Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak zwykłe zakupy. Mężczyzna spacerował między półkami, wkładał kolejne produkty do wózka i kierował się w stronę wyjścia. Różnica była jedna – za towar nie zamierzał zapłacić. Interwencja pracownika ochrony ujawniła jednak znacznie większą historię kradzieży, która trwała od dłuższego czasu.
46-latek zatrzymany w sklepie w Białej Piskiej po próbie wyjazdu z wózkiem pełnym towaru
Do zdarzenia doszło na początku stycznia w jednym ze sklepów samoobsługowych w Białej Piskiej. Pracownik ochrony zauważył mężczyznę, który próbował opuścić sklep z wózkiem wypełnionym produktami bez uiszczenia opłaty. Towar znajdujący się w wózku był wart blisko 1500 złotych. Ochroniarz zatrzymał sprawcę i powiadomił oficera dyżurnego piskiej jednostki policji. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze, którzy przejęli zatrzymanego mężczyznę. Okazało się, że 46-latek był nietrzeźwy. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.
Policjanci ustalili, że 46-latek wcześniej dokonał kilku podobnych kradzieży w regionie
Podczas dalszych czynności policjanci z Komisariatu Policji w Białej Piskiej ustalili, że zatrzymany mężczyzna ma na swoim koncie więcej podobnych zdarzeń. 46-latek, który mieszka w Piszu, przyjechał do Białej Piskiej autostopem. Jak ustalili funkcjonariusze, część skradzionych produktów zamierzał zatrzymać dla siebie, a pozostałe sprzedać, aby zdobyć pieniądze. Śledczy ustalili, że mężczyzna dopuścił się w sumie czterech kradzieży sklepowych – trzykrotnie w markecie w Białej Piskiej oraz raz w Orzyszu.
Skradzione kapsułki do prania, alkohol i słodycze. Łączna wartość strat sięgnęła blisko 8000 złotych
Wśród towarów, które trafiały do sklepowego wózka, znajdowały się zarówno produkty spożywcze, jak i artykuły chemiczne oraz alkohol. Policjanci ustalili, że podczas jednej z kradzieży mężczyzna zabrał między innymi 10 opakowań kapsułek do prania oraz 9 opakowań kapsułek do zmywarki. W wózku znajdowały się także kawa, słodycze oraz alkohol. Za każdym razem sprawca opuszczał sklep z wózkiem wypełnionym skradzionym towarem. Łączna wartość produktów, które padły jego łupem, została oszacowana na blisko 8000 złotych.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał cztery zarzuty popełnienia przestępstwa kradzieży. Sprawa prowadzona jest przez policjantów z Komisariatu Policji w Białej Piskiej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za kradzież grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP Pisz