\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu.\n\n\n\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nFunkcjonariusze wydziału kryminalnego odnaleźli defibrylator w jednym z lombardów i ustalili, że został sprzedany przez 57-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.\n\n\n\nPolicja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu.\n\n\n\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo kradzieży doszło w lutym w centrum Ełku. Urządzenie było zamontowane w kapsule na zewnętrznej ścianie jednego z budynków użyteczności publicznej. Umieszczono je tam, żeby było dostępne przez cała dobę, bo szybkość udzielenia pomocy ma decydujące znaczenie przy zatrzymaniu akcji serca.\n\n\n\nFunkcjonariusze wydziału kryminalnego odnaleźli defibrylator w jednym z lombardów i ustalili, że został sprzedany przez 57-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.\n\n\n\nPolicja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu.\n\n\n\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Policjanci odzyskali defibrylator i dzięki temu może on wrócić na swoje miejsce i dalej służyć do ratowania życia i zdrowia ludzi\" - dodała.\n\n\n\nDo kradzieży doszło w lutym w centrum Ełku. Urządzenie było zamontowane w kapsule na zewnętrznej ścianie jednego z budynków użyteczności publicznej. Umieszczono je tam, żeby było dostępne przez cała dobę, bo szybkość udzielenia pomocy ma decydujące znaczenie przy zatrzymaniu akcji serca.\n\n\n\nFunkcjonariusze wydziału kryminalnego odnaleźli defibrylator w jednym z lombardów i ustalili, że został sprzedany przez 57-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.\n\n\n\nPolicja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu.\n\n\n\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przekazała sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji, z ustaleń wynika, że 28-latek ukradł zamontowane na zewnątrz budynku, warte ponad 13 tys. zł urządzenie do defibrylacji, natomiast 57-letni ojciec sprzedał sprzęt za 50 zł w lombardzie.\n\n\n\n\"Policjanci odzyskali defibrylator i dzięki temu może on wrócić na swoje miejsce i dalej służyć do ratowania życia i zdrowia ludzi\" - dodała.\n\n\n\nDo kradzieży doszło w lutym w centrum Ełku. Urządzenie było zamontowane w kapsule na zewnętrznej ścianie jednego z budynków użyteczności publicznej. Umieszczono je tam, żeby było dostępne przez cała dobę, bo szybkość udzielenia pomocy ma decydujące znaczenie przy zatrzymaniu akcji serca.\n\n\n\nFunkcjonariusze wydziału kryminalnego odnaleźli defibrylator w jednym z lombardów i ustalili, że został sprzedany przez 57-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.\n\n\n\nPolicja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu.\n\n\n\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDwaj mieszkańcy mazurskiego Ełku - ojciec i syn - usłyszeli zarzuty w związku z kradzieżą defibrylatora ze ściany budynku w centrum miasta. Urządzenie przeznaczone do ratowania życia w nagłych wypadkach policja odnalazła w jednym z lombardów.\n\n\n\nJak przekazała sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji, z ustaleń wynika, że 28-latek ukradł zamontowane na zewnątrz budynku, warte ponad 13 tys. zł urządzenie do defibrylacji, natomiast 57-letni ojciec sprzedał sprzęt za 50 zł w lombardzie.\n\n\n\n\"Policjanci odzyskali defibrylator i dzięki temu może on wrócić na swoje miejsce i dalej służyć do ratowania życia i zdrowia ludzi\" - dodała.\n\n\n\nDo kradzieży doszło w lutym w centrum Ełku. Urządzenie było zamontowane w kapsule na zewnętrznej ścianie jednego z budynków użyteczności publicznej. Umieszczono je tam, żeby było dostępne przez cała dobę, bo szybkość udzielenia pomocy ma decydujące znaczenie przy zatrzymaniu akcji serca.\n\n\n\nFunkcjonariusze wydziału kryminalnego odnaleźli defibrylator w jednym z lombardów i ustalili, że został sprzedany przez 57-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.\n\n\n\nPolicja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu.\n\n\n\nWedług śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, ponieważ był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81736,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
57-letni mieszkaniec Ełku usłyszał zarzuty paserstwa i grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Jego syn, 28-latek, odpowiada za kradzież defibrylatora o wartości ponad 13 tys. zł z kapsuły umieszczonej na zewnętrznej ścianie jednego z budynków użyteczności publicznej w centrum miasta. Młodszy mężczyzna aktualnie odbywa karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu i usłyszał zarzut w więzieniu. Urządzenie do defibrylacji odnaleziono w jednym z lombardów, gdzie zostało sprzedane za zaledwie 50 zł.
reklama
Defibrylator dzięki działaniom policji odzyskał swoje właściwe miejsce i może służyć do ratowania zdrowia i życia ludzi przez całą dobę.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.