-0 C
Olsztyn
poniedziałek, 30 stycznia, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Tata kradł, a synkowie stali na czatach!

WiadomościTata kradł, a synkowie stali na czatach!

Do nietypowej kradzieży doszło w miniony wtorek, kilka minut po godzinie 21.00 w sklepie na Placu Pułaskiego. 

Losem najmłodszego współsprawcy będzie zajmował się sąd rodzinny.
reklama

Sprzedawczynie sklepu obsługując klientów usłyszały hałas, który dochodził z dachu. Jedna z kobiet wyszła na zewnątrz zobaczyć co się dzieje, jednak nie zauważyła niczego niepokojącego. Po pewnym czasie kierowniczka sklepu ponownie usłyszała hałas dochodzący z góry budynku. Kobieta wyszła na zewnątrz i spostrzegła na dachu sklepu siedzącego mężczyznę, który odrywał miedziane rurki agregatora. Sprzedawczyni natychmiast zadzwoniła na telefon alarmowy informując o całym zdarzeniu oficera dyżurnego olsztyńskiej komendy.

Po chwili na miejsce przybyli policjanci, którzy zatrzymali dwóch nastolatków. 18-letni Przemysław P. oraz 16-letni Arkadiusz P. na widok radiowozu próbowali uciekać. Interweniujący policjanci poinformowali drogą radiową resztę patroli o wyglądzie zewnętrznym głównego podejrzanego. Po kilku minutach patrol zauważył na ulicy Kościuszki osobę odpowiadającą rysopisowi podanemu przez policjantów. Przestępcą okazał się 43-letni Krzysztof P., ojciec zatrzymanych wcześniej nastolatków. Mężczyzna miał przy sobie plecak, a wewnątrz miedziane elementy pochodzące z kradzieży.

Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który ukradł na poczcie zabawki o wartości 200 zł
reklama

Wszyscy trzej sprawcy zostali przewiezieni do komendy. 43-latek w trakcie popełnienia przestępstwa miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo po sprawdzeniu danych osobowych w policyjnych bazach okazało się, że nastolatkowie uciekli z Olsztyńskiego Centrum Dziecka.

Dwaj pełnoletni sprawcy kradzieży siedzą teraz w policyjnym areszcie, natomiast najmłodszy w Policyjnej Izbie Dziecka. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Losem najmłodszego współsprawcy będzie zajmował się sąd rodzinny.

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne
Kobieta na długo zapamięta to, co wydarzyło się w toalecie Galerii Warmińskiej. Nawet policja jest bezradna