fbpx
19 C
Olsztyn
poniedziałek, 10 maja, 2021
reklama

Janusz Chełchowski: Zawsze mówiłem to, co myślę

reklama

Były dyrektor olsztyńskiej Polikliniki kilka dni temu został prawomocnie uniewinniony od przedstawionych mu zarzutów. W miniony piątek wypowiedział się o tle sprawy na prawie godzinnej konferencji prasowej.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie 1 sierpnia 2017 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko Januszowi Chełchowskiemu podejrzanemu o dokonanie pięciu przestępstw, o których dokładniej pisaliśmy tutaj: Były dyrektor Polikliniki prawomocnie uniewinniony.

6 kwietnia 2021r. były dyrektor olsztyńskiej Polikliniki został uniewinniony prawomocnym wyrokiem. W piątek odbyła się konferencja prasowa Janusza Chełchowskiego, w której uczestniczył również jego obrońca adwokat Marek Gawryluk, gdzie wspólnie przedstawili przebieg sprawy.

reklama

Składaliśmy szereg różnych wniosków na etapie postępowania przygotowawczego i Prokuratura Okręgowa w Olsztynie w ogóle nie była tym zainteresowana – mówi mecenas Gawryluk odnośnie jednego z zarzutów. – Prokuratura Okręgowa była zainteresowana tylko oskarżeniem, a nie wyjaśnieniem tej sprawy.

4 zarzuty wobec Janusza Chełchowskiego dotyczyły prowadzenia zajęć dydaktycznych w WSPol w Szczytnie, a otrzymywania pełnego wynagrodzenia za pracę w olsztyńskim szpitalu, za co został skazany na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na dwa lata. Sąd postanowił orzec również karę grzywny. Prokuratura i obrona odwołały się od tego wyroku.

W ciągu trzech lat średnio miesięcznie pracowałem w Szczytnie 7-8 godzin akademickich. […] W 2004 roku, kiedy zostałem dyrektorem szpitala MSWiA w Olsztynie, wstąpiłem do ministra spraw wewnętrznych o zgodę na prowadzenie zajęć w Szczytnie. I zgodę taką dostałem bezterminowo. – mówił w piątek Janusz Chełchowski.

Były dyrektor szpitala pracował tam w godzinach popołudniowych i w weekendy, ponieważ czas jego pracy nie był unormowany. W ten sposób godził prowadzenie zajęć w Szczytnie z obejmowaniem stanowiska dyrektora.

Moja praca w szpitalu to było 24 godziny na dobę. […] Po to zatrudniłem się w takim miejscu, aby być dyspozycyjnym – tłumaczy były dyrektor MSWiA.

Mecenas Gawryluk przyznał podczas konferencji, że akt oskarżenia nie był przygotowany w prawidłowy sposób.

Byłem osobą, która zawsze mówiła to, co myśli. Zawsze byłem lojalnym pracownikiem i partnerem – przyznał Chełchowski.

Na konferencji pojawiła się kwestia wystąpienia na drogę sądową przeciwko Skarbowi Państwa. Ma to dotyczyć niesłusznego oskarżenia i naruszenia dobrego imienia.

Poważnie rozważam taką drogę, tak tego nie zostawię. […] Przez kilka miesięcy chodziłem z wyrokiem. Ta sprawa zniszczyła mi karierę i mam nadzieję, że uda mi się to odbudować – mówił Janusz Chełchowski.

Były dyrektor MSWiA wziął udział w konkursie na prorektora szkoły policyjnej w Szczytnie. Wygrał go, jednak nie otrzymał tej posady ze względu na postawione mu zarzuty.

Wezwał mnie do siebie komendant WSPol i powiedział, że jest mu bardzo przykro, ale osoba, której przedstawiono zarzut nie może być prorektorem – opowiedział Chełchowski. – Złożyłem rezygnację ze stanowiska prorektora, a później musiałem odejść ze szkoły. I w województwie warmińsko-mazurskim zostałem banitą. Dostałem wilczy bilet i nikt ze mną nie chciał rozmawiać – przyznał.

Udało mu się jednak znaleźć pracę w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego i został profesorem tej uczelni.

 

reklama

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze