Spokojna podróż drogą ekspresową w województwie warmińsko-mazurskim niespodziewanie zamieniła się w niebezpieczną sytuację. Na trasie prowadzącej w kierunku Suwałk doszło do pożaru samochodu osobowego, którym podróżowało małżeństwo z Litwy. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a jeden z pasów ruchu został zablokowany. Na szczęście podróżującym nic się nie stało.
Pożar samochodu na drodze ekspresowej S61
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 listopada, po godzinie 10 na drodze ekspresowej S61, na 136. kilometrze trasy w kierunku Suwałk. Z przekazanych informacji wynika, że podczas podróży zapalił się samochód osobowy. Hybrydowym Volvo poruszały się dwie osoby – małżeństwo obywateli Litwy. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które przystąpiły do działań związanych z pożarem oraz zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.
Małżeństwo z Litwy uniknęło tragedii
Mimo niebezpiecznej sytuacji zdarzenie zakończyło się szczęśliwie. Zarówno kierowca, jak i pasażerka nie odnieśli obrażeń. Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach pojawił się ogień ani czy podróżujący zauważyli wcześniej jakiekolwiek niepokojące sygnały świadczące o awarii samochodu.
Według wstępnych informacji prawdopodobną przyczyną pożaru mogła być awaria akumulatora lub baterii pojazdu. Nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone.
Utrudnienia na trasie w kierunku Suwałk
Pożar spowodował utrudnienia dla kierowców podróżujących drogą ekspresową S61. Na czas prowadzenia działań służb jeden z pasów ruchu w kierunku Suwałk został zablokowany. Droga pozostawała jednak przejezdna, a samochody mogły poruszać się drugim pasem. Ruch w miejscu zdarzenia odbywa się już płynnie. Dokładne okoliczności pożaru oraz przyczyny pojawienia się ognia wymagają wyjaśnienia.
źródło: KPP Ełk