Policjanci udali się na interwencję dotyczącą zakłócania ciszy nocnej w centrum miasta. Gdy przyjechali na miejsce zgłoszenia, sprawa okazała się być dużo poważniejsza. Niezbędna była pierwsza pomoc i karetka pogotowia.
Policjanci zamiast uciszać hałas, ratowali ranną nastolatkę
O tym, że hulajnoga i alkohol to fatalne połączenia, przekonała się we wtorek (14 lipca) pewna nastolatka z Gołdapi. Kilka minut po godz. 23 gołdapscy policjanci otrzymali informację o tym, że grupa młodych ludzi zakłóca ciszę nocną w centrum miasta. Funkcjonariusze pojechali na miejsce zgłoszenia. Okazało się, że sprawa była znacznie poważniejsza. Nastolatka jadąca hulajnogą elektryczną, chciała wjechać na chodnik, przejeżdżając przez ulicę. Niestety dla niej, uderzyła w krawężnik i przewróciła się.
Alkohol i hulajnoga to fatalne połączenie. Nastolatka w szpitalu
Policjanci udzielili nastolatce pierwszej pomocy i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Ratownicy zabrali dziewczynę do szpitala z uwagi na odniesione obrażenia ciała. Badania wstępne wykazały, że dziewczyna kierowała hulajnogą będąc pod wpływem alkoholu. Ponadto doznała urazu twarzy oraz zębów. W tej sprawie zostało wszczęte dochodzenie, które pozwoli wyjaśnić okoliczności i szczegółowy przebieg wypadku.
źródło: KPP Gołdap