Młodzież bywa dziś często oceniana surowo i niesprawiedliwie. Tym razem jednak to właśnie młodzi ludzie pokazali, czym jest odpowiedzialność i empatia. W Górowie Iławeckim jeden telefon wystarczył, by pomoc dotarła na czas.
Nastolatkowie nie odwrócili wzroku i zadzwonili po pomoc
Do zdarzenia doszło podczas silnego mrozu. Temperatura spadła do około -15 stopni Celsjusza, a pod wiatą przy lokalu gastronomicznym siedział kompletnie pijany mężczyzna. Był wyraźnie wychłodzony, zdezorientowany i nie miał dokąd pójść.
Sytuację zauważyli nastolatkowie, którzy nie przeszli obojętnie. To oni skontaktowali się z policją i poprosili o pilną interwencję. Dzięki ich reakcji funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach szybko dotarli na miejsce.
Policjanci podjęli interwencję i zapewnili mężczyźnie schronienie
Mundurowi zastali mężczyznę w złym stanie. Był bardzo zmarznięty i wymagał natychmiastowej pomocy. Policjanci zdecydowali o przewiezieniu go do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc w bezpiecznych, ciepłych warunkach.
Jak informuje policja, o sytuacji mężczyzny zostaną powiadomione instytucje zajmujące się wsparciem osób w kryzysie bezdomności. Celem jest udzielenie mu dalszej pomocy, nie tylko doraźnej, ale również systemowej.
Policja apeluje do mieszkańców: reagujmy, gdy ktoś potrzebuje pomocy
Funkcjonariusze podkreślają, że w okresie zimowym każda taka sytuacja może zakończyć się tragicznie. Wychłodzenie organizmu stanowi realne zagrożenie dla życia, szczególnie u osób pod wpływem alkoholu, samotnych i bez schronienia.
Policja apeluje do mieszkańców, by nie pozostawali obojętni wobec osób potrzebujących pomocy. Jeden telefon może zdecydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu. Przykład nastolatków z Górowa Iławeckiego pokazuje, że odpowiedzialność społeczna nie ma wieku.
źródło: KPP Bartoszyce

