Podczas zgromadzenia przed olsztyńskim ratuszem radny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Paweł Warot odczytał list otwarty skierowany do prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka. W dokumencie nie zabrakło mocnych słów o zadłużeniu miasta, rosnących kosztach życia mieszkańców i braku widocznych efektów działań władz samorządowych.
List otwarty do prezydenta Szewczyka
We wtorek 2 czerwca przed olsztyńskim ratuszem odbył się protest przeciwko podwyżkom opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jednym z organizatorów wydarzenia był radny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Paweł Warot, który podczas zgromadzenia odczytał list otwarty skierowany do prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka.
Dokument zawiera szereg zarzutów dotyczących polityki miejskiej, finansów samorządu oraz sposobu realizacji inwestycji. Autor przekonuje, że mieszkańcy nie dostrzegają efektów pierwszego roku urzędowania obecnego prezydenta.
„Gdzie są efekty Pana rządów?”
Jednym z głównych wątków listu jest krytyka działań władz miasta w zakresie finansów i rozwoju Olsztyna.
„Mieszkańcy Olsztyna mają dziś jedno zasadnicze pytanie: gdzie są efekty Pana rządów?” – napisał Paweł Warot.
Zdaniem autora mieszkańcy zamiast poprawy jakości życia obserwują wzrost zadłużenia miasta, problemy komunikacyjne oraz kolejne podwyżki opłat.
„To nie jest rozwój miasta. To jest rosnący dług, przy niewielkich dochodach Olsztyna, komunikacyjny chaos i kolejne obietnice bez pokrycia” – punktuje radny.
Zarzuty dotyczące zadłużenia i niewykorzystanych środków
Warot zwraca uwagę na skalę zadłużenia miasta oraz koszty jego obsługi. W liście pojawiają się także zarzuty dotyczące niewykorzystania środków przeznaczonych na rozwój transportu publicznego, infrastruktury oraz bezpieczeństwa mieszkańców.
Autor wskazuje między innymi na rezygnację z finansowania projektów związanych z transportem publicznym oraz zwrot środków przeznaczonych na obronę cywilną.
„Szczególnie bulwersująca jest sytuacja ze zwrotem środków na obronę cywilną – 12,5 mln zł. W czasie, gdy bezpieczeństwo mieszkańców powinno być absolutnym priorytetem, pieniądze przeznaczone na ten cel nie zostały wykorzystane i wróciły do budżetu państwa” – napisano w liście.
„Rok został stracony”
W liście znalazło się również krótkie, ale bardzo mocne podsumowanie pierwszego roku obecnej kadencji władz miasta.
„Rok został stracony” – twierdzi Paweł Warot.
Radny skrytykował także część wydatków realizowanych przez miasto, wskazując między innymi na środki przeznaczone na inwestycje w centrum Olsztyna, takie jak droga scena na Targu Rybnym, czy prace przy zasypaniu dziury pod Wysoką Bramą. Jego zdaniem mieszkańcy mogą mieć wątpliwości, czy były to obecnie najważniejsze potrzeby miasta.
Krytyka miejskich spółek i rosnących kosztów życia
W dokumencie pojawiają się również odniesienia do wynagrodzeń i premii kierownictwa miejskich spółek.
„Mieszkańcy słusznie pytają: gdzie tu jest odpowiedzialność? Gdzie są standardy zarządzania publicznymi pieniędzmi?” – napisał Warot.
Autor listu odniósł się także do podwyżek opłat za odbiór odpadów, które były bezpośrednim powodem organizacji protestu przed ratuszem.
Według radnego mieszkańcy ponoszą coraz wyższe koszty życia, podczas gdy miasto nie przedstawia przekonujących efektów prowadzonej polityki.
Jak wytłumaczyć mieszkańcom rosnące koszty wywozu odpadów? To już blisko 200 zł na rodzinę miesięcznie za same tylko śmieci. I to pomimo wcześniejszych zapewnień, że opłaty nie będą rosły, dzięki budowie spalarni, na którą zaciągnięto miliardowy kredyt, dzięki wprowadzonemu systemowi kaucyjnemu, czyniącemu z nas śmieciarzy? Platforma Obywatelska łupi Polaków, łupi mieszkańców Olsztyna!” – napisał radny.
„To nie jest przywództwo”
Paweł Warot zarzucił władzom miasta skupianie się bardziej na działaniach wizerunkowych niż rozwiązywaniu problemów mieszkańców.
„To nie jest przywództwo. To jest zarządzanie wizerunkiem, Pańskim wizerunkiem!” – napisał autor listu
Na zakończenie zaapelował o podejmowanie decyzji, które będą miały realny wpływ na życie mieszkańców.
„Olsztyn nie potrzebuje więcej prezentacji. Olsztyn potrzebuje odpowiedzialnych decyzji, które realnie poprawią życie mieszkańców” – podsumował Paweł Warot.