Miały być wygodnym i ekologicznym sposobem na przemieszczanie się po mieście. Tymczasem wyniki policyjnych kontroli mogą zaskoczyć niejednego mieszkańca Olsztyna. Funkcjonariusze sprawdzili elektryczne jednoślady poruszające się po ulicach miasta. Jeden z pojazdów osiągnął na specjalistycznym urządzeniu prędkość, która ponad trzykrotnie przekroczyła dopuszczalny limit. Nie obyło się bez mandatów, a niektórzy kierujący będą musieli tłumaczyć się przed sądem.
Policjanci sprawdzali hulajnogi i rowery elektryczne w Olsztynie
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie przeprowadzili w czwartek, 5 listopada, działania pod nazwą „Legalny Elektryk”. Akcja odbyła się w ramach szerszych kontroli prowadzonych pod hasłem „Niechronieni Uczestnicy Ruchu Drogowego”.
Tym razem mundurowi skupili się na pojazdach elektrycznych, które coraz częściej można spotkać na olsztyńskich ulicach, drogach dla rowerów i chodnikach. Policjanci sprawdzali, czy hulajnogi elektryczne oraz rowery ze wspomaganiem elektrycznym spełniają wymagania techniczne określone w przepisach.
Łącznie skontrolowano 30 jednośladów, w tym 25 hulajnóg elektrycznych oraz 5 rowerów wyposażonych we wspomaganie elektryczne. Do przeprowadzenia kontroli wykorzystano specjalistyczną hamownię, która pozwala sprawdzić prędkość rozwijaną przez pojazd w warunkach testowych.
Hulajnoga osiągnęła aż 63 km/h. To ponad trzykrotnie więcej niż dopuszczają przepisy
Wyniki niektórych kontroli okazały się niepokojące. Policjanci ustalili, że część sprawdzanych hulajnóg elektrycznych była w stanie rozwijać prędkości znacznie przekraczające dopuszczalne wartości.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami maksymalna prędkość konstrukcyjna hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Tymczasem jeden ze skontrolowanych pojazdów osiągnął na policyjnej hamowni aż 63 km/h. Oznacza to wynik ponad trzykrotnie wyższy od dopuszczalnego limitu.
Tak duża różnica budzi poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa. Hulajnoga rozwijająca podobną prędkość może stanowić zagrożenie zarówno dla osoby kierującej, jak i pieszych oraz pozostałych uczestników ruchu drogowego.
Warto podkreślić, że wynik uzyskany na hamowni nie oznacza, że kierujący poruszał się z taką prędkością po ulicy. Badanie wykazało jednak możliwości techniczne pojazdu, które wykraczają poza wymagania przewidziane dla hulajnóg elektrycznych.
Posypały się mandaty. Dwie osoby odpowiedzą przed sądem
Kontrole zakończyły się konsekwencjami dla części użytkowników elektrycznych jednośladów. W trakcie działań olsztyńscy policjanci nałożyli 11 mandatów karnych. W czterech przypadkach zdecydowali się na pouczenia. Na tym jednak nie koniec. Dwie osoby za popełnione wykroczenia odpowiedzą przed sądem.
Policja nie sprecyzowała w przekazanym komunikacie, jakie dokładnie wykroczenia popełnili poszczególni kierujący ani ile skontrolowanych pojazdów nie spełniało wymagań technicznych.
Ile można jechać hulajnogą elektryczną? Przepisy są jednoznaczne
Hulajnogi elektryczne stały się popularnym środkiem transportu, jednak korzystanie z nich wiąże się z określonymi obowiązkami. Przepisy przewidują maksymalną prędkość 20 km/h zarówno jako ograniczenie konstrukcyjne pojazdu, jak i limit podczas jazdy. W przypadku poruszania się po chodniku, gdy jest to dozwolone, kierujący musi dostosować prędkość do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pieszym pierwszeństwa.
Szczególnie niebezpieczne mogą okazać się hulajnogi, w których zmodyfikowano fabryczne ograniczenia prędkości. Przy większych prędkościach wydłuża się droga hamowania, a ewentualny upadek lub zderzenie może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Wyniki akcji „Legalny Elektryk” pokazują, dlaczego policjanci zwracają uwagę nie tylko na zachowanie użytkowników jednośladów, ale również na parametry techniczne samych pojazdów.
źródło: KMP Olsztyn