Azjatycka ćma bukszpanowa. Jej inwazja zagraża krzewom w Polsce. Jak ją zwalczyć?

Strona głównaOlsztynAzjatycka ćma bukszpanowa. Jej inwazja...

Azjatycka ćma bukszpanowa zagraża krzewom w Polsce, a jej inwazja rośnie. Eksperci sugerują naturalne metody zwalczania, zamiast chemicznych, by chronić ogrody.

Azjatycka ćma bukszpanowa i inne, nowe w naszej strefie owady w końcu doczekają się naturalnych wrogów. Dziś, by je zwalczać, ludzie sięgają po środki chemiczne. O wiele lepiej jednak zadbać o różnorodność w ogrodach – mówi entomolog w rozmowie.

Pochodząca z Azji ćma bukszpanowa w Polsce spotykana jest od 2012 r., kiedy po raz pierwszy pojawiła się na Dolnym Śląsku. Obecnie obserwuje się ją w kolejnych ogrodach. Na internetowych forach ogrodniczych pisze się o niej głównie w kontekście poszukiwania skutecznych metod eksterminacji szkodników. I choć jest to określenie rolnicze, a nie ekologiczne – nawet naukowcy przyznają, że straty bukszpanów są spore. Ćmę można zwalczać chemicznie albo zdejmować ręcznie, bo nie jest ona groźna dla człowieka (nie „gryzie”).

Do Polski trafiła za rośliną żywicielską – bukszpanem, a zadomowiła się za sprawą „monokultury” upraw, czyli koncentracji na pielęgnowaniu jednego, wybranego gatunku roślin.

„Zimozielony bukszpan jest cenną ozdobą ogrodu. Nie gubi liści, więc nie trzeba ich grabić. Ma to jednak swoje złe strony – bo gdy następuje tzw. gołożer, czyli gdy gąsienice zjedzą wszystko do gołych gałęzi, to krzew nie potrafi już odbić. Jego liście przyrastają bardzo wolno” – opowiada w rozmowie prof. Stanisław Czachorowski, entomolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Profesor zaznacza, że wszystkie ćmy są żarłoczne, ale nie wszystkie gatunki powodują jednakowe straty. „Ćma azjatycka, jak każdy obcy gatunek, na początku obecności w nowym ekosystemie ma tę przewagę, że nie napotkała jeszcze drapieżników. Prędzej czy później pojawi się jednak jakiś gatunek, który będzie się nią żywił. Pojawią się także choroby atakujące jej organizm, grzyby, pasożyty, parazytoidy. Bo tyle jedzenia nie może w przyrodzie stać odłogiem. Ale na to potrzeba czasu” – tłumaczy prof. Czachorowski.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

Podaje on przykład motyla szrotówka kasztanowiaczka, którego larwa żeruje na kasztanowcach. Owad ten pojawił się w Europie kilka dekad temu – „debiutował” w Macedonii w 1984 r., do Polski zawitał ok 1998. Przez wiele lat miał u nas idealne warunki do rozwoju.

Prof. Czachorowski zaznacza, że różnorodność biologiczna – i tak było w przypadku szrotówka – może zmniejszać rozmiary zniszczeń. Po pierwsze zauważono, że część kasztanowców (k. żółte) – były odporne na jego ataki. Po drugie, w końcu w miastach pojawił się inny, niewielki owad – pasikonik nadrzewek, który chętnie zjada szrotówka. Powstał więc naturalny mechanizm, regulujący występowanie „szkodnika”.

Podobnie było ze stonką ziemniaczaną, którą na początku zbierano ręcznie bądź zwalczano tylko chemicznie, ze stratą dla ekosystemów i nie bez wpływu na plony – przypomniał entomolog. Od pojawienia się stonki w naszym regionie minęło jednak kilka dekad i ptaki nauczyły się zjadać larwy stonek.

Inwazyjne gatunki, jak mówi prof. Czachorowski, mają na środowisko podobny wpływ, jak nowe wirusy i bakterie atakujące człowieka i wywołujące epidemię. Na początku kontakt z nimi jest dosłownie zabójczy. Zwykle jednak w końcu w populacji pojawia się odporność grupowa. To jednak wymaga czasu.

Na razie właściciele posesji próbują bronić bukszpanów przed żarłoczną ćmą. „Jeśli ktoś ma cały żywopłot z bukszpanu, trudno go będzie utrzymać. O wiele łatwiej obronić pojedyncze krzewy” – mówi prof. Czachorowski. Monokulturowe uprawy ogrodowe porównuje on do lasów gospodarczych, sadzonych przez ludzi w oparciu o jeden gatunek drzew. Jeżeli pojawi się tam jakikolwiek wyspecjalizowany roślinożerca – znajdzie warunki do burzliwego rozwoju.

Entomolog zwraca uwagę, że w takich uproszczonych ekosystemach stosuje się więcej środków ochrony roślin. Natomiast w siedliskach naturalnych z dużą różnorodnością gatunkową rozprzestrzenianie się patogenów jest dużo trudniejsze – zauważa.

Prof. Czachorowski zwraca uwagę, że wszystkie gatunki owadów mają skłonność do rozprzestrzeniania się, a ludzie często im w tym pomagają. „Podobnie, jak w nieświadomy sposób przenosimy nasiona na przykład przyczepione do ubrania, tak i owady można przywieźć w walizce, na samochodach. Mogą być przewożone razem z żywnością, a te żerujące na drewnie – we wszelkich transportach z użyciem palet” – mówi.

Dorosły owad potrafi przemieścić się daleko poza rodzimy ekosystem, zwłaszcza w pogoni za rośliną żywicielską. Prof. Czachorowski przypomina jednak, że i bukszpan jest dla terenów Polski gatunkiem obcym. Towarzyszącą mu ćmę zauważono jednak dość szybko z powodu widocznych zniszczeń w ogrodach. „Jednak wielu migracji nikt nie zauważa, a badaczy jest zbyt niewielu, aby odnotować każdy nowy gatunek – np. ulubionego przez prof. Czachorowskiego chruścika.

„Nadzieja w społecznym ruchu naukowym. Ludzie mądrze korzystają z aparatów w telefonach i fotografują nietypowe owady. Dzięki temu entomologom łatwiej jest monitorować rozprzestrzenianie się takich gatunków, jak modliszka czy ćma bukszpanowa, którą rozpoznajemy po gatunku rośliny żywicielskiej” – mówi naukowiec.

Szrotówek czy ćma bukszpanowa to niejedyne „popularne” inwazyjne gatunki owadów. Od kilku lat głośno jest o pochodzącej z Azji biedronce, która do Polski dotarła z Zachodu. Najpierw sprowadzono ją do Stanów Zjednoczonych (miała służyć jako naturalny środek do zwalczania mszyc w uprawach), skąd została przeniesiona do Francji i wymknęła się do środowiska. Podczas migracji zaatakował ją pasożyt, który – paradoksalnie – ułatwił jej zdobywanie nowych siedlisk.

„Biedronka azjatycka ma w swojej hemolimfie małe pasożyty. Nie robią jej krzywdy, są za to super bronią biologiczną. Jeśli nasza biedronka azjatycka zje larwy biedronki azjatyckiej – zginie, bo są one śmiertelną trucizną dla naszych rodzimych gatunków” – tłumaczy naukowiec. Porównuje to do kolonizacji Ameryki, w ramach której wielu Indian zmarło od chorób i patogenów, zawleczonych przez Europejczyków.

Gatunki subtropikalne wnikają chętnie do miast, które są tzw. cieplnymi wyspami. W Azji przed zimą biedronki szukały schronienia w górach, w skalnych szparach i szczelinach. W Polsce wlatują do mieszkań w blokach. Poza tym, że bywają uciążliwe i mogą wywoływać alergie, są całkowicie niegroźne – uspokaja entomolog.

Entomolog zwraca uwagę, że ludzie mają dziś coraz mniejszy kontakt z owadami i zaczynają się „wszystkiego bać”. Obawy dotyczą kolejnego gatunku z Azji – szerszenia japońskiego. „Szerszeń japoński jest rzeczywiście bardzo agresywny, jego użądlenia mogą być śmiertelne. Nie ma go jednak w Polsce ani w pobliżu. Był obserwowany w USA, gdzie wywołał panikę. Mniej groźny jest natomiast szerszeń azjatycki – mniejszy od naszego i bardziej kolorowy, którego zaobserwowano np. w Niemczech. Może użądlić, tak jak każda osa. Ale statystycznie nie mamy czego się bać” – uspokaja prof. Czachorowski.

Dodaje, że szerszeń japoński może być problemem ze względu na pszczoły. Co prawda wszystkie szerszenie – także rodzime – atakują pszczele roje, bo taka jest ich strategia. Jeśli jednak pojawia się drapieżny owad o nowym sposobie polowania, zachowania i budowania gniazd, może się to skończyć źle dla pszczół.

„W dobie ocieplenia klimatu i zmiany siedlisk musimy nauczyć się żyć z nowymi gatunkami” – mówi profesor. Jego zdaniem warto je monitorować, poznawać ich biologię i uczyć się unikania niebezpiecznych owadów czy sposobów ich zwalczania.

Mówi on też – zastrzegając, że jest to ryzykowne – o wprowadzaniu do ekosystemu kolejnych gatunków, które miałyby pomóc w redukcji już obecnych, niepożądanych przybyszów. „Regulacja w złożonym ekosystemie jest bardzo trudna. Nie wystarczy coś dodać, żeby ująć coś innego” – podsumował.

„Jeśli ktoś ma odrobinę życzliwości dla przyrody, to lepiej niech przeznaczy +na zmarnowanie+ bukszpany, niż wysypuje środki niszczące owady. Pozbywając się w ten sposób szkodników, niszczy się znacznie więcej. Dajmy czas z miejscowym drapieżnikom, małym bezkręgowcom i ptakom, żeby nauczyły się nowej bazy pokarmowej, jaką tworzy ćma azjatycka” – podsumowuje.

Przeczytaj także

Tym żyje Olsztyn

1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Siatkarskie emocje opanowały Castoramę! AZS Olsztyn pokazał nowy skład i spotkał się z setkami fanów

Autografy, wspólna gra i wielkie emocje. Tak AZS rozpoczął sezon w Castoramie Olsztyn.

Terapia uwalniania emocji – czym jest i komu może pomóc?

Terapia uwalniania emocji to holistyczne podejście do zdrowia psychicznego i fizycznego, koncentrujące się na świadomym przepracowaniu i redukcji wewnętrznych napięć.

Omega-3 z ryb czy ze źródeł roślinnych – czym się różnią?

Podsumowanie: Ryby i produkty roślinne są źródłami różnych kwasów tłuszczowych omega-3.

Rękawiczki pękają już przy zakładaniu – co może być przyczyną?

Sięgasz po nowe opakowanie środków ochronnych, naciągasz elastyczną powłokę na dłoń i w ułamku sekundy słyszysz trzask pękającego tworzywa.

Apartament nad jeziorem bez urządzania go od zera? Taką możliwość oferuje Pratum w Mikołajkach

Bliskość centrum pozwala korzystać z atrakcji Mikołajek, a po powrocie spędzać czas nad wodą.

Szybka poranna pielęgnacja męskiej twarzy bez efektu błyszczenia

Poranna pielęgnacja męskiej twarzy nie musi oznaczać kilku kosmetyków nakładanych jeden po drugim.

Wyprawka dla noworodka bez przepłacania: lista must-have

Listy wyprawkowe w sklepach mają po kilkadziesiąt pozycji i łatwo uwierzyć, że wszystko trzeba mieć w domu przed porodem.

Dla kogo studia z psychologii? Sprawdź 3 ważne predyspozycje

Wchodzisz do pokoju i po dwóch sekundach wiesz, że między tymi ludźmi coś się wydarzyło.

Tłuste ryby: które gatunki warto znać?

Tłuste ryby to gatunki, których mięso zawiera zwykle ponad 5% tłuszczu, w tym długołańcuchowe kwasy omega-3 EPA i DHA.

Jak przygotować domową instalację pod piec dwufunkcyjny gazowy przed sezonem zimowym?

Przygotowanie instalacji przed sezonem zimowym to zestaw przeglądów i czynności serwisowych, które zapewniają bezpieczną i sprawną pracę kotła gazowego w okresie największego obciążenia.

Tynk silikonowy Dublet w systemie na styropianie: poradnik ETICS

Warstwa zbrojona oraz cienkowarstwowa wyprawa tynkarska decydują o odporności elewacji na uszkodzenia mechaniczne, gradobicia oraz wahania temperatur.

Nie sprzedajemy wycieczek, sprzedajemy odwagę do wyjazdu – Łączą Nas Podróże

Jan Mikołajczak o wyjazdach dla kobiet i filozofii olsztyńskiego biura.

Zalando Lounge Logistics Polska gra ze Stomilem Olsztyn. Firma została sponsorem Akademii

W niedzielne popołudnie na stadionie przy al. Piłsudskiego doszło do starcia na samym szczycie IV ligi.

Spotkaj się z nowymi zawodnikami AZS Olsztyn. Castorama szykuje prezentację drużyny

Castorama Olsztyn znów zaprasza kibiców AZS. Będą gwiazdy, autografy i siatkarskie wyzwania.

Olsztyn zza kierownicy: jak nie tracić czasu między kursem a kolejnym pasażerem

Adres w aplikacji wydaje się konkretny, dopóki nie trzeba znaleźć właściwego wejścia, zatrzymać się po odpowiedniej stronie ulicy i wypatrzyć pasażera.