reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Kokaina to drag pozornej siły – rozmowa z Jakubem Żulczykiem

OlsztynKokaina to drag pozornej siły – rozmowa z Jakubem Żulczykiem

W rozmowie z Jakubem Żulczykiem odkrywamy jego związki z Warmią i Mazurami oraz refleksje na temat nowej powieści „Ślepnąc od świateł” i życia w mieście.

Za tydzień swoją premierę będzie miała nowa książka Jakuba Żulczyka – „Ślepnąc od świateł”. Z autorem „Radia Armageddon” rozmawiamy o domu na Mazurach i abstynencji.

reklama

Niedawno rozmawialiśmy z Marcinem Mellerem, który, jak się okazało, zamieszkał w okolicach Reszla. Nie ciągnie cię pod Nidzicę?

Na razie o tym nie myślę, co najwyżej fantazjuję. Byłoby wspaniale mieć kiedyś dom na łonie przyrody, wstawać rano i czuć zapach jeziora, które jest dla mnie naturalnym habitatem. Pan Jan Nowicki ostatnio bardzo sobie chwalił to w wywiadzie, no ale Pan Nowicki jest starszy ode mnie o kilka żyć. Na razie jednak mieszkam w mieście, ono trzyma mnie w kleszczach, tu mam swoje życie osobiste i zawodowe.

reklama

Mam wrażenie, że w powieściach wracasz często do Olsztyna i okolic. Gdy czytałem „Radio Armageddon”, wydawało mi się, że jest tam trochę kontrkulturowego Olsztyna. „Zmorojewo” z kolei dzieje się na Mazurach. Siedzą w Tobie Warmia? No i Mazury?

Ja stąd pochodzę, więc jak ma nie siedzieć? Ja czuję się tutaj jak u siebie. To moja naturalna przestrzeń. Przydarzyły mi się tu dzieciństwo oraz okres nastoletni i wszelkie związane z nimi formatywne przeżycia. Wyrastam stąd i ślady tego są w mojej prozie – bohater mojej nowej książki pochodzi z Olsztyna, „Radio Armageddon”, pomimo że miejsce akcji jest w nim nieokreślone, tak naprawdę dzieje się chyba w liceum w Olsztynie, bo takie ukończyłem, konkretniej I Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza. Z tej okazji chciałem serdecznie pozdrowić całą radę pedagogiczną. Wracając – każda szeroko pojęta twórczość wyrasta z tego, z czego składa się człowiek. Ja wychowałem się na Mazurach, najpierw w małej wiosce, potem w trochę większej Nidzicy, więc to jest po prostu oczywiste.

Często odwiedzasz rodzinne strony?

Mam tu rodzinę i przyjaciół. Staram się robić to częściej niż na Boże Narodzenie. Potrzebuję tego, fizycznie i psychicznie.

Prowadziłeś swój własny program w radiu i w telewizji, pisałeś popkulturowe felietony we „Wprost”, kumplujesz się z Sokołem, który jest jednym najpopularniejszych raperów i nagrałeś zwrotkę na płycie Doroty Masłowskiej. Czy Jakub Żulczyk 2014 to nie tylko autor książek, a część szołbizu?

Leon Niemczyk powiedział kiedyś w wywiadzie, że nie chodzi na bankiety, bo stać go na to, by zjeść sobie świeże jedzenie w domu. Wziąłem sobie to do serca. Nie, nie jestem częścią szołbizu i podejrzewam, że akurat postaci, które wymieniłeś, też nimi nie są. Nie bywam na żadnych
bankietach ani galach, nie dotykam się z różnymi personami. Prowadzenie audycji z Wojtkiem, która być może niebawem pojawi się znowu, czy gościnny występ na Mister D. to po
prostu konsekwencja koleżeństwa i serdecznych stosunków prywatnych. Ja mam jednak wąskie grono ludzi mi bliskich i nie należę do żadnych bohem, socjet ani kółek cyklistów. Przykre konsekwencje ubabrania literatury w tego typu sytuacje obserwowaliśmy niedawno. Poza tym prawie nie uprawiam już publicystyki, oprócz pisania książek zawodowo zajmuję się teraz głównie scenopisarstwem, a to jest porządniejszy, anonimowy, szlachetniejszy zawód.

Dlaczego odstawiłeś używki?

Palę wciąż papierosy i piję kawę, więc nie odstawiłem używek w ogóle. Długo by opowiadać, a najlepszą odpowiedzią byłby wierszyk Brzechwy o słoniu Bombim. Zamiast opowiadać jakieś dziwne historie, serdecznie zachęcam wszystkich do przynajmniej okresowej abstynencji, bo bardzo poprawia się od tego IQ oraz samopoczucie.

Twoja nowa powieść to historia dilera kokainy. Czy młoda, bogata Warszawka naprawdę odkryła swoją miłość do ekskluzywnego narkotyku?

Warszawa bardzo lubi kokainę od dawna, ale mi chodziło o to, aby w „Ślepnąc od świateł” opisać pewien szerszy mechanizm, którego kokaina jest tylko jednym z elementów. To drag pozornej siły, aspiracyjny, pozornie ekskluzywny, dający złudne nadzieje, poczucie mocy, własnej wartości. Chciałem napisać o tym pędzie po złote runo, którego kokaina jest tylko jednym z paliw.

Każdą swoją książkę „robiłem na czysto”. To jest zajęcie podobne do pracy na wysokościach albo w kopalni. Nie robi się jej w sztosie, a mity o różnych pisarzach tworzących po różnych koktajlach dragów i alkoholu można włożyć między bajki i uśmiechnąć się do nich jako do pociesznego budowania wizerunku. Co do czasu pisania, wymyślałem rok, pisałem drugi rok. Mniej więcej.

Pracujesz nad czymś teraz?

Nad scenariuszem na podstawie „Ślepnąc od świateł” i paroma innymi projektami filmowo-telewizyjnymi.

Jakub Żulczyk – wychował się w Nidzicy, szkołę średnią skończył w Olsztynie. Autor książek, scenariuszy i felietonów.

KM

Tym żyje Olsztyn

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

WPI 90 dla producentów – izolat białka serwatkowego do napojów i odżywek

WPI 90 to izolat białka serwatkowego dla producentów napojów, odżywek i żywności funkcjonalnej.

Muzyka, woda i zieleń. Darmowy, letni festiwal w Augustowie już wkrótce

Od 6 do 9 sierpnia Augustów zamienia się w festiwalowe miasto z koncertami m.in. Organka, IGO, Błażeja Króla, Ani Rusowicz czy zespołu Łąki Łan.

Jak wybrać urządzenia kosmetyczne do nowego gabinetu?

Na co zwrócić uwagę wyposażając gabinet kosmetyczny?

Mieszkania deweloperskie, które spełniają oczekiwania współczesnych klientów

Które mieszkania w pełni odpowiadają na potrzeby klientów?

Kosmetyczna opaska do włosów: sekrety wyboru i stosowania

Jak wybrać opaskę kosmetyczną do włosów? Poznaj rodzaje opasek na głowę, ich zastosowanie w gabinecie i wskazówki przed zakupem hurtowym.

Jaki rower elektryczny kupić? 10 rzeczy, które warto sprawdzić przed podjęciem decyzji

Wybór odpowiedniego roweru nie powinien opierać się wyłącznie na cenie, wyglądzie i deklarowanym zasięgu.

Komu pasuje sukienka w kolorze butelkowej zieleni?

Ten intrygujący odcień, przywodzący na myśl królewski szmaragd lub tajemniczy las o zachodzie słońca, doskonale wpisuje się w różnorodne trendy.

Sądowy a umowny podział majątku w Olsztynie – który wybrać i dlaczego?

Rozstający się małżonkowie mogą samodzielnie ustalić, komu przypadnie mieszkanie, samochód, oszczędności i pozostałe składniki wspólnego dorobku.

Cyrk na wodzie po raz pierwszy w Olsztynie. Takiego show jeszcze tu nie było

Cyrk na wodzie po raz pierwszy w Olsztynie! Zabierz dzieci na wyjątkowe widowisko.

Jak wybrać dobre biuro rachunkowe? Najważniejsze kryteria wyboru

Wybór biura rachunkowego to jedna z najważniejszych decyzji, jaką podejmuje przedsiębiorca.

Agroturystyka w Świętokrzyskiem – dlaczego warto wybrać taki wypoczynek? Najważniejsze kryteria wyboru

W czasach, gdy tempo życia nieustannie rośnie, coraz więcej osób szuka miejsc, które pozwalają naprawdę odpocząć.
reklama
reklama