Budowa drogi ekspresowej S16 nie zmieści się w terminie zapisanym w rządowych harmonogramach. W rozmowie z Radiem Olsztyn dyrektor regionalnego oddziału GDDKiA Marcin Pokojski przyznał, że bariery formalne i proceduralne odsuwają zakończenie inwestycji poza 2032 rok.
Odcinek Olsztyn–Biskupiec coraz bliżej budowy
Dyrektor warmińsko-mazurskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Marcin Pokojski potwierdził, że przebudowa drogi krajowej nr 16 na odcinku Olsztyn–Biskupiec została podzielona na dwa fragmenty: Olsztyn–Barczewo oraz Barczewo–Biskupiec.
W obu przypadkach inwestycje realizowane są w formule „zaprojektuj i zbuduj”, a wykonawcy zostali już wybrani. Wnioski o wydanie decyzji ZRID zostały złożone w ubiegłym roku.
„Oczekujemy, spodziewaliśmy się pod koniec roku, ale nie udało się, więc podejrzewam, że na przełomie stycznia–lutego będziemy mieli już na jedną inwestycję, a do końca kwartału pierwszego na drugą inwestycję i rozpoczniemy tę pracę” – mówił dyrektor GDDKiA w Radiu Olsztyn.
Utrudnienia i organizacja ruchu podczas robót
Większy zakres prac czeka kierowców na odcinku Olsztyn–Barczewo, który nie był wcześniej przygotowany pod dwie jezdnie. Oznacza to konieczność wprowadzenia czasowych zmian w organizacji ruchu.
Jak zapewnił dyrektor GDDKiA, wszystkie rozwiązania będą uzgadniane z samorządami i zarządcami dróg.
Zgodnie z obecnymi założeniami zakończenie przebudowy odcinka Olsztyn–Biskupiec planowane jest do końca drugiego kwartału 2028 roku.
S16 na odcinku Mrągowo–Ełk nadal bez decyzji środowiskowej
Znacznie bardziej skomplikowana sytuacja dotyczy tzw. dużej S16, czyli planowanej drogi ekspresowej Mrągowo–Ełk. Kluczowa decyzja środowiskowa wciąż nie została wydana, mimo że wariant C przebiegu trasy wybrano w 2024 roku.
Dyrektor GDDKiA wyjaśnił, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zażądała dalszych uzupełnień dokumentacji, w tym rozszerzonej inwentaryzacji przyrodniczej.
„RDOŚ postanowił, w drodze weryfikacji dokumentów, że kilka rzeczy chcieli, żebyśmy zaktualizowali. Okazało się to niewystarczające i nakazał większą aktualizację w zakresie inwentaryzacji przyrodniczej” – relacjonował dyrektor GDDKiA na antenie Radia Olsztyn.
„Nie zdążymy do 2032 roku”
Opóźnienia administracyjne sprawiają, że wcześniejsze harmonogramy budowy drogi ekspresowej S16 Mrągowo–Ełk stają się nieaktualne. Dyrektor GDDKiA wprost przyznał, że nie ma już szans na zakończenie inwestycji do 2032 roku.
„Nie zdążymy do 2032 roku. Nie ma też co się oszukiwać” – powiedział na antenie Radia Olsztyn.
Jak dodał, nawet po wydaniu decyzji środowiskowej należy liczyć się z odwołaniami i protestami, a także z długotrwałymi procedurami przetargowymi przy inwestycji liczącej ponad 80 kilometrów.
Mimo to szef warmińsko-mazurskiego oddziału GDDKiA nie traci całkowicie optymizmu i przyznaje, że najbardziej realny termin zakończenia prac to rok 2035.
Długotrwałe przygotowania i bariery środowiskowe
Proces przygotowań do budowy drogi ekspresowej S16 na odcinku Mrągowo–Orzysz–Ełk trwa od wielu lat i napotyka na liczne przeszkody formalne oraz przyrodnicze. Postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach toczy się przed Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska od końcówki 2022 roku. Po wskazaniu wariantu C jako preferowanego, konieczne stało się uzupełnienie raportu o oddziaływaniu na środowisko, w tym przeprowadzenie dodatkowej, całorocznej inwentaryzacji przyrodniczej.
Wynika to z konieczności ochrony obszarów Natura 2000, w szczególności „Mazurskiej Ostoi Żółwia Baranowo”. Ze względu na te wymagania, procedura wydawania DŚU może potrwać przez większą część 2026 roku, a dopiero jej uprawomocnienie pozwoli na ogłoszenie przetargów w formule „zaprojektuj i zbuduj”.
źródło: Radio Olsztyn


