Chwila nieuwagi nie miała tu znaczenia. Do groźnie wyglądającego zdarzenia na trasie S7 doprowadziła nagła awaria techniczna. Po pęknięciu opony kierowca ciężarówki stracił panowanie nad pojazdem, który znalazł się poza jezdnią.
Awaria opony na trasie S7
Do zdarzenia doszło 11 czerwca na drodze ekspresowej S7 koło Elbląga. Jak poinformowali policjanci, ciężarowe Volvo prowadzone przez 50-letniego kierowcę uległo nagłej awarii podczas jazdy.
W pewnym momencie doszło do pęknięcia i częściowego rozerwania jednej z opon. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, który zjechał z jezdni i przewrócił się na bok poza drogą.
Nie każdej awarii można zapobiec. Konieczna była pomoc specjalistycznego sprzętu
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że nawet regularnie serwisowane pojazdy mogą ulec niespodziewanej awarii. W tym przypadku wszystko wskazuje na tzw. niezawinioną niesprawność techniczną.
„Niezawiniona niesprawność techniczna pojazdu to nagła i niemożliwa do przewidzenia awaria, która występuje mimo prawidłowej eksploatacji i ważnych badań” – informuje Komenda Miejska Policji w Elblągu.
Policja podkreśla, że właśnie z taką sytuacją mieli do czynienia uczestnicy zdarzenia na trasie S7.
Przewrócona ciężarówka wymagała użycia specjalistycznego sprzętu do jej podniesienia. Akcja służb trwała kilka godzin. Dziś (12 czerwca) przeprowadzono prace przy usuwaniu pojazdu z pobocza.
Szczęśliwy finał groźnie wyglądającego zdarzenia
Choć przewrócona ciężarówka i uszkodzona opona mogły zwiastować znacznie poważniejsze konsekwencje, tym razem skończyło się wyłącznie na stratach materialnych. Najważniejsza informacja jest taka, że nikt nie odniósł obrażeń.
Sytuacja pokazuje jednak, że nawet doświadczeni kierowcy nie zawsze są w stanie uniknąć skutków nagłych awarii technicznych.
źródło: KMP Elbląg