Druga połowa maja. Kortowo, skrzyżowanie Warszawskiej z Dybowskiego. Zaraz się ma zapalić „czerwone”. Już się pali, ale to nie przeszkadza jednemu z kierowców, który nie zważając na widniejący znak świetlny „pruje” przez skrzyżowanie niemal powodując wypadek. Aż trudno uwierzyć, że nie dochodzi do tragedii. O fizycznym kontakcie aut świadczy jedynie leżąca na jezdni zerwana tablica rejestracyjna.
reklama
Najgorsi kierowcy Warmii i Mazur
W zestawieniu znaleźli się piraci drogowi, niedzielni kierowcy i mistrzowie parkowania. Oto przykłady z kilkunastu ostatnich tygodni…
reklama
reklama
reklama
6 komentarzy
Najlepsze
reklama
reklama