Zima nie odpuszcza, a tam, gdzie nie dociera ciężki sprzęt, sytuacja szybko staje się problemem. Wąskie uliczki między blokami, chodniki zasypane zlodowaciałym śniegiem, przejścia zastawione przez auta – to właśnie tam najczęściej pojawia się frustracja mieszkańców. Teraz do akcji wchodzi Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu.
Pierwsze poważne opady śniegu tej zimy pojawiły się pod koniec grudnia. Intensywne śnieżyce w dniach 30–31 grudnia sparaliżowały region, powodując gwałtowne pogorszenie warunków na drogach, problemy z przejazdem na osiedlach i utrudnienia w ruchu pieszym. Kolejna fala silnych opadów przyszła 14 stycznia 2026 roku. W wielu częściach miasta i regionu ponownie doszło do szybkiego narastania pokrywy śnieżnej, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego i konieczności intensywnych działań służb.
Ekipy ZDZiT wyjeżdżają z bazy i zaczynają odśnieżanie tam, gdzie duży sprzęt nie ma szans
Jak wynika z informacji ratusza, w piątek z bazy ZDZiT ruszą w miasto zespoły, które przez cały weekend będą pracować w miejscach najtrudniejszych do utrzymania zimą. Chodzi o osiedlowe uliczki, chodniki, wąskie gardła między budynkami, przestrzenie przy krawężnikach oraz miejsca pomiędzy zaparkowanymi samochodami.
To właśnie te fragmenty infrastruktury najczęściej pozostają nieprzejezdne i niebezpieczne, bo standardowe pługi nie są w stanie tam wjechać. Prace będą prowadzone ręcznie i przy użyciu mniejszego sprzętu, co oznacza wolniejsze tempo, ale większą dokładność.
Najpierw usuwanie lodu i zbitego śniegu, potem wywóz zalegających hałd
Odśnieżanie osiedli to proces bardziej skomplikowany niż zwykłe zgarnięcie śniegu z jezdni. Najpierw ekipy muszą rozbić zlodowaciałą warstwę śniegu, która często tworzy twardą, śliską skorupę. Dopiero potem możliwe jest uprzątnięcie terenu i wywiezienie tego, czego nie da się odgarnąć na pobocze.
Celem jest przywrócenie realnej przejezdności i drożności chodników, zwłaszcza w miejscach, z których codziennie korzystają dzieci, osoby starsze, rodzice z wózkami oraz osoby z niepełnosprawnościami. To właśnie tam śliska nawierzchnia staje się największym zagrożeniem.
Nielegalnie zaparkowane auta mogą zablokować całe działania. Od tego zależy kolejność prac
Jest jednak jeden czynnik, który może zadecydować o tym, czy odśnieżanie pójdzie sprawnie, czy utknie w martwym punkcie. ZDZiT zapowiada, że w pierwszej kolejności porządkowane będą te ulice, na których nie stoją samochody zaparkowane niezgodnie z przepisami.
Auta pozostawione przy krawężnikach, na chodnikach i w wąskich przejazdach skutecznie blokują dostęp ekipom. W praktyce oznacza to, że jeden źle zaparkowany samochód potrafi zatrzymać prace na całym odcinku ulicy. Miasto apeluje więc do mieszkańców o odpowiedzialne parkowanie, bo to realnie wpływa na tempo odśnieżania.
ZDZiT podał kolejność odśnieżania osiedli. Prace ruszą od Pieczewa i Generałów
Harmonogram obejmuje kolejne osiedla, na których prace będą prowadzone etapami. Ekipy będą działać według następującej kolejności:
– Pieczewo
– Generałów
– Mleczna oraz Podgrodzie
– Jaroty
– Dajtki
– Zatorze
– Gutkowo
– Zielona Górka
– Kolejne lokalizacje będą wyznaczane w zależności od sytuacji i warunków w terenie
Władze miasta podkreślają, że plan może być na bieżąco korygowany, jeśli pogoda się pogorszy lub w niektórych rejonach sytuacja okaże się pilniejsza niż przewidywano.
źródło: UM Olsztyn



