\nSpowodowane tym szkody finansowe olsztyńska RDLP oszacowała na prawie 70 tys. zł. Straty wynikające z kłusownictwa miały wyższą wartość niż kradzieże drewna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136646,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDziałania zwalczające proceder kłusownictwa prowadzone są co roku. W 2021 r. leśnicy z regionu zlikwidowali około stu wnyków, a na terenie nadleśnictwa Młynary uratowali młodego wilka, który wpadł w sidła. W ocenie leśników, nawet jeśli przypadki kłusownictwa są rzadsze niż w przeszłości, to i tak nadal stanowią zagrożenie dla zwierząt. W ubiegłym roku na terenie w tzw. leśnych obwodów łowieckich w regionie potwierdzono 12 takich spraw; kłusownicy zabili dziewięć jeleni, dwa dziki i łosia.\n\n\n\nSpowodowane tym szkody finansowe olsztyńska RDLP oszacowała na prawie 70 tys. zł. Straty wynikające z kłusownictwa miały wyższą wartość niż kradzieże drewna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136646,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nLeśnicy przypominają, że tzw. wnykarstwo jest szczególnie drastyczną formą kłusownictwa, ponieważ zwierzęta złapane we wnyki giną w straszliwych męczarniach.\n\n\n\nDziałania zwalczające proceder kłusownictwa prowadzone są co roku. W 2021 r. leśnicy z regionu zlikwidowali około stu wnyków, a na terenie nadleśnictwa Młynary uratowali młodego wilka, który wpadł w sidła. W ocenie leśników, nawet jeśli przypadki kłusownictwa są rzadsze niż w przeszłości, to i tak nadal stanowią zagrożenie dla zwierząt. W ubiegłym roku na terenie w tzw. leśnych obwodów łowieckich w regionie potwierdzono 12 takich spraw; kłusownicy zabili dziewięć jeleni, dwa dziki i łosia.\n\n\n\nSpowodowane tym szkody finansowe olsztyńska RDLP oszacowała na prawie 70 tys. zł. Straty wynikające z kłusownictwa miały wyższą wartość niż kradzieże drewna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136646,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przekazał w czwartek rzecznik olsztyńskiej RDLP Adam Pietrzak, podczas regionalnej akcji \"Kłusownik\" zlikwidowano kilkadziesiąt wnyków, czyli sideł na zwierzynę w postaci pętli z drutu. Odnaleziono je m.in. na terenie nadleśnictw Zaporowo i Bartoszyce. W jednym z wnyków znajdowała się uduszona sarna.\n\n\n\nLeśnicy przypominają, że tzw. wnykarstwo jest szczególnie drastyczną formą kłusownictwa, ponieważ zwierzęta złapane we wnyki giną w straszliwych męczarniach.\n\n\n\nDziałania zwalczające proceder kłusownictwa prowadzone są co roku. W 2021 r. leśnicy z regionu zlikwidowali około stu wnyków, a na terenie nadleśnictwa Młynary uratowali młodego wilka, który wpadł w sidła. W ocenie leśników, nawet jeśli przypadki kłusownictwa są rzadsze niż w przeszłości, to i tak nadal stanowią zagrożenie dla zwierząt. W ubiegłym roku na terenie w tzw. leśnych obwodów łowieckich w regionie potwierdzono 12 takich spraw; kłusownicy zabili dziewięć jeleni, dwa dziki i łosia.\n\n\n\nSpowodowane tym szkody finansowe olsztyńska RDLP oszacowała na prawie 70 tys. zł. Straty wynikające z kłusownictwa miały wyższą wartość niż kradzieże drewna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136646,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKilkadziesiąt wnyków odnaleziono w lasach Warmii i Mazur podczas tegorocznej akcji \"Kłusownik\" - podała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie. Według leśników straty finansowe spowodowane kłusownictwem są wyższe niż szkody w wyniku kradzieży drewna.\n\n\n\nJak przekazał w czwartek rzecznik olsztyńskiej RDLP Adam Pietrzak, podczas regionalnej akcji \"Kłusownik\" zlikwidowano kilkadziesiąt wnyków, czyli sideł na zwierzynę w postaci pętli z drutu. Odnaleziono je m.in. na terenie nadleśnictw Zaporowo i Bartoszyce. W jednym z wnyków znajdowała się uduszona sarna.\n\n\n\nLeśnicy przypominają, że tzw. wnykarstwo jest szczególnie drastyczną formą kłusownictwa, ponieważ zwierzęta złapane we wnyki giną w straszliwych męczarniach.\n\n\n\nDziałania zwalczające proceder kłusownictwa prowadzone są co roku. W 2021 r. leśnicy z regionu zlikwidowali około stu wnyków, a na terenie nadleśnictwa Młynary uratowali młodego wilka, który wpadł w sidła. W ocenie leśników, nawet jeśli przypadki kłusownictwa są rzadsze niż w przeszłości, to i tak nadal stanowią zagrożenie dla zwierząt. W ubiegłym roku na terenie w tzw. leśnych obwodów łowieckich w regionie potwierdzono 12 takich spraw; kłusownicy zabili dziewięć jeleni, dwa dziki i łosia.\n\n\n\nSpowodowane tym szkody finansowe olsztyńska RDLP oszacowała na prawie 70 tys. zł. Straty wynikające z kłusownictwa miały wyższą wartość niż kradzieże drewna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136646,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W trakcie akcji „Kłusownik” na terenie lasów Warmii i Mazur leśnicy zlikwidowali kilkadziesiąt wnyków, czyli sideł na zwierzynę. Wnyki odnaleziono w terenie nadleśnictw Zaporowo oraz Bartoszyce. Kłusownictwo jest szczególnie drastyczną formą łamania prawa, gdyż zwierzęta złapane we wnyki giną w straszliwych męczarniach. Podczas tegorocznej akcji wnyki spowodowały straty finansowe w wysokości prawie 70 tys. zł, co jest wartością wyższą niż kradzieże drewna. Choć przypadki kłusownictwa są rzadsze niż w przeszłości, to nadal stanowią zagrożenie dla zwierząt.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.