reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

„To jest umieralnia z noclegownią”. Wstrząsający reportaż o szpitalu w naszym regionie

Iława"To jest umieralnia z noclegownią". Wstrząsający reportaż o szpitalu w naszym regionie

Przepełnione szpitale, brak personelu, niedopatrzenia i zgony. Taka jest nowa rzeczywistość polskich szpitali?

reklama

W reportażu przygotowanym przez program TVN-u „Uwaga”, oddział zakaźny iławskiego szpitala w trakcie pandemii, został przedstawiony jako umieralnia:

„Zadzwoniłam do lekarza i powiedziałam, że tam jest mój mąż. Prosiłam, by go ratowali. Zapytałam, jaki jest jego stan. A on zaczął na mnie krzyczeć: „Kobieto, co ty dzwonisz, co ty przeszkadzasz. Stan twojego męża jest stabilny. Rozumiesz, co to jest stabilny? To się wyłącz”. I rozłączył telefon” – opisuje swoje doświadczenia żona pana Jana, który trafił na oddział z pozytywnym wynikiem.

reklama

62-letni Jan źle się poczuł, leżąc w szpitalu, jednak pomoc nie nadeszła”

„Siedział i łapał powietrze. Mówił, że mu ciężko. Zaczął machać ręką do tyłu i odpłynął na łóżko. Zadzwoniłem na dyżurkę, nikt nie odbierał, a na korytarzu nie było żadnego lekarza czy pielęgniarki – relacjonuje jeden z pacjentów, który leżał z panem Janem w sali. – „Jedna kobieta dzwoniła na 999 i też nikt nie przyjechał, i nie udzielił mu pomocy. Około godz. 1 pacjent już nie żył. Była godzina 8 rano, zaczęły wchodzić panie wydające jedzenie i zobaczyły, że nie żyje człowiek i dopiero około godz. 9 nastąpiła reakcja personelu”

Pacjent, który zrelacjonował sytuację z panem Janem, sam był po zapaleniu oskrzeli i miał niewydolność oddechową, nie mógł pomóc 62-latkowi.

Reporterzy „Uwagi” dotarli do innych, tragicznych przypadków zgonów na terenie tego szpitala:

„Pierwszego dnia, jak przywieźli mnie półprzytomną, widziałam, że obok leży kobieta z szeroko otwartą buzią, ale jeszcze oddychała. Ciężko, ale oddychała. Później przyszły panie pielęgniarki na wieczorny obchód, jedna na drugą spojrzała, kiwnęły głową, że kobieta nie żyje i poszły. Ona została tak zostawiona do rana. Około godz. 10-11 prosiłam, żeby te panie, chociaż parawan postawiły. Powiedziały, że nie mają. I ta kobieta niczym nieprzykryta tak leżała… to jest koszmar. Inna pani nie zjadała jedzenia i nikt nie przyszedł, żeby ją nakarmić – mówi pani Teresa, która również była pacjentką szpitala w Iławie.

Zastępca dyrektora ds. lecznictwa z Powiatowego Szpitala w Iławie, Jerzy Kruszewski, przyznaje, że sytuacja jest coraz gorsza:

„Przysyłają nam różnych pacjentów, w różnym stanie i kiedy to wszystko przygotowaliśmy na zupełnie inną formę, niestety wszystko zaczęło się walić”

Zapytany o kwestię zgonu pana Jana odpowiedział:

„Nie wiem, jak to się stało (…). Dołożę wszelkich starań, żeby to wyjaśnić. Jeżeli to miało taki przebieg, to jest rzeczywiście karygodne

Przyczyną tak złych warunków panujących w iławskim szpitalu ma być fakt, że oddział zakaźny utworzono raptem w trzy dni. Brakuje również personelu w szpitalu:

Zostały przez wojewodę i Narodowy Fundusz Zdrowia wyznaczone terminy. Termin uruchomienia łóżek covidowskich do leczenia lekkich przypadków i dodatkowo inny termin – dłuższy do przygotowania stanowisk respiratoroterapii” mówi zastępca dyrektora szpitala.

Wszelkie komplikacje na linii wojewody i szpitala – m.in. zgłoszenie niewystarczającej liczby personelu szpitala – miały być znacznie rozciągnięte w czasie, przez kwestie formalne, dokumenty, które miały mieć opóźnienia w dostarczeniu.

„Jeżeli w jakimkolwiek momencie doszło do naruszenia czyjejś godności, to oczywiście za to przepraszam i mam nadzieję, że takie sytuacje nie będą się powtarzać” – skwitował Jerzy Kruszewski.

Cały program do zobaczenia  TUTAJ.

Nasze poprzednie artykuły dotyczące tej sprawy:

  1. Tajemnicze okoliczności śmierci pacjenta na oddziale covidowym
  2. Zmarli mieli leżeć po kilkanaście godzin na salach wraz z żyjącymi chorymi. Horror pacjentów z koronawirusem

Przeczytaj także

reklama
4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Pan Adrian przejechał 500 km, żeby spróbować słynnego burgera w Olsztynie

Wiedzieliście, że lokal z Olsztyna zdobył po raz trzeci tytuł Burgera Roku?

Octobank: Wzrost turystyki wzmacnia rolę infrastruktury finansowej Uzbekistanu

Turystyka to dziś nie tylko logistyka i trasy podróży, ale również komfort finansowy.

Art School w Olsztynie. Szkoła podstawowa, która rozwija talenty i buduje pewność siebie

Trwa właśnie nabór do Niepublicznej Szkoły Podstawowej Art School.

Pracownik na produkcję, magazyn, budowę – jak agencja pracy skraca czas wdrożenia pracownika

Dlaczego wdrożenie na produkcji, magazynie i budowie jest tak wymagające.

Przedszkole Radość i Art School – bezpieczny i kreatywny start dla dzieci w Olsztynie

Trwa nabór. Własne place zabaw, bogata oferta, zaangażowana kadra, dwie lokalizacje w Olsztynie.

Powrót do zawodu kierowcy po przerwie – od czego zacząć?

Jak przygotować się do powrotu do zawodu kierowcy?

Nabór do Niepublicznego Żłobka Art School. Dwie lokalizacje w Olsztynie

Trwa nabór do Niepublicznego Żłobka Art School. Kameralne grupy i indywidualne podejście.

Lunch&Box – zdrowe lunche i boxy na każdą okazję z dowozem w Olsztynie

Codziennie różne menu dla każdego, idealna opcja także dla firm.

Jak zarobić więcej w 2026? Wielkie targi dla sklepów, gastronomii i hoteli już 12 marca w Olsztynie

Bezpłatne wydarzenie „Wiosenny Impuls Sprzedaży” jest skierowane do właścicieli sklepów, restauracji oraz profesjonalistów z branży HoReCa.

O czym pamiętać składając wypowiedzenie w pracy?

Z czego powinno się składać wypowiedzenie umowy o pracę?

Jak wybrać idealne łóżko dla dwulatka?

Gdy chcemy kupić łóżko dla dwulatka, bezpieczeństwo powinno być naszym priorytetem.
reklama
reklama