W związku z wystąpieniem groźnego wirusa służby prowadzą intensywne działania w dwóch miejscowościach w regionie. Skala problemu jest bardzo duża i konieczna była natychmiastowa interwencja.
Grypa ptaków na fermie pod Olsztynem
Jedno z największych ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków wykryto w Trękusku w powiecie olsztyńskim. Na fermie utrzymywano około 80 tysięcy indyków. Po potwierdzeniu obecności wirusa wdrożono procedury bezpieczeństwa i rozpoczęto likwidację całego stada.
„Ptaki zostały uśpione, obecnie trwa ich transport do zakładu utylizacyjnego. Głównym źródłem choroby są dzikie ptaki, które pozostawiają wirusa w środowisku wraz z odchodami” – powiedziała Dorota Daniluk, zastępca Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.
Kolejne ognisko w powiecie działdowskim
Drugie ognisko potwierdzono w miejscowości Koszelewy w gminie Rybno. Choroba pojawiła się na dużej fermie indyków liczącej niemal 26 tysięcy sztuk drobiu.
Jak podał KanałWM, w gospodarstwie znajdowało się pięć kurników z ptakami w różnym wieku. Choć wirusa wykryto początkowo tylko w jednym obiekcie, służby zdecydowały o likwidacji całego stada, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.
„Na terenie powiatu działdowskiego wystąpiło ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków. Wystąpienie ogniska potwierdzono 11 maja w miejscowości Koszelewy” – przekazała w rozmowie z portalem KanałWM Dorota Daniluk.
Straty mogą sięgać milionów złotych
Według informacji przekazanych przez kanalwm.pl, straty związane tylko z likwidacją stada w Koszelewach mogą wynieść nawet około 4 milionów złotych. Służby prowadzą działania w warunkach podwyższonego rygoru sanitarnego, aby ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
Weterynarze apelują do hodowców o zachowanie szczególnej ostrożności i przestrzeganie zasad bioasekuracji. Chodzi między innymi o zabezpieczenie paszy i wody przed kontaktem z dzikim ptactwem oraz ograniczenie dostępu osób postronnych do ferm.
źródło: Radio Olsztyn, KanałWM