\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Chłopak skazany na cztery lata więzienia za wypadek ze skutkiem śmiertelnym ","spintaxed_cnt":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Chłopak skazany na cztery lata więzienia za wypadek ze skutkiem śmiertelnym ","spintaxed_cnt":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Chłopak skazany na cztery lata więzienia za wypadek ze skutkiem śmiertelnym ","spintaxed_cnt":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Chłopak skazany na cztery lata więzienia za wypadek ze skutkiem śmiertelnym ","spintaxed_cnt":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Chłopak skazany na cztery lata więzienia za wypadek ze skutkiem śmiertelnym ","spintaxed_cnt":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Chłopak skazany na cztery lata więzienia za wypadek ze skutkiem śmiertelnym ","spintaxed_cnt":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nSąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich - siedzące z tyłu samochodu - zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.\n\n\n\nNa pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.\n\n\n\nŚledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.\n\n\n\nOskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych - bliskich jednej z ofiar wypadku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Aż cztery lata więzienia dla Pawła J. za spowodowanie śmiertelnego wypadku","original_cnt":"\nNa karę czterech lat i jednego miesiąca więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Olsztynie Pawła J. oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie osoby. Według prokuratury nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.\n\n\n\nDo wypadku doszło w nocy 12 kwietnia ubiegłego roku na drodze powiatowej koło Barczewka. Według śledczych kierujący skodą felicią 18-letni Paweł J. nie miał do tego uprawnień, miał około 0,9 prom. alkoholu we krwi i był pod wpływem amfetaminy. Razem z nim podróżowały trzy osoby; jedna na przednim fotelu pasażera, dwie z tyłu.\n\n\n\nJak ustalono, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. W rezultacie dwoje kilkunastoletnich pasażerów siedzących z tyłu zmarło na miejscu zdarzenia. Urazu głowy i innych obrażeń doznał również kierowca.\n\n\n\nProces w tej sprawie toczył się od końca lutego przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Dlatego sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w trakcie śledztwa - Paweł J. twierdził wówczas, że nie pamięta całego zdarzenia.\n\n\n\nW wydanym w czwartek nieprawomocnym wyroku Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego. Skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 lat. Orzekł od niego 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zobowiązał do zapłaty po 5,1 tys. zł zadośćuczynienia dla dwojga oskarżycieli posiłkowych, tj. bliskich dziewczyny, która zginęła w wypadku.\n\n\n\n\"Sąd podając ustne motywy wyroku podkreślił, że to zdarzenie trudno nazwać inaczej jak tragedią. W pierwszym rzędzie jest to tragedia dla rodziców dzieci, które zginęły w tym wypadku. Jednakże uczestnikiem tej tragedii jest również oskarżony, który w chwili wypadku był niewiele starszy od ofiar\" - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył rzecznik, oskarżony oczywiście musi ponieść konsekwencje swoich czynów i stąd wyrok bezwzględnego więzienia. Sąd wziął jednak pod uwagę również okoliczności wpływające na złagodzenie kary.\n\n\n\n\"Mianowicie, oskarżony nigdy wcześniej nie był karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie mataczył w sprawie, a jego postawa zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w trakcie procesu przed sądem wskazuje na to, że wyraził on skruchę\" - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nSąd zwrócił uwagę na to, w jaki sposób oskarżony i jego znajomi, w tym pokrzywdzeni w wypadku, spędzali wolny czas. \"Przejażdżki samochodem po okolicy były dla tych młodych ludzi swego rodzaju rozrywką, przy czym nie liczyło się dla nich, że kierowca nie ma prawa jazdy\" - podał rzecznik.\n\n\n\nSąd wskazał, że w organizmach ofiar wypadku również stwierdzono obecność alkoholu, a wszystkie te okoliczności nakazują uznać, że pokrzywdzeni wiedzieli, iż Paweł J. nie jest bezpiecznym kierowcą.\n\n\n\nZ uwagi na młody wiek oskarżonego, sąd orzekł o łącznym zakazie prowadzenia pojazdów przez 12 lat, bo - w ocenie sądu - wymierzenie mu dożywotniego zakazu \"przekreślałoby wychowawczy cel kary\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142312,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał dwudziestojednoletniego Pawła J. na karę czterech lat i jeden miesiąca więzienia za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Młody kierowca nie posiadał prawa jazdy, a w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.
reklama
Do wypadku doszło 12 kwietnia zeszłego roku w nocy na drodze powiatowej koło Barczewka. Kierujący Skodą 18-letni Paweł J. przewoził trzy osoby; dwie z nich – siedzące z tyłu samochodu – zginęły na miejscu, z kolei kierowca odniósł poważne obrażenia oraz urazy głowy.
Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odrzucił składanie wyjaśnień. W wyroku zapadłym w czwartek, Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła J. za winnego i skazał go na łączną karę czterech lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 12 lat.
reklama
Śledczy ustalili, że kierowca nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w słup energetyczny. Z analizy wyników badań na obecność toksykantów w organiźmie kierowcy wynika, że oskarżony miał wówczas około 0,9 promila alkoholu we krwi, a także był pod wpływem amfetaminy.
Oskarżony otrzymał wyrok czterech lat i jednego miesiąca więzienia, 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zobowiązanie do zapłaty 5,1 tysiąca złotych zadośćuczynienia dla dwóch oskarżycieli posiłkowych – bliskich jednej z ofiar wypadku.