Chwila nieuwagi i brawury wystarczyła, by spokojne popołudnie zamieniło się w kosztowną demolkę. 39-letni kierowca Forda zakończył swoją jazdę na terenie prywatnej posesji. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, szybko ustalili powód tej niebezpiecznej sytuacji.
Niebezpieczne zdarzenie w Krotoszynach
Do zdarzenia doszło 2 marcia około godziny 15:00 w miejscowości Krotoszyny w gminie Biskupiec. Kierujący Fordem 39-latek nagle stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z toru jazdy i zaczęło niszczyć wszystko, co stanęło mu na drodze.
Najpierw samochód uderzył w hydrant, a następnie wbił się w ogrodzenie prywatnej posesji, powodując poważne uszkodzenia zarówno infrastruktury, jak i samego auta.
Policyjna kontrola nie pozostawiła wątpliwości
Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze przebadali kierowcę na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik okazał się szokujący.
„Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w organizmie 39-letniego mieszkańca gminy Biskupiec ponad 2,5 promila alkoholu” – podała Komenda Powiatowa Policji w Nowym Mieście Lubawskim.
Mężczyzna będzie teraz odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Grozi mu wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Przy tak wysokim stężeniu alkoholu kierowca stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i odpowiedzialność. Każda taka decyzja może zakończyć się tragedią.
źródło: KPP Nowe Miasto Lubawskie