\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W sumie z podwyżką 300 zł, która już była i wzrostem dodatków stażowych, daje to kwotę 580 zł na osobę. To pozwala przynajmniej zniwelować inflację. Zdajemy sobie sprawę z szalejącej drożyzny, wiemy, że zarobki nie są najwyższe, dalsze nasze kroki będą uzależnione od rozwoju sytuacji\" - powiedział Gorczyca.\n\n\n\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSekretarz ratusza Stanisław Gorczyca poinformował, że w jego ocenie sprawa kolejnej podwyżki w wysokości 200 zł dla każdego pracownika \"jest przesądzona, o ile rada miasta podejmie taką uchwałę\". Sesję rady zaplanowano na najbliższą środę.\n\n\n\n\"W sumie z podwyżką 300 zł, która już była i wzrostem dodatków stażowych, daje to kwotę 580 zł na osobę. To pozwala przynajmniej zniwelować inflację. Zdajemy sobie sprawę z szalejącej drożyzny, wiemy, że zarobki nie są najwyższe, dalsze nasze kroki będą uzależnione od rozwoju sytuacji\" - powiedział Gorczyca.\n\n\n\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZwiązkowcy zapowiedzieli, że dopóki nie otrzymają wyższych pensji po Olsztynie będzie jeździł bilboard informujący o zarobkach prezydenta Grzymowicza. Koszt takiej informacji to 800 zł. miesięcznie, jest on pokrywany ze składek związkowców.\n\n\n\nSekretarz ratusza Stanisław Gorczyca poinformował, że w jego ocenie sprawa kolejnej podwyżki w wysokości 200 zł dla każdego pracownika \"jest przesądzona, o ile rada miasta podejmie taką uchwałę\". Sesję rady zaplanowano na najbliższą środę.\n\n\n\n\"W sumie z podwyżką 300 zł, która już była i wzrostem dodatków stażowych, daje to kwotę 580 zł na osobę. To pozwala przynajmniej zniwelować inflację. Zdajemy sobie sprawę z szalejącej drożyzny, wiemy, że zarobki nie są najwyższe, dalsze nasze kroki będą uzależnione od rozwoju sytuacji\" - powiedział Gorczyca.\n\n\n\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPracownicy ratusza zapowiedzieli, że planowana podwyżka to zbyt mało. Poinformowali, że zastępcy prezydenta otrzymali ponad 4 tys. zł podwyżki. Podnieśli także kwestię podwyższenia diet radnym.\n\n\n\nZwiązkowcy zapowiedzieli, że dopóki nie otrzymają wyższych pensji po Olsztynie będzie jeździł bilboard informujący o zarobkach prezydenta Grzymowicza. Koszt takiej informacji to 800 zł. miesięcznie, jest on pokrywany ze składek związkowców.\n\n\n\nSekretarz ratusza Stanisław Gorczyca poinformował, że w jego ocenie sprawa kolejnej podwyżki w wysokości 200 zł dla każdego pracownika \"jest przesądzona, o ile rada miasta podejmie taką uchwałę\". Sesję rady zaplanowano na najbliższą środę.\n\n\n\n\"W sumie z podwyżką 300 zł, która już była i wzrostem dodatków stażowych, daje to kwotę 580 zł na osobę. To pozwala przynajmniej zniwelować inflację. Zdajemy sobie sprawę z szalejącej drożyzny, wiemy, że zarobki nie są najwyższe, dalsze nasze kroki będą uzależnione od rozwoju sytuacji\" - powiedział Gorczyca.\n\n\n\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOd kilku miesięcy pracownicy olsztyńskiego magistratu i jednostek podległych temu urzędowi domagają się podwyżek: pracownicy ratusza chcą 1,5 tys. brutto więcej, pozostali - 700 zł. Dotychczas ratusz przyznał średnio 300 zł na etat, na najbliższej sesji rady miasta ma być dyskutowana kolejna podwyżka o 200 zł. Związkowcy są w sporze zbiorowym z pracodawcą.\n\n\n\nPracownicy ratusza zapowiedzieli, że planowana podwyżka to zbyt mało. Poinformowali, że zastępcy prezydenta otrzymali ponad 4 tys. zł podwyżki. Podnieśli także kwestię podwyższenia diet radnym.\n\n\n\nZwiązkowcy zapowiedzieli, że dopóki nie otrzymają wyższych pensji po Olsztynie będzie jeździł bilboard informujący o zarobkach prezydenta Grzymowicza. Koszt takiej informacji to 800 zł. miesięcznie, jest on pokrywany ze składek związkowców.\n\n\n\nSekretarz ratusza Stanisław Gorczyca poinformował, że w jego ocenie sprawa kolejnej podwyżki w wysokości 200 zł dla każdego pracownika \"jest przesądzona, o ile rada miasta podejmie taką uchwałę\". Sesję rady zaplanowano na najbliższą środę.\n\n\n\n\"W sumie z podwyżką 300 zł, która już była i wzrostem dodatków stażowych, daje to kwotę 580 zł na osobę. To pozwala przynajmniej zniwelować inflację. Zdajemy sobie sprawę z szalejącej drożyzny, wiemy, że zarobki nie są najwyższe, dalsze nasze kroki będą uzależnione od rozwoju sytuacji\" - powiedział Gorczyca.\n\n\n\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Prezydent Olsztyna zarabia miesięcznie ponad 20. tys. zł. To więcej, niż prezydent Warszawy. Czy Olsztyn jest miastem bogatszym niż Warszawa?\" - ruchome bilboardy z taką treścią i zdjęciem prezydenta Piotra Grzymowicza będą jeździły po Olsztynie tak długo, dopóki urzędnicy nie dostaną podwyżek - zapowiedzieli związkowcy z ratusza i podległych jednostek.\n\n\n\nOd kilku miesięcy pracownicy olsztyńskiego magistratu i jednostek podległych temu urzędowi domagają się podwyżek: pracownicy ratusza chcą 1,5 tys. brutto więcej, pozostali - 700 zł. Dotychczas ratusz przyznał średnio 300 zł na etat, na najbliższej sesji rady miasta ma być dyskutowana kolejna podwyżka o 200 zł. Związkowcy są w sporze zbiorowym z pracodawcą.\n\n\n\nPracownicy ratusza zapowiedzieli, że planowana podwyżka to zbyt mało. Poinformowali, że zastępcy prezydenta otrzymali ponad 4 tys. zł podwyżki. Podnieśli także kwestię podwyższenia diet radnym.\n\n\n\nZwiązkowcy zapowiedzieli, że dopóki nie otrzymają wyższych pensji po Olsztynie będzie jeździł bilboard informujący o zarobkach prezydenta Grzymowicza. Koszt takiej informacji to 800 zł. miesięcznie, jest on pokrywany ze składek związkowców.\n\n\n\nSekretarz ratusza Stanisław Gorczyca poinformował, że w jego ocenie sprawa kolejnej podwyżki w wysokości 200 zł dla każdego pracownika \"jest przesądzona, o ile rada miasta podejmie taką uchwałę\". Sesję rady zaplanowano na najbliższą środę.\n\n\n\n\"W sumie z podwyżką 300 zł, która już była i wzrostem dodatków stażowych, daje to kwotę 580 zł na osobę. To pozwala przynajmniej zniwelować inflację. Zdajemy sobie sprawę z szalejącej drożyzny, wiemy, że zarobki nie są najwyższe, dalsze nasze kroki będą uzależnione od rozwoju sytuacji\" - powiedział Gorczyca.\n\n\n\nZwiązkowcy zarzucili też kierownictwu urzędu, że zwolniło z pracy jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pod ratuszem pikiet dotyczących podwyżek. Prawnik reprezentujący związkowców poinformował, że złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy - nie ma jeszcze terminu rozprawy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146279,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Związkowcy pracujący w olsztyńskim ratuszu i uzależnionych od niego jednostkach przeprowadzają spór ze swoim pracodawcą, domagając się podwyżek płac. Aby podkreślić swoje postulaty, zdecydowali się na umieszczenie w ruchomych bilboardach zdjęcia prezydenta Olsztyna, wraz z hasłem „Prezydent Olsztyna zarabia miesięcznie ponad 20. tys. zł. To więcej, niż prezydent Warszawy. Czy Olsztyn jest miastem bogatszym niż Warszawa?”. Związkowcy zapowiedzieli, że billboardy będą jeździć po Olsztynie, dopóki nie otrzymają odpowiedzi na swoje postulaty.
reklama
Pracownicy ratusza domagają się 1,5 tys. zł brutto podwyżki, a pozostałe jednostki uzależnione od urzędu – 700 zł. Do tej pory ratusz przyznał średnio 300 zł podwyżki na etat, a na najbliższej sesji rady miasta planowana jest kolejna podwyżka w wysokości 200 zł. Związkowcy są w sporze zbiorowym z pracodawcą.
Pracownicy ratusza uważają, że planowana podwyżka to zbyt mało, gdyż zastępcy prezydenta dostali już ponad 4 tys. zł podwyżki. Związkowcy zwrócili też uwagę na kwestię podwyższenia diet dla radnych. Aby podkreślić swoje zaangażowanie, związkowcy zdecydowali się na wyświetlanie ruchomych billboardów, informujących o zarobkach prezydenta Olsztyna. Koszt takiej akcji wynosi 800 zł miesięcznie i jest pokrywany ze składek związkowych.
reklama
Sekretarz ratusza, Stanisław Gorczyca, stwierdził, że w jego ocenie kolejna podwyżka w wysokości 200 zł dla każdego pracownika jest przesądzona, pod warunkiem, że rada miasta podejmie taką uchwałę. Związkowcy zarzucili kierownictwu urzędu, że zwolniło jedną z urzędniczek, która angażowała się w organizowanie pikiet pod ratuszem dotyczących podwyżek. W związku z tym ich przedstawiciel złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy.