10 C
Olsztyn
czwartek, 26 maja, 2022
reklama

Zabójstwo Pawła Adamowicza – Psy szczekają, karawana idzie dalej [OPINIE]

W tym tygodniu minęły 2 lata od zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Został on dźgnięty nożem na scenie podczas przemawiania do mieszkanek i mieszkańców w trakcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Sprawca nadal nie został za to skazany i moim zdaniem w najbliższym czasie nie będzie. Trwa kolejna ekspertyza, czy sprawca był poczytalny, choć w mojej ocenie nie ma w tym zakresie wątpliwości: mężczyzna starannie wybrał dzień, godzinę i miejsce, miał ze sobą nóż, zaatakowana osoba nie była przypadkowa, sprawca po ataku wygłosił składną kwestię do mikrofonu, wskazując powód polityczny w związku z przynależnością prezydenta do Platformy Obywatelskiej. Bardziej widowiskowo być nie mogło.

Nie wiem, czy pamiętacie czas związany z pogrzebem prezydenta i skrajnymi analizami powodu morderstwa. Pamiętam litry krokodylich łez i mnóstwo dyskusji nad potrzebą zmiany języka publicznych pseudopolitycznych debat i przekazu w mediach publicznych – głównie w tej ”państwowej”. Wiele się mówiło o szczuciu, dezinformacji i budowaniu kapitału wyborczego na strachu i nienawiści.

Piorunem w gardle [OPINIA]

W styczniu 2019 r. w Olsztynie odbyło się pierwsze wydarzenie upamiętniające Adamowicza, które do informacji o jego śmierci miało być tylko protestem przeciwko powyższym praktykom. Przyszło dużo osób, z różnych lokalnych ugrupowań politycznych – przedstawiciele organów administracji państwowej również.

Rok później, tak jak w tym tygodniu, były następne. W raczej skromnym gronie. W 2022 r. będzie kolejne i wszystkie wciąż będą dotyczyły tego samego – języka wypowiedzi osób, które bezkarnie wciąż szczują na grupy, na których plecach mogą coś ugrać. Bo wiecie, psy szczekają, a karawana wciąż musi iść dalej. Po co zmieniać strategię skoro ta jest skuteczna. Zwłaszcza nie swoim kosztem.

Adamowicz został zaatakowany w miejscu publicznym. Wiele osób śledziło informacje o stanie jego zdrowia. Jeszcze więcej przyszło na jego pogrzeb, który również transmitowany był w telewizji. Ale tuż obok nadal są osoby, które w związku z kierowaną wobec nich nienawiścią w przestrzeni publicznej, przez bezkarne pseudoelity, właśnie w tym momencie, cierpią psychicznie i fizycznie albo popełniają samobójstwa. W ciszy, w której wielu chce aby pozostały.

Entliczek pentliczek Czarnka stoliczek [OPINIA]

7 KOMENTARZY

7 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
×