W Olsztynie mieszkańcy nadal nie będą mogli zabierać głosu podczas sesji Rady Miasta na zasadach zaproponowanych w obywatelskim projekcie. W środę, 30 września, radni odrzucili zmianę statutu. Za projektem zagłosowało 10 radnych, przeciw było 14.
Projekt czekał na głosowanie prawie półtora roku
Obywatelski projekt zmiany Statutu Miasta Olsztyna znalazł się w porządku XXIX sesji Rady Miasta, która odbyła się 30 września. Formalnie projekt dotyczył zmiany uchwały z 29 marca 2017 roku i został zgłoszony przez Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej.
Inicjatywa zakładała stworzenie procedury umożliwiającej mieszkańcom wnioskowanie o zabranie głosu podczas sesji. Jak wynika z uzasadnienia projektu, zmiana nie miała generować istotnych kosztów dla miejskiego budżetu, wymagałaby natomiast dostosowania procedur Rady Miasta. Autorzy przedstawiali ją jako sposób na zwiększenie udziału mieszkańców w życiu samorządu.
Pod projektem zebrano ponad 700 podpisów. Bartosz Grucela z Partii Razem podkreślał w rozmowie z Radiem Olsztyn, że inicjatorzy czekali na rozstrzygnięcie sprawy prawie półtora roku. Po odrzuceniu projektu krytycznie ocenił stanowisko Koalicji Obywatelskiej.
10 głosów za, 14 przeciw
Głosowanie zakończyło się odrzuceniem projektu. W sesji uczestniczyło 24 z 25 radnych. 10 osób poparło zmianę statutu, 14 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Za projektem zagłosowali: Adam Andrasz, Mirosław Arczak, Przemysław Bałdyga, Krzysztof Guzek, Marta Kamińska, Edyta Markowicz, Marcin Możdżonek, Radosław Nojman, Grzegorz Smoliński i Zdzisława Tołwińska.
Przeciw byli: Nelly Elżbieta Antosz, Halina Ciunel, Marek Fabianowicz, Katarzyna Faliszewska, Marcin Galibarczyk, Tomasz Głażewski, Piotr Grzymowicz, Paweł Klonowski, Łukasz Łukaszewski, Czesław Jerzy Małkowski, Joanna Misiewicz, Piotr Pancer, Wioletta Śląska-Zyśk i Ewa Zakrzewska. Jarosław Babalski był nieobecny.
Zwolennicy chcieli większego udziału mieszkańców
Spór dotyczył przede wszystkim tego, czy sesja Rady Miasta powinna być miejscem, w którym mieszkańcy mogą bezpośrednio przedstawiać swoje stanowiska.
Zwolennicy projektu wskazywali na potrzebę zwiększenia możliwości udziału mieszkańców w debacie samorządowej. W publicznej relacji po sesji radny Mirosław Arczak przypomniał również, że możliwość takiego dialogu funkcjonowała w Olsztynie przed zmianami statutu dokonanymi w 2017 roku. Bartosz Grucela po głosowaniu mocno skrytykował decyzję większości w Radiu Olsztyn.
Przeciwnicy wskazywali na inne możliwości zabierania głosu
Z kolei przeciwnicy rozwiązania argumentowali m.in., że otwarcie sesji na dodatkowe wystąpienia mieszkańców mogłoby wydłużać obrady. Przedstawiciele władz miasta zwracali uwagę, że mieszkańcy mają już możliwość wypowiadania się podczas posiedzeń komisji Rady Miasta.
W dyskusji wskazywano także na inne dostępne formy kontaktu, m.in. dyżury radnych czy działalność rad osiedli. Ostatecznie większość radnych uznała, że proponowana zmiana statutu nie powinna zostać przyjęta.
źródło: Mirosław Arczak Radny Olsztyna / Radio Olsztyn