\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNajbliższe takie hospicjum znajdowało się do tej pory w Gdyni. Na Warmii i Mazurach nie było podobnej placówki. Prowadzący hospicjum wciąż szukali budynku. Po wielu próbach udało się znaleźć taki przy ul. Kromera. Miasto po dwukrotnych nieudanych próbach sprzedaży na przetargu sprzedało nam nieruchomość za 1 proc. wartości – podkreśliła.\n\n\n\nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Od początku działania hospicjum domowego dla dzieci wiedziałyśmy, że potrzebne jest hospicjum stacjonarne. W niektórych sytuacjach opieka domowa nie wystarcza. Są trudne momenty, gdy np. mama – jedyna opiekunka – trafia do szpitala, bo musi się sama podleczyć albo zająć się zdrowymi dziećmi.\n\n\n\nNajbliższe takie hospicjum znajdowało się do tej pory w Gdyni. Na Warmii i Mazurach nie było podobnej placówki. Prowadzący hospicjum wciąż szukali budynku. Po wielu próbach udało się znaleźć taki przy ul. Kromera. Miasto po dwukrotnych nieudanych próbach sprzedaży na przetargu sprzedało nam nieruchomość za 1 proc. wartości – podkreśliła.\n\n\n\nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZ czasem pacjentów przybywało. Wymagało to liczniejszego personelu i większej siedziby. Po 9 latach udało się przenieść działalność do budynku przy ulicy Kościuszki. Kierownikiem była już wówczas siostra Wiktoria. W piętrowym budynku warunki były znacznie lepsze. Większa była powierzchnia zaplecza i magazynu, gdzie można było trzymać specjalistyczny sprzęt dla chorych.\n\n\n\n\"Od początku działania hospicjum domowego dla dzieci wiedziałyśmy, że potrzebne jest hospicjum stacjonarne. W niektórych sytuacjach opieka domowa nie wystarcza. Są trudne momenty, gdy np. mama – jedyna opiekunka – trafia do szpitala, bo musi się sama podleczyć albo zająć się zdrowymi dziećmi.\n\n\n\nNajbliższe takie hospicjum znajdowało się do tej pory w Gdyni. Na Warmii i Mazurach nie było podobnej placówki. Prowadzący hospicjum wciąż szukali budynku. Po wielu próbach udało się znaleźć taki przy ul. Kromera. Miasto po dwukrotnych nieudanych próbach sprzedaży na przetargu sprzedało nam nieruchomość za 1 proc. wartości – podkreśliła.\n\n\n\nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Biskup warmiński zaprosił do realizacji tej idei siostry albertynki, które w swym charyzmacie mają opiekę nad potrzebującymi. Organizowaniem hospicjum w Olsztynie zajęła się siostra Weronika, która miała doświadczenie, ponieważ służyła w hospicjum Małego Księcia w Lublinie. Olsztyńska placówka znalazła początkowo swoje miejsce przy ulicy Grunwaldzkiej. Hospicjum mieściło się w jednym pokoju, gdzie stały dwa biurka, było małe zaplecze – łazienka i magazyn. Tak się zaczęła działalności hospicjum, które otoczyło opieką długoterminową dzieci i dorosłych w ich domach\"– wspomina siostra Luisa.\n\n\n\nZ czasem pacjentów przybywało. Wymagało to liczniejszego personelu i większej siedziby. Po 9 latach udało się przenieść działalność do budynku przy ulicy Kościuszki. Kierownikiem była już wówczas siostra Wiktoria. W piętrowym budynku warunki były znacznie lepsze. Większa była powierzchnia zaplecza i magazynu, gdzie można było trzymać specjalistyczny sprzęt dla chorych.\n\n\n\n\"Od początku działania hospicjum domowego dla dzieci wiedziałyśmy, że potrzebne jest hospicjum stacjonarne. W niektórych sytuacjach opieka domowa nie wystarcza. Są trudne momenty, gdy np. mama – jedyna opiekunka – trafia do szpitala, bo musi się sama podleczyć albo zająć się zdrowymi dziećmi.\n\n\n\nNajbliższe takie hospicjum znajdowało się do tej pory w Gdyni. Na Warmii i Mazurach nie było podobnej placówki. Prowadzący hospicjum wciąż szukali budynku. Po wielu próbach udało się znaleźć taki przy ul. Kromera. Miasto po dwukrotnych nieudanych próbach sprzedaży na przetargu sprzedało nam nieruchomość za 1 proc. wartości – podkreśliła.\n\n\n\nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPoczątki Hospicjum Caritasu Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie, sięgają 2001 r. Wówczas biskup warmiński dostrzegł potrzebę powołania placówki, która otoczy opieką chorych paliatywnych – powiedziała kierownik ośrodka siostra Luisa.\n\n\n\n\"Biskup warmiński zaprosił do realizacji tej idei siostry albertynki, które w swym charyzmacie mają opiekę nad potrzebującymi. Organizowaniem hospicjum w Olsztynie zajęła się siostra Weronika, która miała doświadczenie, ponieważ służyła w hospicjum Małego Księcia w Lublinie. Olsztyńska placówka znalazła początkowo swoje miejsce przy ulicy Grunwaldzkiej. Hospicjum mieściło się w jednym pokoju, gdzie stały dwa biurka, było małe zaplecze – łazienka i magazyn. Tak się zaczęła działalności hospicjum, które otoczyło opieką długoterminową dzieci i dorosłych w ich domach\"– wspomina siostra Luisa.\n\n\n\nZ czasem pacjentów przybywało. Wymagało to liczniejszego personelu i większej siedziby. Po 9 latach udało się przenieść działalność do budynku przy ulicy Kościuszki. Kierownikiem była już wówczas siostra Wiktoria. W piętrowym budynku warunki były znacznie lepsze. Większa była powierzchnia zaplecza i magazynu, gdzie można było trzymać specjalistyczny sprzęt dla chorych.\n\n\n\n\"Od początku działania hospicjum domowego dla dzieci wiedziałyśmy, że potrzebne jest hospicjum stacjonarne. W niektórych sytuacjach opieka domowa nie wystarcza. Są trudne momenty, gdy np. mama – jedyna opiekunka – trafia do szpitala, bo musi się sama podleczyć albo zająć się zdrowymi dziećmi.\n\n\n\nNajbliższe takie hospicjum znajdowało się do tej pory w Gdyni. Na Warmii i Mazurach nie było podobnej placówki. Prowadzący hospicjum wciąż szukali budynku. Po wielu próbach udało się znaleźć taki przy ul. Kromera. Miasto po dwukrotnych nieudanych próbach sprzedaży na przetargu sprzedało nam nieruchomość za 1 proc. wartości – podkreśliła.\n\n\n\nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPo 20 latach Hospicjum Caritasu w Olsztynie doczekało się stacjonarnej placówki. Pozwala ono na opiekę paliatywną nad pacjentami na miejscu. Do tej pory personel opiekował się chorymi wyłącznie w ich domach. To poszerzenie naszej dotychczasowej działalności – oceniła kierownik placówki siostra Luisa.\n\n\n\nPoczątki Hospicjum Caritasu Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie, sięgają 2001 r. Wówczas biskup warmiński dostrzegł potrzebę powołania placówki, która otoczy opieką chorych paliatywnych – powiedziała kierownik ośrodka siostra Luisa.\n\n\n\n\"Biskup warmiński zaprosił do realizacji tej idei siostry albertynki, które w swym charyzmacie mają opiekę nad potrzebującymi. Organizowaniem hospicjum w Olsztynie zajęła się siostra Weronika, która miała doświadczenie, ponieważ służyła w hospicjum Małego Księcia w Lublinie. Olsztyńska placówka znalazła początkowo swoje miejsce przy ulicy Grunwaldzkiej. Hospicjum mieściło się w jednym pokoju, gdzie stały dwa biurka, było małe zaplecze – łazienka i magazyn. Tak się zaczęła działalności hospicjum, które otoczyło opieką długoterminową dzieci i dorosłych w ich domach\"– wspomina siostra Luisa.\n\n\n\nZ czasem pacjentów przybywało. Wymagało to liczniejszego personelu i większej siedziby. Po 9 latach udało się przenieść działalność do budynku przy ulicy Kościuszki. Kierownikiem była już wówczas siostra Wiktoria. W piętrowym budynku warunki były znacznie lepsze. Większa była powierzchnia zaplecza i magazynu, gdzie można było trzymać specjalistyczny sprzęt dla chorych.\n\n\n\n\"Od początku działania hospicjum domowego dla dzieci wiedziałyśmy, że potrzebne jest hospicjum stacjonarne. W niektórych sytuacjach opieka domowa nie wystarcza. Są trudne momenty, gdy np. mama – jedyna opiekunka – trafia do szpitala, bo musi się sama podleczyć albo zająć się zdrowymi dziećmi.\n\n\n\nNajbliższe takie hospicjum znajdowało się do tej pory w Gdyni. Na Warmii i Mazurach nie było podobnej placówki. Prowadzący hospicjum wciąż szukali budynku. Po wielu próbach udało się znaleźć taki przy ul. Kromera. Miasto po dwukrotnych nieudanych próbach sprzedaży na przetargu sprzedało nam nieruchomość za 1 proc. wartości – podkreśliła.\n\n\n\nBudynek był w bardzo złym stanie, dwukrotnie płonął. Ale dzięki determinacji udało się go wyremontować i zaadaptować na potrzeby hospicjum. Część pieniędzy na remont pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.\n\n\n\nPlacówka już sprawuje opiekę w formie stacjonarnej nad 5 pacjentami. Oprócz tego personel opiekuje się 50 dzieci w ich domach i 18 dzieci pozostających pod respiratorami, a także 50 dorosłymi pod respiratorami.\n\n\n\n\"Hospicjum stacjonarne pozwala objąć pacjenta kompleksową opieką, możemy go podleczyć i rehabilitować na miejscu. Jesteśmy też odciążeniem dla rodziców, którzy choć przez jakiś czas mogą wytchnąć od 24 godzinnej opieki. Sprawując opiekę w formie hospicjum domowego personel przyjeżdża do pacjenta dwa razy w tygodniu, zatem podczas wizyt domowych personel nie ma całości obrazu stanu pacjenta\" – zaznaczyła.\n\n\n\n\"Jesteśmy największym hospicjum opiekującym się dziećmi w Polsce. Jesteśmy tam, gdzie inni nie chcą jechać. Pacjenci znajdują się w odległych od Olsztyna mazurskich miejscowościach, w Ełku, Giżycku, a nawet w Suwałkach. Opiekujemy się także podopiecznymi w Kujawsko-Pomorskiem, np. w Brodnicy czy Kowalewie Pomorskim. Ponieważ dojazd do pacjentów zajmuje wiele czasu, staramy się pozyskiwać zespoły medyków na miejscu\" – podkreśliła siostra Luisa.\n\n\n\nPodopiecznymi hospicjum są dzieci z chorobami nowotworowymi, genetycznymi czy po wypadkach.\n\n\n\n\"Zespół hospicjum stanowią pielęgniarki ze specjalizacją opieki paliatywnej, pediatrycznej, opiekunowie medyczni i lekarze pediatrzy. W formie wolontariatu pracują też lekarze, którzy są na emeryturze i teraz dopiero po latach pracy mogą zrealizować swoje marzenie niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym\" – podsumowuje siostra Luisa.\n\n\n \n\n\nźródło: PAP, fot. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83360,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-1.8 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Olsztyn. Stacjonarne hospicjum Caritasu ma już pierwszych pacjentów

WiadomościOlsztyn. Stacjonarne hospicjum Caritasu ma już pierwszych pacjentów

W Olsztynie powstało stacjonarne Hospicjum Caritasu po 20 latach działalności hospicjum domowego. Placówka zapewnia opiekę paliatywną pacjentom na miejscu, a nie tylko w ich domach jak miało to miejsce dotychczas. Do tej pory, personel opiekował się chorą osobą jedynie w jej domu, teraz natomiast jest możliwe objęcie pacjenta kompleksową opieką, co pozwala na rehabilitację i leczenie w placówce. Hospicjum zostało zbudowane dzięki determinacji jego prowadzących i pochodzących z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020. W stacjonarnej placówce opieką objętych jest pięciu pacjentów, ale personel opiekuje się również 50 dziećmi i 18 dzieci pozostającymi pod respiratorami oraz 50 dorosłymi pod respiratorami w ich domach. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama