\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie prof. Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być większe, gdyby szły za tym udogodnienia dla zaszczepionych tak jak jest to np. w Izraelu.\n\n\n\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\nJednocześnie prof. Gut ocenił, że ze szczepień populacyjnych winni skorzystać wszyscy uprawnieni. \"Na razie nie mamy czym szczepić ludzi do 18. roku życia\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ta grupa ludzi liczy w Polsce 6 mln. Do osiągnięcia odporności populacyjnej trzeba zaszczepić 80-85 proc. społeczności. \"A to oznacza, że wszyscy dorośli powinni się szczepić\" – podkreślił ekspert.\n\n\n\nW ocenie prof. Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być większe, gdyby szły za tym udogodnienia dla zaszczepionych tak jak jest to np. w Izraelu.\n\n\n\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To dobra decyzja, zwłaszcza że obecnie chorują ludzie młodzi, 40-latkowie\" – powiedział prof. Gut i dodał, że wśród seniorów \"kto chciał, to się już zaszczepił\".\n\n\n\nJednocześnie prof. Gut ocenił, że ze szczepień populacyjnych winni skorzystać wszyscy uprawnieni. \"Na razie nie mamy czym szczepić ludzi do 18. roku życia\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ta grupa ludzi liczy w Polsce 6 mln. Do osiągnięcia odporności populacyjnej trzeba zaszczepić 80-85 proc. społeczności. \"A to oznacza, że wszyscy dorośli powinni się szczepić\" – podkreślił ekspert.\n\n\n\nW ocenie prof. Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być większe, gdyby szły za tym udogodnienia dla zaszczepionych tak jak jest to np. w Izraelu.\n\n\n\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\nRozpoczęcie masowych szczepień, które nie są ograniczone do grup zawodowych, pozytywnie ocenił w rozmowie wirusolog prof. Włodzimierz Gut.\n\n\n\n\"To dobra decyzja, zwłaszcza że obecnie chorują ludzie młodzi, 40-latkowie\" – powiedział prof. Gut i dodał, że wśród seniorów \"kto chciał, to się już zaszczepił\".\n\n\n\nJednocześnie prof. Gut ocenił, że ze szczepień populacyjnych winni skorzystać wszyscy uprawnieni. \"Na razie nie mamy czym szczepić ludzi do 18. roku życia\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ta grupa ludzi liczy w Polsce 6 mln. Do osiągnięcia odporności populacyjnej trzeba zaszczepić 80-85 proc. społeczności. \"A to oznacza, że wszyscy dorośli powinni się szczepić\" – podkreślił ekspert.\n\n\n\nW ocenie prof. Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być większe, gdyby szły za tym udogodnienia dla zaszczepionych tak jak jest to np. w Izraelu.\n\n\n\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\nWe wtorek pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk ogłosił, że w kwietniu na szczepienia będą się mogły rejestrować kolejne grupy wiekowe, do ludzi urodzonych w 1972 r. włącznie. Zapowiedziano, że prawdopodobnie w maju zapisywać się będą mogli wszyscy dotąd niezaszczepieni.\n\n\n\nRozpoczęcie masowych szczepień, które nie są ograniczone do grup zawodowych, pozytywnie ocenił w rozmowie wirusolog prof. Włodzimierz Gut.\n\n\n\n\"To dobra decyzja, zwłaszcza że obecnie chorują ludzie młodzi, 40-latkowie\" – powiedział prof. Gut i dodał, że wśród seniorów \"kto chciał, to się już zaszczepił\".\n\n\n\nJednocześnie prof. Gut ocenił, że ze szczepień populacyjnych winni skorzystać wszyscy uprawnieni. \"Na razie nie mamy czym szczepić ludzi do 18. roku życia\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ta grupa ludzi liczy w Polsce 6 mln. Do osiągnięcia odporności populacyjnej trzeba zaszczepić 80-85 proc. społeczności. \"A to oznacza, że wszyscy dorośli powinni się szczepić\" – podkreślił ekspert.\n\n\n\nW ocenie prof. Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być większe, gdyby szły za tym udogodnienia dla zaszczepionych tak jak jest to np. w Izraelu.\n\n\n\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie wirusologa prof. Włodzimierza Guta ze szczepień populacyjnych powinni skorzystać wszyscy do tego uprawnieni. Jednak zwiększenie liczby punktów szczepień niesie ze sobą ryzyko, że zastrzyki będą wykonywały mniej doświadczone osoby. \"Mam nadzieję, że nie będzie nagłaśniana każda spuchnięta po szczepieniu ręka i że obędzie się bez fake newsów\" – powiedział prof. Gut.\n\n\n\nWe wtorek pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk ogłosił, że w kwietniu na szczepienia będą się mogły rejestrować kolejne grupy wiekowe, do ludzi urodzonych w 1972 r. włącznie. Zapowiedziano, że prawdopodobnie w maju zapisywać się będą mogli wszyscy dotąd niezaszczepieni.\n\n\n\nRozpoczęcie masowych szczepień, które nie są ograniczone do grup zawodowych, pozytywnie ocenił w rozmowie wirusolog prof. Włodzimierz Gut.\n\n\n\n\"To dobra decyzja, zwłaszcza że obecnie chorują ludzie młodzi, 40-latkowie\" – powiedział prof. Gut i dodał, że wśród seniorów \"kto chciał, to się już zaszczepił\".\n\n\n\nJednocześnie prof. Gut ocenił, że ze szczepień populacyjnych winni skorzystać wszyscy uprawnieni. \"Na razie nie mamy czym szczepić ludzi do 18. roku życia\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ta grupa ludzi liczy w Polsce 6 mln. Do osiągnięcia odporności populacyjnej trzeba zaszczepić 80-85 proc. społeczności. \"A to oznacza, że wszyscy dorośli powinni się szczepić\" – podkreślił ekspert.\n\n\n\nW ocenie prof. Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być większe, gdyby szły za tym udogodnienia dla zaszczepionych tak jak jest to np. w Izraelu.\n\n\n\nWe wtorek zapowiedziano także rozszerzenie dostępności szczepień. Wprowadzono m.in. możliwość szczepień w zakładach pracy, punktach typu drive-thru, aptekach, w szpitalach powiatowych i w punktach samorządowych czy w przychodniach POZ.\n\n\n\n\"Masówka niestety niesie ze sobą ryzyko wzrostu niepożądanych odczynów poszczepiennych, które nie będą się wiązały ze szczepionką, ale z jej podaniem. Siłą rzeczy w takich masowych punktach będą szczepić mniej doświadczone ręce, które przy podawaniu domięśniowego zastrzyku mogą się wbić w nerw czy w naczynie krwionośne. To spowoduje bolesność ręki czy opuchliznę, to są normalne sprawy, które niestety będą kwalifikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne\" – powiedział prof. Gut i dodał, że ma nadzieję, że media nie będą nagłaśniały \"każdej opuchniętej ręki\" i nie będą się z tego powodu tworzyły fake newsów straszących ludzi przed szczepieniami.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79607,"postFormat":"standard"};
TKOdataLayer.push( dataLayer_content );
Według profesora Włodzimierza Guta, wirusologa, wszyscy osiągalni powinni skorzystać ze szczepień populacyjnych. Jednak przyrost liczby punktów szczepień może mieć swoje ryzyko, że zastrzyki podają mniej doświadczeni ludzie. „Mam nadzieję, że w mediach nie będzie bardzo reklamowane każde spuchnięcie po szczepieniu i że unikniemy fake newsów” – powiedział profesor Gut.
reklama
We wtorek rzecznik rządu ds. programu szczepień, Michał Dworczyk, oznajmił, że w kwietniu nowe grupy wiekowe będą mieć szansę na rejestrację do szczepień, aż do ludzi urodzonych w 1972 r. W maju może będzie możliwość rejestracji dla wszystkich jeszcze niezaszczepionych.
Wejście na drogę masowych szczepień, nieograniczonych do grup zawodowych, doceniał pozytywnie profesor Włodzimierz Gut w rozmowie.
reklama
„To dobra decyzja, szczególnie że w tej chwili chorują młodsze osoby, 40-latkowie” – powiedział profesor Gut i dodał, że wśród starszych ludzi „te, które chciały, już zaszczepiły się”.
Jednocześnie, profesor Gut sądził, że wszyscy osiągalni powinni skorzystać ze szczepień populacyjnych. „Na razie nie mamy czym zaszczepić ludzi do 18 roku życia” – powiedział profesor Gut i wspomniał, że ta grupa wynosi w Polsce 6 mln ludzi. Do osiągnięcia populacyjnej odporności musimy zaszczepić od 80 do 85% społeczeństwa. „To oznacza, że wszyscy dorośli powinni się zaszczepić” – podkreślił ekspert.
Według profesora Guta zainteresowanie szczepieniami mogłoby być wyższe, gdyby szło za tym usprawnienie dla osób zaszczepionych w ten sposób jak w Izraelu.
We wtorek zapowiedziano rozszerzenie dostępności szczepień. W ten sposób zostały dodane możliwości szczepień w miejscach pracy, punktach drive-thru, aptekach, szpitalach powiatowych, oraz lokalnych punktach leczniczych.
„Niestety, masowe szczepienia wiążą się z ryzykiem wzrostu nieporządanych odczynów poszczepiennych, które nie będą pochodziły od szczepień, tylko od podania zastrzyku. W takich masowych punktach zostaną zaszczepione mniej doświadczone osoby, które przy wstrzykiwaniu zastrzyków mogą napotkać nerwy lub naczynia krwionośne w mięśniach. To wywoła bolesność lub obrzęk ręki, normalne rzeczy, które niestety będą klasyfikowane jako niepożądane odczyny poszczepienne.” – powiedział profesor Gut i wyraził nadzieję, że media nie będą nagłaśniały „każdej opuchniętej ręki” i nie będą tworzyć fake newsów budzących strach przed szczepieniami.
Planujesz dłuższy wyjazd? Na sharry znajdziesz busy z dużym limitem bagażu. Zabierz walizki, narzędzia i paczki bez dopłat lotniskowych. Rezerwuj door-to-door!