\nNajbliższe dni w warmińsko-mazurskim mają być chłodne, już w świąteczny poniedziałek temperatura na Mazurach spadła do 0 stopni Celsjusza, w późniejszych godzinach możliwe są opady śniegu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79921,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodkreślił, że pszczelarze powinni dokarmiać pszczoły do czasu, gdy zakwitną wierzby, gdy owady będą mogły pozyskiwać pyłek z kwiatów.\n\n\n\nNajbliższe dni w warmińsko-mazurskim mają być chłodne, już w świąteczny poniedziałek temperatura na Mazurach spadła do 0 stopni Celsjusza, w późniejszych godzinach możliwe są opady śniegu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79921,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy dodał, że owady potrzebują też wody, najlepiej ciepłej, którą można nieco posłodzić. \"Pszczela rodzina potrzebuje nawet litra wody dziennie. Ta w strumieniach, czy stawach jest teraz zbyt zimna dla pszczół. Lepiej postawić im koło uli ciepłą wodę\" - dodał Zysk.\n\n\n\nPodkreślił, że pszczelarze powinni dokarmiać pszczoły do czasu, gdy zakwitną wierzby, gdy owady będą mogły pozyskiwać pyłek z kwiatów.\n\n\n\nNajbliższe dni w warmińsko-mazurskim mają być chłodne, już w świąteczny poniedziałek temperatura na Mazurach spadła do 0 stopni Celsjusza, w późniejszych godzinach możliwe są opady śniegu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79921,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCiepłe i słoneczne dni, które były już w warmińsko-mazurskim sprawiły, że pszczoły mają już za sobą pierwsze wiosenne obloty, a w wielu ulach matki zaczęły znosić jaja. \"Dlatego ochłodzenie może być sporym problemem\" - powiedział Zysk i wyjaśniał, że pszczoły muszą utrzymywać w ulu stałą temperaturę 34 stopni Celsjusza. Podczas chłodu nie wylecą także po pokarm, a tego po zimie jest mało w ulach. \"Dlatego pszczelarze powinni teraz dokarmiać swoje pszczółki, najlepiej miodem albo ostatecznie ciastem miodowo-cukrowym. Pokarm ten powinno się kłaść bezpośrednio na ramki\" - powiedział Zysk i dodał, że często się zdarza, że podczas wiosennych chłodów pszczele rodziny padają z głodu.\n\n\n\nSzef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy dodał, że owady potrzebują też wody, najlepiej ciepłej, którą można nieco posłodzić. \"Pszczela rodzina potrzebuje nawet litra wody dziennie. Ta w strumieniach, czy stawach jest teraz zbyt zimna dla pszczół. Lepiej postawić im koło uli ciepłą wodę\" - dodał Zysk.\n\n\n\nPodkreślił, że pszczelarze powinni dokarmiać pszczoły do czasu, gdy zakwitną wierzby, gdy owady będą mogły pozyskiwać pyłek z kwiatów.\n\n\n\nNajbliższe dni w warmińsko-mazurskim mają być chłodne, już w świąteczny poniedziałek temperatura na Mazurach spadła do 0 stopni Celsjusza, w późniejszych godzinach możliwe są opady śniegu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79921,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Olsztynie Józef Zysk powiedział, że w wielu pasiekach przezimowały wszystkie pszczele rodziny. \"W mojej pasiece przezimowało sto procent rodzin, podobna sytuacja jest w wielu innych pasiekach. Tam, gdzie wystąpiły ubytki, gdzie pszczoły nie przetrwały zimy, wystąpił problem warrozy\" - powiedział Józef Zysk.\n\n\n\nCiepłe i słoneczne dni, które były już w warmińsko-mazurskim sprawiły, że pszczoły mają już za sobą pierwsze wiosenne obloty, a w wielu ulach matki zaczęły znosić jaja. \"Dlatego ochłodzenie może być sporym problemem\" - powiedział Zysk i wyjaśniał, że pszczoły muszą utrzymywać w ulu stałą temperaturę 34 stopni Celsjusza. Podczas chłodu nie wylecą także po pokarm, a tego po zimie jest mało w ulach. \"Dlatego pszczelarze powinni teraz dokarmiać swoje pszczółki, najlepiej miodem albo ostatecznie ciastem miodowo-cukrowym. Pokarm ten powinno się kłaść bezpośrednio na ramki\" - powiedział Zysk i dodał, że często się zdarza, że podczas wiosennych chłodów pszczele rodziny padają z głodu.\n\n\n\nSzef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy dodał, że owady potrzebują też wody, najlepiej ciepłej, którą można nieco posłodzić. \"Pszczela rodzina potrzebuje nawet litra wody dziennie. Ta w strumieniach, czy stawach jest teraz zbyt zimna dla pszczół. Lepiej postawić im koło uli ciepłą wodę\" - dodał Zysk.\n\n\n\nPodkreślił, że pszczelarze powinni dokarmiać pszczoły do czasu, gdy zakwitną wierzby, gdy owady będą mogły pozyskiwać pyłek z kwiatów.\n\n\n\nNajbliższe dni w warmińsko-mazurskim mają być chłodne, już w świąteczny poniedziałek temperatura na Mazurach spadła do 0 stopni Celsjusza, w późniejszych godzinach możliwe są opady śniegu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79921,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTegoroczną surową zimę pszczele rodziny z Warmii i Mazur przetrwały nadzwyczaj dobrze. Zagrożeniem dla pszczół jest jednak spore ochłodzenie, które odczuwa się już w świąteczny poniedziałek. Dlatego pszczelarze winni wspomagać pszczele rodziny dokarmiając je miodem.\n\n\n\nSzef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Olsztynie Józef Zysk powiedział, że w wielu pasiekach przezimowały wszystkie pszczele rodziny. \"W mojej pasiece przezimowało sto procent rodzin, podobna sytuacja jest w wielu innych pasiekach. Tam, gdzie wystąpiły ubytki, gdzie pszczoły nie przetrwały zimy, wystąpił problem warrozy\" - powiedział Józef Zysk.\n\n\n\nCiepłe i słoneczne dni, które były już w warmińsko-mazurskim sprawiły, że pszczoły mają już za sobą pierwsze wiosenne obloty, a w wielu ulach matki zaczęły znosić jaja. \"Dlatego ochłodzenie może być sporym problemem\" - powiedział Zysk i wyjaśniał, że pszczoły muszą utrzymywać w ulu stałą temperaturę 34 stopni Celsjusza. Podczas chłodu nie wylecą także po pokarm, a tego po zimie jest mało w ulach. \"Dlatego pszczelarze powinni teraz dokarmiać swoje pszczółki, najlepiej miodem albo ostatecznie ciastem miodowo-cukrowym. Pokarm ten powinno się kłaść bezpośrednio na ramki\" - powiedział Zysk i dodał, że często się zdarza, że podczas wiosennych chłodów pszczele rodziny padają z głodu.\n\n\n\nSzef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy dodał, że owady potrzebują też wody, najlepiej ciepłej, którą można nieco posłodzić. \"Pszczela rodzina potrzebuje nawet litra wody dziennie. Ta w strumieniach, czy stawach jest teraz zbyt zimna dla pszczół. Lepiej postawić im koło uli ciepłą wodę\" - dodał Zysk.\n\n\n\nPodkreślił, że pszczelarze powinni dokarmiać pszczoły do czasu, gdy zakwitną wierzby, gdy owady będą mogły pozyskiwać pyłek z kwiatów.\n\n\n\nNajbliższe dni w warmińsko-mazurskim mają być chłodne, już w świąteczny poniedziałek temperatura na Mazurach spadła do 0 stopni Celsjusza, w późniejszych godzinach możliwe są opady śniegu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79921,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Tegoroczna surowa zima nie przeszkodziła pszczelarzom z Warmii i Mazur, ponieważ większość pszczelich rodzin dobrze przezimowała. Jednak ochłodzenie może stanowić poważne ryzyko dla pszczół, a takie temperatury już odczuwane są w świąteczny poniedziałek. Z tego powodu pszczelarze powinni dokarmiać swoje pszczoły miodem.
reklama
Szef Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Olsztynie, Józef Zysk, wyjaśnił, że wielu pszczelich rodzin przetrwało w wielu pasiekach. Niemniej jednak w niektórych miejscach pojawiły się problemy z chorobą warrozy, gdzie nie przetrwały całe rodziny pszczelarskie.
Ciepłe i słoneczne dni, jakie mieliśmy już na Warmii i Mazurach, sprawiły, że pierwsze wiosenne przeloty pszczół się już odbyły, a matki w wielu ulach rozpoczęły znoszenie jaj. Jednak ochłodzenie może być problemem, ponieważ pszczoły muszą utrzymywać w ulu stałą temperaturę 34 stopni Celsjusza i nie wylecą po posiłek w czasie chłodu, a dookoła było niewiele kwiatów, z których mogłyby wyciągnąć cukierki i pyłek. Dlatego pszczelarze powinni teraz dokarmiać swoje pszczoły miodem, a najlepiej umieścić go bezpośrednio na ramkach w ulu.
reklama
Zysk powiedział również, że owady potrzebują ciepłej wody, którą można delikatnie osłodzić. „Pszczela rodzina potrzebuje nawet litra wody dziennie. Ta w strumieniach, czy stawach jest teraz zbyt zimna dla pszczół. Lepiej postawić im koło uli ciepłą wodę” – dodał Zysk.
Pszczelarze powinni dokarmiać swoje pszczoły do czasu, gdy zaczną kwitnąć wierzby, a owady będą w stanie pozyskiwać pyłek i nektar z kwiatów.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.