymi inwestycjami, a na ich funkcjonowaniu zarabiają gigantyczne korporacje. Generalnie odradza on budowania kolejnych spalarni, a jako zamiennik sugeruje inne sposoby gospodarowania odpadami. Głuszyński uważa, że temat gospodarowania odpadami wymaga publicznej debaty.

Olsztyńska elektrociepłownia ma pokryć tylko 35 proc. energetycznego zapotrzebowania na ciepło. Inwestycja pochłonie niemalże 3 miliardy złotych.

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA!

Wysyłamy tylko ważne tematy dotyczące życia mieszkańców

Wyślij przez
reklama

Popularne filmiki z Olsztyna i regionu

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama

8 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest
Niezalogowany użytkownik musi zaakceptować poniższe warunki
8 Komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze