\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDlatego strażacy posłużyli się linką zawiązaną w pętlę. Udało się narzucić ją na bobra jak lasso i wyciągnąć go na powierzchnię. \"Dopóki czuł na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie\" - relacjonował naczelnik.\n\n\n\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przyznał strażak, w obawie przed ugryzieniem, bobra nie można było chwycić w ręce i wydostać z betonowej pułapki. \"To jednak dzikie zwierzę, które bez trudu potrafi przegryźć drzewko\" - zauważył.\n\n\n\nDlatego strażacy posłużyli się linką zawiązaną w pętlę. Udało się narzucić ją na bobra jak lasso i wyciągnąć go na powierzchnię. \"Dopóki czuł na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie\" - relacjonował naczelnik.\n\n\n\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W pobliżu ludzie robili porządki na działkach, przycinali drzewka. Od jakiegoś czasu zaobserwowali, że pozostawione na ziemi gałązki znikały. Woda ze zbiornika wpływała do studzienki, unosząc patyki, które poznosił bóbr\" - wyjaśnił naczelnik OSP.\n\n\n\nJak przyznał strażak, w obawie przed ugryzieniem, bobra nie można było chwycić w ręce i wydostać z betonowej pułapki. \"To jednak dzikie zwierzę, które bez trudu potrafi przegryźć drzewko\" - zauważył.\n\n\n\nDlatego strażacy posłużyli się linką zawiązaną w pętlę. Udało się narzucić ją na bobra jak lasso i wyciągnąć go na powierzchnię. \"Dopóki czuł na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie\" - relacjonował naczelnik.\n\n\n\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSześcioosobowy zastęp OSP pojechał we wskazane miejsce do wsi Kosakowo. Okazało się, że bóbr utknął w wąskiej i głębokiej na metr betonowej studzience. Prawdopodobnie wepchnął go tam silny nurt wody. Zwierzak nie mógł się wydostać, bo gałązki, które zgromadził, odcięły mu drogę powrotną.\n\n\n\n\"W pobliżu ludzie robili porządki na działkach, przycinali drzewka. Od jakiegoś czasu zaobserwowali, że pozostawione na ziemi gałązki znikały. Woda ze zbiornika wpływała do studzienki, unosząc patyki, które poznosił bóbr\" - wyjaśnił naczelnik OSP.\n\n\n\nJak przyznał strażak, w obawie przed ugryzieniem, bobra nie można było chwycić w ręce i wydostać z betonowej pułapki. \"To jednak dzikie zwierzę, które bez trudu potrafi przegryźć drzewko\" - zauważył.\n\n\n\nDlatego strażacy posłużyli się linką zawiązaną w pętlę. Udało się narzucić ją na bobra jak lasso i wyciągnąć go na powierzchnię. \"Dopóki czuł na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie\" - relacjonował naczelnik.\n\n\n\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Zawyła syrena, więc zjawiliśmy się w remizie. Odebraliśmy wtedy zgłoszenie o bobrze uwięzionym w studzience przelewowej, przy zbiorniku przeciwpożarowym. Nie powiem, zdziwiliśmy się, bo to dość niecodzienne zdarzenie\" - przyznał naczelnik OSP Srokowo Zbigniew Jaśniak.\n\n\n\nSześcioosobowy zastęp OSP pojechał we wskazane miejsce do wsi Kosakowo. Okazało się, że bóbr utknął w wąskiej i głębokiej na metr betonowej studzience. Prawdopodobnie wepchnął go tam silny nurt wody. Zwierzak nie mógł się wydostać, bo gałązki, które zgromadził, odcięły mu drogę powrotną.\n\n\n\n\"W pobliżu ludzie robili porządki na działkach, przycinali drzewka. Od jakiegoś czasu zaobserwowali, że pozostawione na ziemi gałązki znikały. Woda ze zbiornika wpływała do studzienki, unosząc patyki, które poznosił bóbr\" - wyjaśnił naczelnik OSP.\n\n\n\nJak przyznał strażak, w obawie przed ugryzieniem, bobra nie można było chwycić w ręce i wydostać z betonowej pułapki. \"To jednak dzikie zwierzę, które bez trudu potrafi przegryźć drzewko\" - zauważył.\n\n\n\nDlatego strażacy posłużyli się linką zawiązaną w pętlę. Udało się narzucić ją na bobra jak lasso i wyciągnąć go na powierzchnię. \"Dopóki czuł na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie\" - relacjonował naczelnik.\n\n\n\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStrażacy OSP uwolnili bobra, który utknął w studzience obok zbiornika przeciwpożarowego. Udało się narzucić na niego pętlę z liny i wyciągnąć z betonowej pułapki.\n\n\n\n\"Zawyła syrena, więc zjawiliśmy się w remizie. Odebraliśmy wtedy zgłoszenie o bobrze uwięzionym w studzience przelewowej, przy zbiorniku przeciwpożarowym. Nie powiem, zdziwiliśmy się, bo to dość niecodzienne zdarzenie\" - przyznał naczelnik OSP Srokowo Zbigniew Jaśniak.\n\n\n\nSześcioosobowy zastęp OSP pojechał we wskazane miejsce do wsi Kosakowo. Okazało się, że bóbr utknął w wąskiej i głębokiej na metr betonowej studzience. Prawdopodobnie wepchnął go tam silny nurt wody. Zwierzak nie mógł się wydostać, bo gałązki, które zgromadził, odcięły mu drogę powrotną.\n\n\n\n\"W pobliżu ludzie robili porządki na działkach, przycinali drzewka. Od jakiegoś czasu zaobserwowali, że pozostawione na ziemi gałązki znikały. Woda ze zbiornika wpływała do studzienki, unosząc patyki, które poznosił bóbr\" - wyjaśnił naczelnik OSP.\n\n\n\nJak przyznał strażak, w obawie przed ugryzieniem, bobra nie można było chwycić w ręce i wydostać z betonowej pułapki. \"To jednak dzikie zwierzę, które bez trudu potrafi przegryźć drzewko\" - zauważył.\n\n\n\nDlatego strażacy posłużyli się linką zawiązaną w pętlę. Udało się narzucić ją na bobra jak lasso i wyciągnąć go na powierzchnię. \"Dopóki czuł na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie\" - relacjonował naczelnik.\n\n\n\nAkcji strażaków przyglądał się wójt gminy, który przyjechał do Kosakowa. To pierwszy w OSP Srokowo przypadek ratowania bobra. Wcześniej tamtejsi strażacy pomagali innym zwierzętom; zdejmowali kota z drzewa, wyciągali psa z głębokiego wykopu i uwolnili sarnę, która utknęła na działce ogrodzonej siatką.\n\n\n\nWarmia i Mazury należą do regionów o największej liczebności bobra europejskiego. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, w całym województwie żyje obecnie 16,5 tys. osobników tego gatunku.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136604,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Strażacy z OSP uwolnili bobra, który utknął w studzience obok zbiornika przeciwpożarowego. Akcja miała miejsce w wiosce Kosakowo. W pobliżu tamtejszych działkowiczów zauważono, że gałązki pozostawione na ziemi ciągle znikają. Okazało się, że bóbr wpadł w studzienkę, a nie miał możliwości się z niej wydostać. Strażacy dopóki czuli na sobie linkę, siedział spokojnie. Jak tylko pętla się poluźniła, to wystartował w stronę zbiornika i zanurkował w wodzie. Warmia i Mazury to regiony, w których żyje najwięcej bobra europejskiego. W całym województwie jest ich około 16,5 tysiąca osobników.
źródło: PAP