Do tragicznego zdarzenia doszło ok. godz. 14:30 w miejscowości Karwica w powiecie piskim, na jeziorze Nidzkim. 44-letni mężczyzna wszedł na zamarzniętą taflę lodu, pod którym w pewnym momencie doszło do załamania.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym jednostki straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Strażacy podjęli mężczyznę z wody przy użyciu specjalistycznego sprzętu do ratownictwa lodowego.
Długa walka o życie
Po wydobyciu poszkodowany był nieprzytomny. Ratownicy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, która była kontynuowana do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Pomimo podjętych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Ratownicy medyczni odstąpili od dalszej reanimacji i stwierdzili zgon 44-letniego mężczyzny.
Służby wyjaśniają okoliczności
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, przyczyny i dokładne okoliczności tragedii będą ustalane przez policję pod nadzorem prokuratora.
W działaniach brały udział m.in. jednostki Państwowej Straży Pożarnej, Ochotnicze Straże Pożarne, patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Na miejsce zadysponowano również specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego, która ostatecznie została zawrócona.
Apel o ostrożność
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności na zamarzniętych akwenach. W ostatnich dniach warunki pogodowe sprawiają, że lód na jeziorach może być cienki i niestabilny, co stwarza śmiertelne zagrożenie.