\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu uniknie na razie procesu z powodu choroby ","spintaxed_cnt":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu uniknie na razie procesu z powodu choroby ","spintaxed_cnt":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu uniknie na razie procesu z powodu choroby ","spintaxed_cnt":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu uniknie na razie procesu z powodu choroby ","spintaxed_cnt":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.\n\n\n\nW sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPostępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Nie może ruszyć proces sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu","original_cnt":"\nChoroba oskarżonego uniemożliwiła rozpoczęcie procesu sędziego z Suwałk oskarżonego o jazdę po pijanemu. Sprawa Waldemara M. miała rozpocząć się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Ostródzie (Warmińsko-mazurskie). Sędzia jest zawieszony w czynnościach służbowych.\n\n\n\nW sierpniu 2018 r. sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.\n\n\n\nOskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.\n\n\n\nPoczątkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.\n\n\n\nSędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.\n\n\n\nJak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, termin pierwszej rozprawy był trzykrotnie zmieniany na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Po raz czwarty we wtorek nie udało się rozpocząć procesu, bo oskarżony przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84247,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sędzia z Suwałk, oskarżony o jazdę po pijanemu, nie może stanąć przed sądem. Waldemar M., która jest zawieszony w czynnościach służbowych, miał stanąć we wtorek przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Sprawa została jednak odroczona z powodu choroby oskarżonego.
reklama
W sierpniu 2018 roku Waldemar M. spowodował kolizję samochodową w Suwałkach, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w Augustowie i badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i rezygnował z tej funkcji po zatrzymaniu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.
Postępowanie trudno było rozpocząć, gdyż akt oskarżenia najpierw trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie jego żona była prezesem, co skłoniło sędziów do wnioskowania o wyłączenie się z orzekania. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnych sądach, aż sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Ostródzie, który teraz jest właściwy do jej rozpatrzenia. Jednak termin pierwszej rozprawy został zmieniony już po raz czwarty.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.