fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

piątek, 3 lipca, 2020

Poinformuj nas: [email protected]

reklama

Warte uwagi

Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut

Parę dni temu na Pieczewie doszło do zaciętej walki dzika z amstafem. Pies z poważnymi ranami trafił do weterynarza. Jak wyglądała ta groźna sytuacja opowiedział nam pan Krystian. 

Nic nie zapowiadało, że zwykły spacer z Madoxem po godz. 21 skończy się historią głośną na całą Polskę. Według właściciela psa, przechodząc koło kontenera z odpadami ni stąd, ni zowąd ruszył w jego stronę spory odyniec. Amstaf zareagował instynktownie i rzucił się do obrony swojego właściciela. Pies od 10 lat nie sprawiał problemów, co potwierdzają sąsiedzi. Rozpoczęła się walka dwóch zwierząt która trwała ponad 10 minut. Pies zerwał się razem ze smyczą ciągle atakując dzika, a ten podrzucał go ryjem jak zabawkę mimo, iż waży ponad 30 kg. Właściciel próbował złapać psa, a nawet kopać dzika aby go odpędzić. Niestety ten nic sobie z tego nie robił.

Zrobiło się wielkie zamieszanie na osiedlu. Zbiegli się świadkowie. Dzik w końcu uciekł, a rannego psa pan Krystian razem z dwoma przypadkowymi kobietami zawieli do weterynarza. Okazało się, że niektóre rany nie nadają się do zszycia, bo dzik wyrwał kawałki skóry. Muszą się same zagoić. Na szczęście nie porozrywało żadnych organów wewnętrznych mimo iż zwierze miało rozszarpany brzuch. Była obawa, że śledziona jest uszkodzona, a wtedy Madox musiałby zostać uśpiony. Pies przyjmuje antybiotyki i jego stan jest coraz lepszy.

W internecie trwa wielka dyskusja na temat przebiegu caałej sytuacji. Wiele osób atakuje właściciela, że to jego wina, bo dziki są spokojne. Jeden z komentarzy może trafnie określać co się wydarzyło: – Czytając komentarze … ręce opadają… wina psa… wina właściciela… wina dzika… wina Bóg wie kogo. Komentarze ludzi którzy nie mają pojęcia o czym mówią. Spotkały się dwa zwierzęta i zadziałały instynkty. Dzik zaskoczony w dodatku w śmietniku poczuł się osaczony więc zaatakował – normalna reakcja wolnowiążącego zwierzaka. Pies był przy właścicielu na krótkiej smyczy czuł się pewnie bronił pana więc atakował. Rasa nie ma tu znaczenia. Doszło do starcia a niedoświadczony pies pierwszy raz w takiej sytuacji został pokonany. On bronił właściciela, dzik bronił się. Tu zadziałało kilka wypadkowych. 

Autor zdjęć: Martyna / Facebook

13 KOMENTARZE

  1. Kochany piesek wracaj do zdrowia jak najszybciej BOHATER SUPER PIESEK 🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰🐕🐕🐕🐕🐕🐕🐕

  2. Facet miał tygrysa,spiłował mu kły i pazury żeby móc z nim spacerować . Wszystko było o.k. do czasu kiedy zapomniał znowu spiłować pazury…. . Nie wolno takiego psa szkolić na psa obronnego ani szczuć nim na inne zwierzęta czy ludzi. Inaczej jego naturalny instynkt może w pewnym momencie obrócić się przeciwko właścicielowi.
    Źle prowadzone zwierzęta stwarzają zagrożenie dla innych psów, a także dla ludzi. Właściciel, który nie poradził sobie z ułożeniem pupila, będzie miał problem z upartym i skłonnym do dominacji nad otoczeniem amstafem. Szczególnie że to silne zwierzęta. Stąd właśnie tak częste przypadki pogryzienia innych ludzi czy psów przez amstafy.

    2
    1
  3. Znamy tego człowieka na naszym osiedlu, bajki opowiada!!! Wszyscy wiemy ze lubił szczuc swoim psem, biegała za tymi dzikami jak jakis p…., a teraz jaki biedny,poszkodowany, tylko psa szkoda bo ma takiego pana!!!

    3
    2
  4. Pies zawsze będzie bronił właściciela. Locha zawsze będzie broniła młode i atakowała gdy poczuje się zagrożona. Olsztyński beton ba gdzieś bezpieczeństwo na osiedlach gdzie biegają dzieci. Jak dzik zaatakuje dzieci to kto będzie winny? Dziki, myśliwi, ekolodzy, Grzymowicz, otwarte śmietniki? Może czas zrobić z tym porządek panie Prezydencie Grzymowicz. Czy może sie nie opłaca?

  5. Kiedy w końcu zrobią porządek z dzikami w Olsztynie??? Miejsce dzikiej zwierzyny jest w lesie a nie w mieście! Strzelać jak do kaczek i wytępić\wygonić to towarzystwo z Olsztyna. Już nie mogę czytać tych „newsów” – kto to słyszał, żeby człowiek ulegał dzikiej zwierzynie, obłęd jakiś!!!

    4
    4
  6. felieton przewija się przez media już dłuższy czas. poprzednio jakaś pani była właścicielką amstafa i relacja ze zdarzenia obudziła wiele wątpliwości i pytań. teraz wygląda to precyzyjniej. tylko czemu służy? przestrodze? jest głosem za usypianiem dzików? ma w mieszkańcach wzbudzić po prostu czujność? wciąż uważam, że rozsądnie jest mieć zwierzę na miarę własnych sił, by w podobnych sytuacjach móc obronić stworzenie…..

    3
    3
  7. Dokładnie rasa nie ma znaczenia, mam małego pieska i dzik też zaatakował, na szczęście udało nam się uciec między samochodami. Znajomego też zaatakował dzik z psem( kundelek) na szczęście też udalo im sie uciec, dzik biegł za psem,pies okazał sie sprytniejszy (na szczęście).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojego zdania w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując komentarz wyrażasz zgodę na regulamin serwisu. 

Warte uwagi

Kampania „nie wyjeżdżaj daleko, odkryj naszą północ” promuje turystykę na Warmii i Mazurach

Odkryj Amerykę na Warmii, piramidę na Mazurach i inne ciekawe miejsca w zasięgu kilku godzin jazdy samochodem. W kampanii „Nie wyjeżdżaj daleko, odkryj Naszą...

Już 50 000 Gości Restaurant Week! Festiwal potrwa do 5 lipca

Trwa największy w Polsce festiwal kulinarny Restaurant Week. Tak jak podczas ubiegłorocznej, rekordowej jesiennej edycji, także i teraz Goście nie zawiedli. Zainteresowanie wydarzeniem jest...

Miliardy na wsparcie przedsiębiorców i ochronę miejsc pracy

Już ok. 2,6 miliarda złotych trafiło do przedsiębiorców z województwa warmińsko-mazurskiego w ramach tarcz wspierających przedsiębiorców – antykryzysowej, finansowej i pomocowej. – Sama tarcza...