Telefon zadzwonił jak wiele innych. Głos po drugiej stronie brzmiał przekonująco, scenariusz był dopracowany, a stawka wysoka. Tym razem jednak historia nie zakończyła się stratą oszczędności. 81-letnia mieszkanka Lublina zachowała zimną krew i przechytrzyła oszusta.
Przemyślany scenariusz oszustwa i próba wyłudzenia 90 tysięcy złotych od 81-latki
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na lubelskiej Kalinowszczyźnie. Seniorka odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika poczty. Chwilę później zadzwonił kolejny mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Twierdził, że trwa tajna akcja wymierzona w szajkę oszustów i że kobieta może pomóc w jej przeprowadzeniu.
Rozmówca przekonywał, że aby „złapać przestępców na gorącym uczynku”, 81-latka powinna przygotować swoje oszczędności. Padła konkretna kwota – 90 tysięcy złotych. Pieniądze miały zostać wyrzucone z balkonu w reklamówce, a na dole miał czekać rzekomy funkcjonariusz, który przejmie gotówkę.
To klasyczny schemat oszustwa metodą „na policjanta”, który od lat zbiera żniwo wśród seniorów. Tym razem jednak plan przestępców zaczął się sypać.
Seniorka zachowała czujność i zamiast gotówki przygotowała torbę z książkami
81-latka szybko zorientowała się, że coś się nie zgadza. Zamiast działać pod presją i w tajemnicy, skontaktowała się z synem, a następnie poinformowała o wszystkim prawdziwych policjantów. Funkcjonariusze pozostawali z nią w stałym kontakcie i wspólnie ustalili dalsze kroki.
Zgodnie z poleceniem oszusta, kobieta przygotowała reklamówkę, którą miała wyrzucić z balkonu. Tyle że zamiast pieniędzy w torbie znalazły się książki. Cała sytuacja była już kontrolowana przez policjantów, którzy obserwowali miejsce zdarzenia i czekali na moment, w którym pojawi się odbiorca „przesyłki”.
Gdy 34-letni mężczyzna podszedł po torbę, został zatrzymany przez wywiadowców. Zatrzymanie nastąpiło niemal natychmiast po tym, jak zorientował się, że coś poszło nie tak.
Zatrzymany to 34-letni mieszkaniec Olsztyna. Grozi mu do 8 lat więzienia
Po zatrzymaniu mężczyzna trafił do komendy. Sprawą zajęli się policjanci zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zatrzymany to 34-letni mieszkaniec Olsztyna.
Usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i rozmowę z seniorami
Ta historia zakończyła się zatrzymaniem sprawcy, ale nie zawsze scenariusz jest tak korzystny dla ofiar. Funkcjonariusze przypominają, że policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy, udział w tajnych akcjach ani wyrzucanie gotówki z balkonu.
Każdy taki telefon powinien zapalić czerwoną lampkę. W przypadku podejrzenia próby oszustwa należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z bliskimi lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Postawa 81-latki z Lublina pokazuje, że czujność, spokój i szybka reakcja mogą nie tylko uratować oszczędności, ale też doprowadzić do zatrzymania sprawcy.
źródło: KMP Lublin

