Ten „wóz” został zbudowany pod patronatem Żołądkowej Gorzkiej i nie można go było kupić, a jedynie wygrać w konkursie, w którym należało wykonać pracę graficzną, fotograficzną lub filmową odpowiadającą na pytanie: co łączy legendarne marki: Żołądkową i Syrenę Sport. Konkurs zorganizowano pod szyldem: „Nie możesz kupić legendy, możesz ją wygrać”. Rok temu auto wygrał „Bartosz Sikorski z Olsztyna, który nakręcił kilkuminutowy film przedstawiający historie dwóch marek. Syrenę Sport odebrał w Kołobrzegu podczas rajdu pojazdów zabytkowych”. [źródło: klasyki.auto-swiat.pl].
reklama
Syrena z Olsztyna! Cudo jedyne w swoim rodzaju…
Auto jedyne w swoim rodzaju, owiane legendą, ucieleśnienie niedoścignionych marzeń miłośników motoryzacji. W PRL-u w latach 60. stworzono jeden egzemplarz, który wkrótce zniszczono.
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Najlepsze
reklama
reklama